Przejdź do treści
logoB

Ireneusz Rek – fotograf w drodze

Menu główne
  • W drodze
    • POLSKA
      • Polska północny-zachód
      • Polska północny-wschód
      • Polska zachód
      • Polska centrum i wschód
      • Polska południowy-wschód
      • Polska południowy-zachód
    • AZJA
      • Turcja 2019
      • Izrael
    • BAŁKANY
      • Albania
      • Bośnia i Hercegowina
      • Bułgaria
      • Czarnogóra
      • Chorwacja
      • Grecja
      • Macedonia
      • Kosowo
      • Serbia
      • Słowenia
      • Rumunia
    • EUROPA WSCHODNIA
      • Ukraina
      • Mołdawia
    • EUROPA ZACHODNIA
      • Austria
      • Dania
      • Francja
      • Francja – Korsyka
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Niemcy
      • Portugalia
      • Szwajcaria
      • Włochy
    • KRAJE BAŁTYCKIE
      • Estonia
      • ŁOTWA
    • SKANDYNAWIA
      • Finlandia
      • Norwegia 2016
  • Testy i porady
    • NAWIGACJA
    • WYPOSAŻENIE OFFROAD
    • BIWAK
    • AUTO-TESTY-PORADY-MODYFIKACJE
  • Aktualności
  • Miejsca
  • KONTAKT
OBEJRZYJ NA YOUTUBE
  • Strona domowa
  • W drodze
  • 5 dni w Serbii
  • W drodze

5 dni w Serbii

Ireneusz Rek 15 maja 2018 Przeczytano 15 minut
2018.05_SERBIA__IMG_8081

Serbia to dla większości kraj tranzytowy. Dwupasmowa autostrada przecinająca go z góry, na dół mapy szybko przenosi tysiące aut wprost ku kamienistym greckim plażom. Jeśli ciekawość nowego, nie odkrytego kawałka świata nie ściągnie was w bok, gdzieś w mniejsze drogi to kraj zostawia nie najwięcej  ciekawych wspomnień. Płasko i monotonnie. Większość marzy żeby już wyjechać, jak najszybciej zostawić za sobą te 600 km meczącego asfaltu . A tuż obok, z dala od szerokości autostrady mamy wiele niespodzianek. Na ciekawych przygody czekają wspaniałe meandry rzeki Uvac, niesamowite formacje geologiczne Đavolja Varoš, czyli Miasto Diabła, zabytkowe miasta Nowy Sad, Belgrad, Nis, klasztory Studenica, Sopoćani  i wiele innych.

 

 

Na zwiedzanie wszystkich tych wspaniałości mamy zaledwie kilka dni. To za mało żeby zanurzyć sie w uroki tych najbardziej lokalnych dróg, bez asfaltu, jak najbliżej przyrody. Autostradę zostawimy jednak w okolicy Nowego Sadu i staramy się już poruszać lokalnymi drogami. Ma to swoje ogromne plusy. Wszystko to co interesujące nie przelatuje w szybach auta z prędkością przekraczającą 100 km/h. Ma też swoje wady. Poruszanie po kraju wąskimi, krętymi drogami spowalnia podróż tak, że 100 km przemierzać można więcej niż 3 godziny, szczególnie gdy widoki zatrzymują co chwilę.

Przygodę z Serbia zaczynamy w Nowym Sadzie. Mały hotel w którym zamieszkamy, wciśnięty w jedna z bocznych uliczek ma tą zaletę, że tuż obok ma stare miasto. Samo miasto powstało na przełomie XVII i XVIII wieku kiedy zaczęli tu masowo emigrować Serbowie z ziem okupowanych przez Turków. Do dziś zachowało kosmopolityczny charakter bo nadal mieszkają tu obok siebie i Serbowie, i Chorwaci, i Węgrzy, Słowacy, Romowie, Niemcy… Jego zwiedzanie jest łatwe i przyjemne. Wszystko co warto zobaczyć skupione jest w jednym miejscu. Zaczynamy od Placu Niepodległości z pomnikiem Svetozara Miletica, kościołem Mariackim i ratuszem. Potem chodzimy jeszcze długo po wąskich uliczkach miasta szukając zabytkowych cerkwi, kamieniczek, uroków wieczornego życia w małych restauracyjkach jakich na starówce jest pełno.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7252

2018.05_SERBIA__IMG_7157 2018.05_SERBIA__IMG_7168 2018.05_SERBIA__IMG_7169 2018.05_SERBIA__IMG_7176 2018.05_SERBIA__IMG_7181 2018.05_SERBIA__IMG_7198 2018.05_SERBIA__IMG_7205 2018.05_SERBIA__IMG_7206 2018.05_SERBIA__IMG_7209 2018.05_SERBIA__IMG_7221 2018.05_SERBIA__IMG_7224 2018.05_SERBIA__IMG_7236 2018.05_SERBIA__IMG_7241 2018.05_SERBIA__IMG_7245 2018.05_SERBIA__IMG_7260 2018.05_SERBIA__IMG_7263 2018.05_SERBIA__IMG_7278 2018.05_SERBIA__IMG_7279 2018.05_SERBIA__IMG_7286 2018.05_SERBIA__IMG_7287

