Zwykła latarka, bardzo dobra, z możliwością obracania diody, na baterie lub akumulatory, działa tak jak powinna czyli świeci i… jest tania. To właściwie po co nam taka wielka i sporo droższa latarka od firmy OuTask? Bo ten sprzęt nie tylko po prostu świeci. Ma wiele przydatnych funkcji, które sprawiają że jadąc na kemping warto zabrać to do samochodu.

Zacznijmy od wymiarów i wagi. To jest kawał sprzętu. Latarka jest długa na 26 cm i ma grubość 6cm, dobrze leży w dłoni ale najbardziej odczuwam jej ciężar – 700 g. Co zatem sprawia że dobrze to mieć zamiast zwykłej, bardziej poręcznej latarki?
BATERIA
Do zasilania tego sprzętu służy akumulator o pojemności aż 12 000 mAh co oznacza że z tego urządzenia nawet więcej niż dwa razy podładujemy telefon i to z mocą 18W. To duży plus jednak trzeba pamiętać że wiąże się to potem z długim czasem ładowania który wynosi minimum 5 godzin. Coś za coś …

JAK ŚWIECI
Latarkę uruchamiamy dłużej przyciskając włącznik. Jak zauważycie przy przycisku zobaczymy diody które poinformują nas ostanie naładowania. Gdy już jest uruchomiona, pojedynczym, krótkim naciśnięciem wymieramy siłę światła. Do dyspozycji mamy 40 lm, 250 i 500. Jeśli nie potrzebujemy dużej ilości światła to używając najsłabszej siły świecenia możemy używać tego sprzętu przez … 65 godzin. No to jest naprawdę dużo bo to przecież prawie trzy doby ciągłego działania!
W trybie średnim mamy do dyspozycji 17 godzin działania latarki plus dodatkowo 3 godziny w trybie najsłabszym. Jeśli zdecydujemy się na maksymalna ilość światła to czas pracy latarki też jest imponujący bo podziała 6,5 godziny ale dodatkowo 7 godzin w trybie najsłabszym.
Ale to nie wszystko. Ta latarka to światło o temperaturze 6500K. Można jednak zmienić jego barwę na cieplejszą, bardziej przyjemną czyli 3000K która będzie bardziej użyteczna na kempingu. Zmiany tej dokonuje się poprzez szybkie, podwójne naciśniecie włącznika. Tu również można pojedynczym klikiem zmienić siłę światła.
Ostatnia funkcja to błyskanie sygnału SOS. Dla mnie przydatne byłoby jeszcze po prostu równomierne błyskanie światłem które przydałoby się np. w razie awarii żeby w nocy oprócz trójkąta móc jeszcze ostrzec innych
Gdy uruchomimy tą latarkę w nocy okazuje się że element świecący rozprowadza światło bardzo szeroko, tak na moje oko pod katem 180 st. W przestrzeni otwartej najbardziej sprawdza się tryb pełnej mocy. Ten najsłabszy jeśli oszczędzamy prąd, wystarczy w namiocie lub innej, mniejszej, zamkniętej przestrzeni.

FUNKCJONALNOŚĆ
Najfajniejsze w tej latarce jest to że … element świecący nie jest tu zamocowany na stałe. Można go wyciągnąć i obrócić o dowolny kąt. Ale to nie wszystko można go wysunąć z obudowy na wysokość ponad 60 cm i dodatkowo rozłożyć nóżki. Po rozłożeniu można go postawić na ziemi przy krzesełku i odpowiednio ustawić. I tu szkoda właśnie że to nadaje tylko sygnał SOS bo sprawdziłoby się świetnie podczas zabezpieczania auta w czasie awarii na drodze. Tym bardziej że dzięki magnesom nie trzeba tego ustawiać na ziemi ale świetnie będzie się trzymać stalowej karoserii samochodu.
Nie mniej na kempingu to naprawdę przydatne światełko które można postawić na ziemi i poświeci nam biwak z wysokości 93 cm.

DODATKOWE OPCJE
Co ciekawe, producent zdając sobie sprawę że sprzęt jest ciężki proponuje nam do niego pokrowiec. To można przypiąć do paska, daje się używać wraz z ta obudową albo łatwo wyciągać. Na kemping do lampki można założyć specjalną silikonowe dokładki rozpraszające w kolorze białym, pomarańczowym i czerwonym.

PODSUMOWANIE
Ta akurat lampka pochodzi ze sklepu 4overland i kosztuje tam prawie 600 złotych. Link do sklepu -> 4overland.eu
Najbardziej doceniam w niej to że naprawdę długo działa i da się to rozłożyć i ustawić jak lampę pokojową na ziemi, przyczepić na magnetycznych nóżkach do karoserii, skrócić, wydłużyć, obrócić diody pod dowolnym kontem. Można to nawet włożyć do plecaka żeby idąc nocą poświęcić sobie drogę. Czyli jedna latarka wiele użyteczności.
Czy warto? Moim zdaniem to zdecydowanie przydatna rzecz i nie żałuję dla niej miejsca w samochodzie, na pewno się przyda.

