+48 609 446 889
irek@bluephoto.pl

Tag: Europa Zachodnia

Ireneusz Rek Fotografia

SARDYNIA 2022 – dzień 6 – zabytki i flamingi

Mapa południa Sardynii to festiwal pinesek, którymi oznaczyliśmy to co warto zobaczyć. Trzeba wybrać. Dlatego dziś największe muzeum archeologiczne na wyspie, flamingi oraz Su Nuraxi, czyli kompleks budowli wzniesionych wokół jednego z najlepiej zachowanych nuragów – kamiennych wież, typowych dla cywilizacji nuragijskiej. I nie tylko…   Dzień szósty Orolli – Su Nuraxi di Barumini –…
Czytaj dalej

SARDYNIA 2022 – dzień 5 – z Galtelli do Ogrosolo, miasta bandytów i czerwonych skał Arbatax

  Kolejny dzień i prawie 300 kilometrów trasy. Będzie urozmaicony, starożytne grobowce, gospodarstwo rolne ze skansenem, słynna czerwona skała Albatrax oraz bajecznie kolorowo pomalowane Ogrosolo.   Dzień piąty Galtelli- Villaggio Nuragico di Serra Orrios -S’Abba Frisca-Ogrosolo- Rocce Rosse, Arbatax- Orroli   Zostawiamy Galltelli by pojechać do Villaggio Nuragico di Serra Orrios czyli jednego z najlepiej…
Czytaj dalej

SARDYNIA 2022 – dzień 4 – Wąwóz Gorropu

Galtella to klimat ciasnych, urokliwych, średniowiecznych uliczek. Czy to sprawia, że pozostaniemy tu na dłużej? Tak ale dodatkowy atut to strome ściany pobliskiego Gola di Gorropu. Głębokość kanionu dochodząca do ponad 500 m wysokości sprawia, że jest on uważany za najgłębszy we Włoszech i jeden z najgłębszych w Europie.   Dzień czwarty Galtelli – Gola…
Czytaj dalej

SARDYNIA 2022 – dzień 3 – pierwszy chwile na wyspie

  Pierwszy dzień na wyspie. Dziś okaże się na ile crossover to auto które sprawdzi się na szutrowym szlaku. Czy 4×4 bez reduktora, z niewielkim prześwitem pomniejszonym przez bagaż i załogę wystarczy?   Dzień trzeci Sant’Antonio Di Gallura – Roccia dell’Elefante – Altare Rupestre di Santo Stefano – Chiesa di Nostra Signora di Otti –…
Czytaj dalej

SARDYNIA 2022 – dwa pierwsze dni w drodze na wyspę

  Ta podróż miała wyglądać zupełnie inaczej, terenowe opony w rozmiarze 33”, pojemna paka na bagaże, spory prześwit i reduktor. To wszystko i wiele więcej ma nasz Hilux, i to było obietnicą przygody, często gdzieś poza głównymi drogami na terenowym szlaku. Nie tym razem… Podczas wieczornego pakowania zauważam plamę pod autem. Po odpaleniu silnika kapie…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ DZIESIĄTY – Ponte Leccia – Ponte Novu – San Michele – Serra di Pignu – Bastia

    Poniewieramy się po wyspie i jej bardziej znanych i nieznanych zakątkach już od ponad tygodnia. Tak, niestety przychodzi i ta chwila gdy  z wysokiego pokładu promu pożegnamy to piękne miejsce i ruszymy na północ, w kierunku obowiązków i konieczności dnia codziennego. Zanim jednak to nastąpi mamy jeszcze jeden, ostatni już dzień, który wykorzystamy…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ ÓSMY I DZIEWIĄTY – Aleria – Pont d’Altiani – Corte – Wąwóz Restonica – Scala Di Santa Regina

  Poranek na farmie Maison d’Hôtes Zella. Właścicielem i kucharzem jest tu młody chłopak, który przyjechał z Francji – śniadanie jest więc bardzo francuskie, czyli croissanty. W tylnym lusterku Hiluxa zostawiamy widok na farmę i wyruszamy w poszukiwaniu nowego. Dziś dojedziemy do Corte, które w latach 1755-1769 było stolica niepodległej Republiki Korsykańskiej, rządzonej przez Pasquale’a…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ SIÓDMY – Piscines Naturelles de Cavu – Przelecz Bavella – Cucuruzzu

Jesteśmy na wschodnim, wakacyjnym bardziej wybrzeżu Korsyki. To tu są te najładniejsze, najbardziej piaszczyste plaże o błękitnej wodzie… Zanim jednak poszukamy słońca w takim miejscu w dniu dzisiejszym chcielibyśmy zobaczyć miejsce niezwykłe, czyli Piscines Naturelles de Cavu – naturalne baseny. Dojazd z Pianrello jest tam łatwy, trzeba jechać wzdłuż rzeki Cavu, potem droga się kończy…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ SZÓSTY – Bonifacio

Korsyka dziś pokaże nam się z zupełnie nowej strony. Do tej pory szwędalismy się w zachodniej części wyspy, która jest górzysta a drogi ma malowniczo pozawijane.  Dziś ruszymy z Propirano wprost na południowy kraniec wyspy, który jest zupełnie inny.     Bonifacio Tak, droga prosta (prawie) po horyzont to nie jest taki widok do którego…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ PIĄTY – z Ajaccio do Propriano

Począwszy od dzisiaj w naszej podróży zajdzie ogromna zmiana. Dotychczas jechaliśmy z drugą ekipą i każdy dzień był zaplanowany i ustalony. Jednak gdy czarny Jeep wraz załogą odjedzie, szukając przygód na sąsiedniej Sardynii i kontynencie, my rzucamy się w wir tego co nieoczekiwane, planując wyjazd z dnia na dzień, żeby jeśli gdzieś nam się spodoba…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ CZWARTY – z Porto Ota do Piany i Ajaccio