 

Jeszcze rano pojedziemy do położonej za rzeką twierdzy Petrovaradin. Właściwie mieliśmy iść do niej pieszo ale rzut oka na mapę  i okazuje się że to 10 km wycieczka w obie strony z rynku. Podjedziemy wiec autem. Co ciekawe da się tam dojechać na sam plac główny na którym znajduje sie muzeum. Wjazd jest efektowny – umocnioną bramą, tunelami… Serbowie również maja majówkę więc historycznych pamiątek ustawionych na regałach nie zobaczymy ale widoki na okolicę – super. Ludzie nadal tu pamiętają bombardowania NATO i zniszczenie wszystkich trzech mostów na rzece.  Na moście widnieją wymalowane czerwoną  farbą antyamerykańskie hasła.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7293

2018.05_SERBIA__IMG_7300 2018.05_SERBIA__IMG_7301 2018.05_SERBIA__IMG_7304 2018.05_SERBIA__IMG_7306 2018.05_SERBIA__IMG_7314 2018.05_SERBIA__IMG_7321 2018.05_SERBIA__IMG_7322 2018.05_SERBIA__IMG_7323 2018.05_SERBIA__IMG_7330 2018.05_SERBIA__IMG_7333 2018.05_SERBIA__IMG_7341

 

Dalsza nasza podróż to jazda do Belgradu ale w poszukiwaniu wrażeń zboczymy do Parku Narodowego Fruška Gora. Nazwa parku podobno wywodzi się od Franków bo państwo Karola Wielkiego rozciągało się aż do okolic Belgradu. Jedziemy Partyzancka Drogą (tak się nazywa) i to co zaskakuje w krajobrazie to las. Dotychczas Serbia pokazywała nam się jako płaski, rolniczy kraj. A tu: krajobraz zafalował i zazielenił się od świeżej, majowych liści… Przy wjeździe powinniśmy zapłacić za bilet jednak pracownik parku widząc obcą rejestracje nie wierzy w to ze mamy dinary i każe jechać dalej. A chciałem mieć taki pamiątkowy bilet… To co się dzieje dalej przyprawia nas o zdumienie. Tak jak wspomniałem jesteśmy tu majowa porą, w dniu robotniczego święta. I chyba wszyscy okoliczni Serbowie korzystając z wolnego dnia postanowili wypocząć przy rodzinnym grillu. Cała droga to setki aut i każdy krzak obstawiony ludźmi. Las jakby płoną, wszędzie dymy z ognisk i grillów. A przypominam, jest to park narodowy.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7353

2018.05_SERBIA__IMG_7346 2018.05_SERBIA__IMG_7348 2018.05_SERBIA__IMG_7350 2018.05_SERBIA__IMG_7355

 

Fruška Gora znana jest również z licznych monastyrów. My zobaczymy dwa Vdrnik i Monaster Krušedol. Oba to konstrukcje obronne, z bramą i cerkwią po środku.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7397

2018.05_SERBIA__IMG_7359 2018.05_SERBIA__IMG_7363 2018.05_SERBIA__IMG_7366 2018.05_SERBIA__IMG_7368 2018.05_SERBIA__IMG_7370 2018.05_SERBIA__IMG_7372 2018.05_SERBIA__IMG_7373 2018.05_SERBIA__IMG_7374 2018.05_SERBIA__IMG_7375 2018.05_SERBIA__IMG_7378 2018.05_SERBIA__IMG_7381 2018.05_SERBIA__IMG_7387 2018.05_SERBIA__IMG_7388 2018.05_SERBIA__IMG_7389 2018.05_SERBIA__IMG_7394 2018.05_SERBIA__IMG_7396 2018.05_SERBIA__IMG_7398 2018.05_SERBIA__IMG_7402 2018.05_SERBIA__IMG_7404

 

Potem jazda w kierunku Belgradu i szukanie zamówionego noclegu. Miały być na miejscu uskutecznione romantyczne spacery po mieście, zwiedzanie… Jednak zobaczyliśmy niewiele. Problemem był parking. Ciepłe, świąteczne popołudnie ściągnęło do miasta tysiące ludzi. Wprawdzie zamówiony przez internet apartament miał teoretycznie miejsce na auto ale Toyota Hilux w żaden sposób sie w nim nie mieściła. Poszukiwania pomocnego pana z recepcji doprowadziły do szczęśliwego finału ale czas, czas, czas… W końcu idziemy na Plac Republiki. Popatrzymy na pomnik Kniazia Michała, Muzeum Narodowe, zabytkowe domy przy deptaku przy ulicy, również Kniazia Michała.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7423

2018.05_SERBIA__IMG_7418 2018.05_SERBIA__IMG_7423 2018.05_SERBIA__IMG_7424 2018.05_SERBIA__IMG_7427 2018.05_SERBIA__IMG_7428 2018.05_SERBIA__IMG_7432 2018.05_SERBIA__IMG_7438 2018.05_SERBIA__IMG_7439 2018.05_SERBIA__IMG_7443

