Na przełomie lutego i marca 2026 odbyły się tytułowe targi i przyznam szczerze warto było jechać te 300 kilometrów do Krakowa. Taka impreza, grupująca różne rozwiązania z dziedziny aktywnej, terenowej turystyki samochodowej to niesamowicie inspirujące spotkanie. Raz że ze znajomymi, bo przyjeżdżają tu ludzie z całej Polski i łatwo spotkać kogoś z grupy o podobnych zainteresowaniach. Dwa: w jednym miejscu można podpatrzeć jaki pomysł na podróżowanie maja inni, co ciekawego można kupić, co dołożyć do swojej koncepcji podróży.
Dodatkowo targi to również scena i ciekawe wykłady. Co dokładnie oferowały to sprawdzicie na profilu FB Camperadvexpo. Warto mieć to na względzie przy kolejnej edycji.
Na pewno nie zabraknie mnie w tym miejscu za rok. Popatrzcie na kilka zdjęć z wystawy.























