Porto Ota Rano, jeszcze przyjemne, bez upału i zbędnych tłumów. Zatoka Porto znajdująca się po zachodniej stronie Korsyki jest jednym z najładniejszych obszarów wyspy.  Na stosunkowo niewielkim terenie znajdują się tu trzy atrakcje, które każdy powinien zobaczyć czyli Rezerwat Scandola, Calanques de Piana i wąwóz Spelunca. Samo miasteczko położone jest około kilometr w głąb lądu,…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ TRZECI – Asco, Belgodere, Montemaggiore, Calenzana, Calvi, Przylądek Revellata, dom myśliwski Piotra Bonaparte, Delta du Fango, Porto Ota

  Pensjonat na wysokiej skale, widoki na dolinę, starsza para właścicieli z uśmiechem przynosząca tradycyjnie, francuskie śniadanie… Takie wspomnienia zabierzemy z Asco. Jeszcze droga wśród urwistych ścian wąwozu i znów ruszamy w wąskie i kręte drogi znów w okolice Speloncato i Belgodere. Kolejne wspomnienie jakie zapisze się w pamięci z penetracji górskich szlaków to ogromna…
Czytaj dalej

Korsyka 2018 – DZIEŃ DRUGI – Saint Frolrent, Sant’Antuninu, Pigna, Speloncato, Cunventu Di San Francescu, Asco

  Dzień, jak wszystkie na Korsyce latem, słoneczny i upalny. Plan na podróż dziś mamy taki, że jedziemy w górzyste okolice północnej części wyspy i zwiedzamy małe miasteczka, poukrywane z dala od wybrzeża. Kiedyś tak było lepiej. Od końca XI do początków XIX wieku w basenie Morza Śródziemnego operowali piraci berberyjscy, napadający na statki i…
Czytaj dalej

Korsyka – pierwsze spotkanie

– Mija właśnie dwa tygodnie w podróży.  Przed nami ostatnie chwile na Korsyce. Na górze Serra di Pigno w pobliżu Bastii wieje i nie zawsze coś widać. Chmury wyjątkowo kłębiaste dziś przetaczają się nad wybrzeżem przysłaniając portowe miasto, z którego jutro będzie nam dane wrócić na kontynent. Na wyspie już od 9 dni, a na…
Czytaj dalej

W kierunku na południe… Korsyka (trasa przez Niemcy, Szwajcarię i Włochy)

  W podróży ponad dwa tygodnie. Setki kilometrów europejskich tras, ciekawe miejsca zobaczone w Niemczech, Szwajcarii, Włoszech by w końcu z stalowym luku promu przeransportować nasz blaszany dom, Toyotę Hilux na wyspę przez Greków nazwaną „Kaliste” (najpiękniejsza). Jak zaczęła sie ta podróż? Jaka trasę obraliśmy? Co warto było zobaczyć w drodze? W KIERUNKU NA KORSYKĘ…
Czytaj dalej

GROSSGLOCKNER HOCHALPENSTRASSE – jedna z najpiękniejszych dróg panoramicznych w Alpach

Jest maj. Na początek w małych plamach, potem wraz z wysokością, w coraz większych łachach pojawia się śnieg. Pierwsze wrażenie to wybuch radości bo i śnieżką można rzucić albo za kołnierz towarzyszom podróży. Potem… zaspy na wysokość auta, a za chwilę drogę znaczy tylko cienka wstążka asfaltu wijąca się wśród bieli. Taka jest Grossglockner Hochalpenstrasse…
Czytaj dalej

Zimowa Madera

  Kiedy idziemy pieszym szlakiem wzdłuż lewady (kanału odprowadzającego wodę ze źródła ku wybrzeżu), tak na skraju przepaści, z widokami na niedostępny górski krajobraz, zalewani strugami wodospadów  jesteśmy w stanie wybaczyć, że na Maderze zimą jednak jest chłodno, pada i bardzo często wśród szczytów panoszy się mgła. Bo Madera jest nazywana wyspą wiecznej wiosny. Jest…
Czytaj dalej

Holandia na majówkę

  Wiosna w tym roku zaskakiwała nas już kilkakrotnie. Było już ciepło, było już i zimowo. Na maj oczekiwaliśmy że rodzinnie się go spędzi gdzieś na słonku, w atrakcyjnych okolicznościach przyrody. To nie w tym roku niestety… Koncepcja została zmieniona i postanowiliśmy wypuścić się dalej z nastawieniem na zwiedzanie. W ten oto sposób o godzinie…
Czytaj dalej

Dusseldorf – spacerem po mieście

Początek listopada. Służbowy wyjazd na targi A+A. I trochę czasu dla siebie. Sporej wielkości barki z towarami przesuwają się obok. Kolejne podwieszane mosty i niemiecki porządek. i BRAK JAKIEGOKOLWIEK BILBORDU czy większej reklamy Szeroka trasa zmierzająca ku starówce znika nagle w tunelu. W centrum skromna starówka i szeroki pasaż z restauracjami dla spragnionych spaceru nad…
Czytaj dalej

Toskańska wyprawa 2013

Już po wszystkim. Stoimy w korku za Częstochową. Jakaś kraksa ciężarówki i jeszcze nie w domu. A za nami 4000 km i podróż do Toskanii. Jak to się zaczęło? Na szperaniu w sieci i poszukiwaniu fajnej bazy wypadowej czyli domek dla trojga. Taki na szczycie góry w małej miejscowości Montaio, u bram Chianti w Toskanii się wyszukał. Cena…
Czytaj dalej