 

Potem jeszcze nocne zwiedzanie Belgradzkiej fortecy. Ponieważ jest to obszar rozległy, dobrze oświetlony i funkcjonuje jako miejski park – można wejść o dowolnej porze. Sama twierdza, choć ma korzenie jeszcze rzymskie, to główne swoje umocnienia zawdzięcza Turkom, którzy rozbudowali ją w XVIIw.  Jej nazwa Kalemegdan w języku tureckim oznacza tyle co „pole pod twierdzą”. Z najstarszych zabytków zobaczyć tu można rzymska studnię, średniowieczna basztę Nebojsy. Poza tym  tureckie łaźnie, bramę Karola VI i Muzeum Wojska, kolumna z pomnikiem „Victor” umieszczona na widokowym tarasie z którego popatrzeć można na rozległą panoramę miasta. I jeszcze  wiele innych atrakcji. Dla mnie osobiście interesujące było zobaczenie jednego z niewielu zachowanych egzemplarzy polskiego czołgu TKF o którym opowiadał mi Zbigniew Nowosielski, zajmujący sie renowacja zabytków ale również budową jeżdżących kopi tego pojazdu.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7455

2018.05_SERBIA__IMG_7445 2018.05_SERBIA__IMG_7452 2018.05_SERBIA__IMG_7454 2018.05_SERBIA__IMG_7455 2018.05_SERBIA__IMG_7472 2018.05_SERBIA__IMG_7474 2018.05_SERBIA__IMG_7481 2018.05_SERBIA__IMG_7484 2018.05_SERBIA__IMG_7489 2018.05_SERBIA__IMG_7490 2018.05_SERBIA__IMG_7492 2018.05_SERBIA__IMG_7495 2018.05_SERBIA__IMG_7499 2018.05_SERBIA__IMG_7503 2018.05_SERBIA__IMG_7504 2018.05_SERBIA__IMG_7505 2018.05_SERBIA__IMG_7507 2018.05_SERBIA__IMG_7508 2018.05_SERBIA__IMG_7511 2018.05_SERBIA__IMG_7514

 

Potem przyszła pora na naddunajskie szlaki wiodące prosto do twierdzy Ram i Golubac. Ta pierwsza, mniejsza , w obecnej formie pochodzi  z XVw i jest jednym z najstarszych fortów artyleryjskich w Serbii. Jej budowniczym był sułtan Bayezid II, który wydał polecenie przystosowania istniejących wcześniej obwarowań do ataków z użyciem artylerii i broni palnej.  Co ciekawe, na jeszcze niedawnych fotografiach forteca przedstawiała sie niespecjalnie. Duża, nieefektowna ruina. Ale to właśnie sie zmienia ponieważ mury są w całkowitej odbudowie. Nie przeszkadza to turystom, miedzy innymi nam w jej zwiedzaniu. Mija się otwarta bramę z zakazem wejścia, a potem w towarzystwie robotników, kładących nowe kamienie patrzymy jak zamek nabiera nowych, starych kształtów… W pobliżu fortecy mamy też senna wieś z przeprawą promową i gospodą. W porcie, podróżnych wita jeden z wielu w tym kraju pomników upamiętniających krwawe walki.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7541

2018.05_SERBIA__IMG_7520 2018.05_SERBIA__IMG_7522 2018.05_SERBIA__IMG_7523 2018.05_SERBIA__IMG_7527 2018.05_SERBIA__IMG_7528 2018.05_SERBIA__IMG_7532 2018.05_SERBIA__IMG_7536 2018.05_SERBIA__IMG_7538 2018.05_SERBIA__IMG_7541 2018.05_SERBIA__IMG_7545 2018.05_SERBIA__IMG_7546 2018.05_SERBIA__IMG_7549 2018.05_SERBIA__IMG_7553 2018.05_SERBIA__IMG_7560 2018.05_SERBIA__IMG_7561

 

Jadąc wzdłuż Dunaju na południowy wschód zobaczymy jeszcze twierdzę w  Golubacu. To tu zginął wg przekazów Zawisza Czarny. Jest nawet tablica która to upamiętnia ale czy ja zobaczyliśmy? Niestety nie.  Ten zamek również jest w odbudowie i dokłamie zamknięty! Jednak Serbowie przewidując spory ruch turystyczny wybudowali pod twierdzą duży parking i poprowadzili pod mury alejki. Można odbyć miły spacer nad rzeką, tutaj bardzo spiętrzoną pobliska zapora i popatrzeć na zbudowane na początku XIV w. obwarowania.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7620

2018.05_SERBIA__IMG_7566 2018.05_SERBIA__IMG_7569 2018.05_SERBIA__IMG_7575 2018.05_SERBIA__IMG_7579 2018.05_SERBIA__IMG_7584 2018.05_SERBIA__IMG_7590 2018.05_SERBIA__IMG_7592 2018.05_SERBIA__IMG_7606 2018.05_SERBIA__IMG_7609 2018.05_SERBIA__IMG_7612 2018.05_SERBIA__IMG_7620 2018.05_SERBIA__IMG_7624

 

Do tej chwili podróżujemy raczej po płaskim, południowym brzegu Dunaju.  Na góry możemy popatrzeć na drugi brzeg rzeki. Tam, w Rumunii teren jest bardzo pofalowany. Wszystko jednak zmienia się gdy zmienimy kierunek na bardziej południowy. Małymi drogami, przez drogi przechodzące w skalnych kanionach docieramy do wsi Kučevo. Tu chętni zobaczyć mogą jaskinie Ceremonsja. My jednak jedziemy dalej, w kierunku na Monastyr Manasija.  Zanim do niego dotrzemy zatrzymujemy sie przy małym monastyrze w Tumane. Ma on tą zaletę, ze jego kościół można fotografować a w pobliskiej restauracji prowadzonej przez zakonników dla pielgrzymów podają dobry obiad. Uwaga – obiad jest za co łaska! Tzn. każdy zostawia ile uważa, bardzo chrześcijańskie podejście!

 

2018.05_SERBIA__IMG_7637

2018.05_SERBIA__IMG_7631 2018.05_SERBIA__IMG_7633 2018.05_SERBIA__IMG_7635 2018.05_SERBIA__IMG_7636 2018.05_SERBIA__IMG_7637 2018.05_SERBIA__IMG_7638 2018.05_SERBIA__IMG_7639 2018.05_SERBIA__IMG_7642 2018.05_SERBIA__IMG_7643 2018.05_SERBIA__IMG_7645 2018.05_SERBIA__IMG_7646 2018.05_SERBIA__IMG_7648 2018.05_SERBIA__IMG_7649 2018.05_SERBIA__IMG_7657 2018.05_SERBIA__IMG_7659 2018.05_SERBIA__IMG_7667 2018.05_SERBIA__IMG_7670 2018.05_SERBIA__IMG_7673

 

Kolejny, Monastyr Manasija  który koniecznie chcemy zobaczyć założony przez despotę Stefana Lazarevica w pierwszej połowie XVw.  ma najlepiej zachowaną średniowieczną fortyfikację w Serbii. Jego mury obronne z 12 wieżami otaczają wysokim wianuszkiem zabudowania klasztorne i cerkiew. Do dziś pozostały: ruiny starego refektarza, zrekonstruowane klasztorne cele, prywatna biblioteka z cennym księgozbiorem i Kościół Świętej Trójcy z jego wyjątkowo pięknych freskami.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7706

2018.05_SERBIA__IMG_7677 2018.05_SERBIA__IMG_7679 2018.05_SERBIA__IMG_7693 2018.05_SERBIA__IMG_7697 2018.05_SERBIA__IMG_7700 2018.05_SERBIA__IMG_7702 2018.05_SERBIA__IMG_7704 2018.05_SERBIA__IMG_7706 2018.05_SERBIA__IMG_7707 2018.05_SERBIA__IMG_7709 2018.05_SERBIA__IMG_7714 2018.05_SERBIA__IMG_7715 2018.05_SERBIA__IMG_7718 2018.05_SERBIA__IMG_7724 2018.05_SERBIA__IMG_7729 2018.05_SERBIA__IMG_7732 2018.05_SERBIA__IMG_7738

 

Ostatnim punktem wycieczki miały być rzymskie zabytki w Felix Romuliana ale… już wieczór pogonił nas w kierunku na Niš, do którego dotarliśmy późna nocą.

Rankiem, korzystając z pięknego dnia pooglądamy trochę to trzecie co do wielkości miasto w kraju. To tutaj urodzili się rzymscy cesarze Konstantyn I Wielki i Justynian I a cesarz Klaudiusz II odniósł wielkie zwycięstwo w bitwie z Ostrogotami w 269 r. Jednak to co najbardziej interesujące w mieście to pobliska twierdza. Pierwsze umocnienia zbudowali w tym miejscu prawdopodobnie Rzymianie, wielokrotnie były rozbudowane m.in. przez Cesarstwo Bizantyńskie jednak dzisiejszy kształt przybrały w czasie rządów tureckich, w latach 1719-1723. Wchodzi się do niej od strony miasta efektowna Brama Stambulską na której umieszczono tablicę w języku arabskim informującą o zakończeniu jej budowy. Dalej poruszamy sie już pośród mniej efektownych zabytków, już dużo gorzej zachowanych.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7782

2018.05_SERBIA__IMG_7768 2018.05_SERBIA__IMG_7777 2018.05_SERBIA__IMG_7778 2018.05_SERBIA__IMG_7780 2018.05_SERBIA__IMG_7782 2018.05_SERBIA__IMG_7783 2018.05_SERBIA__IMG_7784 2018.05_SERBIA__IMG_7787 2018.05_SERBIA__IMG_7788 2018.05_SERBIA__IMG_7789 2018.05_SERBIA__IMG_7792 2018.05_SERBIA__IMG_7794 2018.05_SERBIA__IMG_7795 2018.05_SERBIA__IMG_7796 2018.05_SERBIA__IMG_7801 2018.05_SERBIA__IMG_7806 2018.05_SERBIA__IMG_7808 2018.05_SERBIA__IMG_7820 2018.05_SERBIA__IMG_7821

 

Na początku XIX wieku podczas powstania serbskiego w okolicach Niszu doszło do bitwy z Turkami.  Zwycięski  Hurşid Ahmed Pasha po wygranej bitwie polecił odcięte głowy Serbów wysłać do Stambułu a z czaszek zbudować wieżę ku przestrodze dla przyszłych buntowników. To co dane będzie nam zobaczyć dziś to już jej niewielkie pozostałości  starannie obudowane kaplicą i obłożone taflami szkła.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7829

2018.05_SERBIA__IMG_7826 2018.05_SERBIA__IMG_7827 2018.05_SERBIA__IMG_7829 2018.05_SERBIA__IMG_7832 2018.05_SERBIA__IMG_7835 2018.05_SERBIA__IMG_7837

 

Opuszczamy miejskie klimaty by poszukać wrażeń w Diabelskich Górach. Đavolja Varoš zlokalizowane są około 100 km od Niszu w pobliżu drogi nr 35 w kierunku na Kosowo. Na końcu asfaltu, znajdziemy parking na którym w naszym kierunku spoglądają sprzedawcy pamiątek z licznie umieszczonych tu kramów. Ale zwiedzających w taki powszedni dzień jest dla nich niestety a dla nas na szczęście niewielu… Potem leśny spacer i docieramy do żwirowych stożków przykrytych kamiennymi czapeczkami. Widok zaskakuje. Podobno tych iglic jest ponad dwieście. Wysokie na 2 do 15 m maja tylko  0,5-3,0 średnicy m u podstawy.

 

2018.05_SERBIA__IMG_7918

2018.05_SERBIA__IMG_7865 2018.05_SERBIA__IMG_7866 2018.05_SERBIA__IMG_7867 2018.05_SERBIA__IMG_7893 2018.05_SERBIA__IMG_7896 2018.05_SERBIA__IMG_7901 2018.05_SERBIA__IMG_7918 2018.05_SERBIA__IMG_7920 2018.05_SERBIA__IMG_7926 2018.05_SERBIA__IMG_7932 2018.05_SERBIA__IMG_7944 2018.05_SERBIA__IMG_7947

 

Na dziś zaplanowałem jeszcze zwiedzanie pierwszej stolicy Serbów czyli Starego Rasu oraz monastyru Sopoćany. Nawigacja drogę wytyczyła przez Kosovo. Docieramy do granicy i tu problem. Trzeba wykupić winietę oraz obowiązkowe ubezpieczenie dla auta (nie obowiązuje OC z Polski). Koszt 70 Eu. Trochę za dużo jak na godzinną wycieczkę. Pojedziemy dookoła ale cos zyskamy w zamian. Najkrótsza droga prowadzi przez Park Narodowy Kopaniok. Wspinamy sie naszym Hiluxem na 1800 m n.p.m ale dla takich widoków jak tam – warto!

 

2018.05_SERBIA__IMG_8000

2018.05_SERBIA__IMG_7968 2018.05_SERBIA__IMG_7969 2018.05_SERBIA__IMG_7973 2018.05_SERBIA__IMG_7976 2018.05_SERBIA__IMG_7979 2018.05_SERBIA__IMG_7983 2018.05_SERBIA__IMG_7990 2018.05_SERBIA__IMG_7992 2018.05_SERBIA__IMG_7994 2018.05_SERBIA__IMG_7996 2018.05_SERBIA__IMG_8000 2018.05_SERBIA__IMG_8003 2018.05_SERBIA__IMG_8011 2018.05_SERBIA__IMG_8014 2018.05_SERBIA__IMG_8027 2018.05_SERBIA__IMG_8029 2018.05_SERBIA__IMG_8032 2018.05_SERBIA__IMG_8034 2018.05_SERBIA__IMG_8040

 

Nadkładanie drogi owocuje jednak późnym przybyciem do Starego Rasu. Wchodzimy  stromym podejściem. Trzeba uważać o czym świadczą krwawe ślady na ścieżce, zapewne rozbita głowa nieuważnego turysty.  Na górze ostatnie pamiątkowe zięcia wśród ruin słabo oświetlonych słońcem schowanym za chmurami. Ras pozostawał głównym ośrodkiem państwa serbskiego do XIV w a pierwsze jego terytorium obejmowało Kosovo. Prisztina była nawet w pewnym momencie jego stolicą. Trzeba mieć to na uwadze gdy zadajemy sobie pytanie dlaczego Serbowie tak kurczowo trzymają ten teren w swoich granicach i nie chcą oddać. Pod naporem Turków opuszczali te ziemie a ich miejsce zajmowali pokorni wobec najeźdźcy i wyznający islam Albańczycy. Dominacje muzułmańskiej ludności doświadczamy w mijanym mieście Novi Pazar. W jego panoramie wyraźnie rysują się liczne meczety a przy wylotowych drogach zobaczymy  charakterystyczne cmentarze z białymi stelami.

 

2018.05_SERBIA__IMG_8059

2018.05_SERBIA__IMG_8047 2018.05_SERBIA__IMG_8052 2018.05_SERBIA__IMG_8057 2018.05_SERBIA__IMG_8059 2018.05_SERBIA__IMG_8060 2018.05_SERBIA__IMG_8062

 

W planach mięliśmy jeszcze odwiedzenie Monastyru Sopoćany  ufundowanego w 1260 przez króla Stefana Urosza I jako mauzoleum dla niego i jego rodziny. Jego bramy zastajemy zamknięte. Z powodu późnej pory nie dane nam będzie też zobaczyć urokliwych meandrów rzeki Uvac. Plan przewiduje dotarcie do miasta Zlatibor. W hotelu meldujemy się naprawdę późno. Te trzysta parę kilometrów okazało sie jednak zbyt wiele jak na jeden dzień.

Nowy dzień to nowe miejsca do odkrycia. Pierwszy punkt do Jaskinia Stopića. Jest to jedna z najładniejszych serbskich jaskiń. Ma długość 1691 m i przepływa przez nią Trnavski Potok.  Wejście do groty to ogromny otwór z ulokowaną tuż za nim pierwszą komorą nazwaną Jasna, bo dociera do niej światło dzienne. Największą atrakcją są tu kaskadowe baseny wypełnione krystalicznie czystą wodą. Całość  jest oświetlona, a trasa zwiedzania prowadzi po specjalnych metalowych i betonowych kładkach. Temperatura wewnątrz nie jest specjalnie niska z uwagi na duży otwór wejściowy i niezbyt dużą długość.

 

2018.05_SERBIA__IMG_8120

2018.05_SERBIA__IMG_8085 2018.05_SERBIA__IMG_8090 2018.05_SERBIA__IMG_8098 2018.05_SERBIA__IMG_8104 2018.05_SERBIA__IMG_8105 2018.05_SERBIA__IMG_8107 2018.05_SERBIA__IMG_8110 2018.05_SERBIA__IMG_8111 2018.05_SERBIA__IMG_8116 2018.05_SERBIA__IMG_8119 2018.05_SERBIA__IMG_8120 2018.05_SERBIA__IMG_8121 2018.05_SERBIA__IMG_8131 2018.05_SERBIA__IMG_8154 2018.05_SERBIA__IMG_8158

 

Kolejna atrakcja do zwiedzania to skansen budownictwa ludowego w pobliskiej wsi Sirogojno. W kompleksie Stere selo znajduje się obecnie 47 budynków, które pochodzą z XIX oraz początku XX wieku i zostały tu przeniesione z okolicznych wiosek. Złożono je i rozlokowano na przestrzeni 5 hektarów. Całość jest jeszcze w organizacji  wiec jest co oglądać ale za parę lat będzie to wyglądać zapewne jeszcze lepiej.

 

2018.05_SERBIA__IMG_8182

2018.05_SERBIA__IMG_8162 2018.05_SERBIA__IMG_8163 2018.05_SERBIA__IMG_8166 2018.05_SERBIA__IMG_8167 2018.05_SERBIA__IMG_8168 2018.05_SERBIA__IMG_8172 2018.05_SERBIA__IMG_8173 2018.05_SERBIA__IMG_8175 2018.05_SERBIA__IMG_8177 2018.05_SERBIA__IMG_8178 2018.05_SERBIA__IMG_8180 2018.05_SERBIA__IMG_8182 2018.05_SERBIA__IMG_8183 2018.05_SERBIA__IMG_8188 2018.05_SERBIA__IMG_8189 2018.05_SERBIA__IMG_8204 2018.05_SERBIA__IMG_8205 2018.05_SERBIA__IMG_8208

 

Kontynuując zwiedzanie ludowych klimatów szukamy skansenu Emira Kusturicy, zlokalizowanego w pobliżu miasta Mokra Gora. Drewniana wioska zbudowana na potrzeby filmu “Życie jest cudem” jednak nie zachwyca. Autokary co chwila zatrzymują się tu i wypluwają ze swoich przepastnych wnętrz całe tłumy młodzieży szkolnej, która wypełnia później każdy skrawek skansenu. Ludowe budynki stylizowane są tu „na filmowo”, więc widnieją na nich szyldy np. z nazwiskami znanych reżyserów. Jednak klimat tego miejsca jest przesiąknięty lekkim fałszem. Nie sprawia wrażenia autentyczności tylko szukania wodotrysków, które przyciągną następnych przyciągniętych magia wielkiego nazwiska, skłonnych zapłacić za bilet.

 

2018.05_SERBIA__IMG_8216

2018.05_SERBIA__IMG_8209 2018.05_SERBIA__IMG_8211 2018.05_SERBIA__IMG_8212 2018.05_SERBIA__IMG_8213 2018.05_SERBIA__IMG_8214 2018.05_SERBIA__IMG_8217 2018.05_SERBIA__IMG_8219 2018.05_SERBIA__IMG_8220 2018.05_SERBIA__IMG_8226 2018.05_SERBIA__IMG_8237 2018.05_SERBIA__IMG_8248 2018.05_SERBIA__IMG_8249 2018.05_SERBIA__IMG_8251 2018.05_SERBIA__IMG_8257 2018.05_SERBIA__IMG_8262

 

Z Mokrej Gory jest już tylko krok do Parku Narodowego Tara. W jego środku widnieje niebieska plama sztucznego jeziora na rzece. Docieramy tam i ciszymy oczy widokami na pobliskie doliny, poszarpane zatokami wody, drogi przy których wiele tablic ostrzegających o niedźwiedziach… Tu też spotykamy sie z ekipą Bezdroży 4×4, z która potem mijamy sie kilkukrotnie na drodze dookoła sztucznego jeziora.

 

2018.05_SERBIA__IMG_8273

2018.05_SERBIA__IMG_8264 2018.05_SERBIA__IMG_8265 2018.05_SERBIA__IMG_8267 2018.05_SERBIA__IMG_8268 2018.05_SERBIA__IMG_8271 2018.05_SERBIA__IMG_8273 2018.05_SERBIA__IMG_8274 2018.05_SERBIA__IMG_8278 2018.05_SERBIA__IMG_8285 2018.05_SERBIA__IMG_8289 2018.05_SERBIA__IMG_8291 2018.05_SERBIA__IMG_8300 2018.05_SERBIA__IMG_8305 2018.05_SERBIA__IMG_8307 2018.05_SERBIA__IMG_8308 2018.05_SERBIA__IMG_8310 2018.05_SERBIA__IMG_8315 2018.05_SERBIA__IMG_8323 2018.05_SERBIA__IMG_8325 2018.05_SERBIA__IMG_8329

 

Serpentynami z niesamowitymi widokami na rzekę Drina docieramy do miasta Banija Basta. Tutaj juz w latach 70-tych zbudowano bardzo ciekawy, mały domek umieszczony na środku rzeki, na samotnej skale. Odkąd fotograf National Geographic pokazał go na łamach pisma, jest jednym częściej poszukiwanych miejsc w Serbii. Żeby dłużej cieszyć oczy ładnym widokiem zatrzymujemy sie w restauracji z której okien widać rzekę i wspomniany dom i korzystamy z uroków lokalnej kuchni.

 

2018.05_SERBIA__IMG_8332

2018.05_SERBIA__IMG_8332 2018.05_SERBIA__IMG_8336 2018.05_SERBIA__IMG_8340 2018.05_SERBIA__IMG_8342 2018.05_SERBIA__IMG_8343 2018.05_SERBIA__IMG_8344 2018.05_SERBIA__IMG_8345 2018.05_SERBIA__IMG_8347-2 2018.05_SERBIA__IMG_8349

 

A potem pozostaje nam juz tylko nocna i długa jazda do Suboticy, na granicy z Węgrami.

Miasto zwiedzimy następnego dnia. Czy warto się tu zatrzymać? Na pewno tak. Rozkwitało na początku XX wieku, kiedy wchodziło jeszcze w skład Królestwa Węgier, a następnie powstającego Królestwa Jugosławii. Szabadka, Subotica, Maria-Theresienstadt. Wiele nazw nosiło i tak jak różnorodnie je nazywano,  tak wiele nacji  do dziś je zamieszkuje. Unaoczniają to napisy po serbsku, chorwacku i węgiersku na murach oraz wielojęzykowy gwar na ulicach. Kiedyś w całym Królestwie Węgier Subotica ustępowała tylko Budapesztowi i Segedynowi . Trzecie miasto kraju zasługiwało na okazały ratusz. Zbudowano więc budynek z rozmachem.  Jego wieża ma aż 80 metrów wysokości. Dzięki ornamentom wygląda jednak jak chatka z piernika. Będąc tutaj warto zajrzeć do synagogi czy Pałacu Rajhla – który dziś zajmuje Galeria Sztuki Współczesnej, miasto słynie bowiem z unikalnej architektury, ze szczególnym uwzględnieniem stylu art nouveau.

 

2018.05_SERBIA__IMG_8351

2018.05_SERBIA__IMG_8351 2018.05_SERBIA__IMG_8355 2018.05_SERBIA__IMG_8358 2018.05_SERBIA__IMG_8359 2018.05_SERBIA__IMG_8360 2018.05_SERBIA__IMG_8366 2018.05_SERBIA__IMG_8367 2018.05_SERBIA__IMG_8371 2018.05_SERBIA__IMG_8374 2018.05_SERBIA__IMG_8380 2018.05_SERBIA__IMG_8381 2018.05_SERBIA__IMG_8382 2018.05_SERBIA__IMG_8384 2018.05_SERBIA__IMG_8386 2018.05_SERBIA__IMG_8387 2018.05_SERBIA__IMG_8390 2018.05_SERBIA__IMG_8391 2018.05_SERBIA__IMG_8393 2018.05_SERBIA__IMG_8396

 

Po przejechaniu tych wszystkich kilometrów nachodzi takie przemyślenie, że do Serbii musimy wybrać się jeszcze raz. Tym razem jeszcze wolniej, z większa ilością czasu żeby zobaczyć więcej, żeby był czas na szukanie egzotyki tego kraju również poza asfaltami. Co jeszcze czeka na nas w Serbii? Na pewno warto popatrzeć na niesamowite meandry rzeki Uvac, kaniony rzeki Visocica w pobliżu Slavinji, Deliblatska peščare czyli pustynię między wsiami Samoš a Dubovac nad Dunajem, rzymskie zabytki w Felix Romulani, Monastyr Sopoćany  i wiele innych ….

Nasza trasa w Serbii

CZYTAJ TEŻ

 

banerTLC728x75

IR
Ireneusz Rek

O autorze

Ireneusz Rek

Administrator

Wyświetl wszystkie posty

Nawigacja wpisu

Poprzedni: „Gotuj się z pomocą” czyli pierogi dla hospicjum
Następny: W kierunku na południe… Korsyka (trasa przez Niemcy, Szwajcarię i Włochy)

Podobne wpisy

SUW_2025__BLUE2378
  • W drodze

POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta

Ireneusz Rek 26 listopada 2025 0
JUTLANDIA2025
  • W drodze

Toyotą AYGO przez Jutlandię

Ireneusz Rek 26 października 2025 0
TORF_2025__BLUE4781
  • W drodze

Polska 4×4 Wielkopolska trasa z Autodromu4x4 do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie

Ireneusz Rek 17 października 2025 0

FACEBOOK

Kategorie

  • Bez kategorii (1)
  • Miejsca (7)
  • Poradnik (34)
  • Testy i opinie (27)
  • W drodze (133)
  • Wydarzenia (49)

Ostatnie wpisy

  • PORADNIK – samodzielna wymiana filtra paliwa w Toyocie Hilux
  • MY MAPS Google – jak działają, jak zapisywać, jak tworzyć ślad
  • POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta
  • Toyotą AYGO przez Jutlandię
  • Polska 4×4 Wielkopolska trasa z Autodromu4x4 do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie
  • Toyota Hilux VII VIGO – co warto wiedzieć przed zakupem
  • 1600 kilometrów przez Łotwę
  • Toyota Land Cruiser 250 – działanie i obsługa napędów 4×4
  • Toyota Offroad Festival po raz 10-ty
  • OFFROADOWA TRASA WOKÓŁ WARSZAWY
logo_B

Tagi

4x4 Azja Bałkany Cztery Łapy Europa Zachodnia events Francja garmin Grecja Karkonosze koncert Korsyka Mazowsze Mazury miejsca moda motosport NAWIGACJA Norwegia Passion4travel podróż samochodem Polska Polska 4x4 Polska centrum i wschód Polska południowy-wschód Polska południowy-zachód Polska północny-wschód porady relacje z wypraw reportaż Rumunia Samochody: testy / porady / modyfikacje offroad Sardynia Skandynawia test toyota Toyota Offroad Festival Trasa GPS Turcja Warszawa Wyposażenie na biwak - test i porady Wyposażenie offroad, testy i porady wystawa Włochy zwierzaki

Tagi

4x4 Azja Bałkany Cztery Łapy Europa Zachodnia events Francja garmin Grecja Karkonosze koncert Korsyka Mazowsze Mazury miejsca moda motosport NAWIGACJA Norwegia Passion4travel podróż samochodem Polska Polska 4x4 Polska centrum i wschód Polska południowy-wschód Polska południowy-zachód Polska północny-wschód porady relacje z wypraw reportaż Rumunia Samochody: testy / porady / modyfikacje offroad Sardynia Skandynawia test toyota Toyota Offroad Festival Trasa GPS Turcja Warszawa Wyposażenie na biwak - test i porady Wyposażenie offroad, testy i porady wystawa Włochy zwierzaki

Zobacz jeszcze

wymiana_filtra_paliwa_hilux
  • Poradnik

PORADNIK – samodzielna wymiana filtra paliwa w Toyocie Hilux

Ireneusz Rek 11 grudnia 2025 0
my_maps_google_jak_uzywac
  • Poradnik

MY MAPS Google – jak działają, jak zapisywać, jak tworzyć ślad

Ireneusz Rek 4 grudnia 2025 0
SUW_2025__BLUE2378
  • W drodze

POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta

Ireneusz Rek 26 listopada 2025 0
JUTLANDIA2025
  • W drodze

Toyotą AYGO przez Jutlandię

Ireneusz Rek 26 października 2025 0
  • W drodze
  • Testy i porady
  • Aktualności
  • Miejsca
  • KONTAKT
Copyright © All rights reserved. | MoreNews autorstwa AF themes
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.