Warszawa, Polska
+48 609446889
irek@bluephoto.pl

Polska 4×4 – terenowa trasa z Pułtuska do Modlina

Ireneusz Rek Fotografia

 

Polska poza głównymi drogami może być piękna. Może także wymagać sporych umiejętności offroadowych oraz odpowiednio przygotowanego auta. Jednak zaproponowana trasa z Pułtuska do Modlina taka nie jest. Wszystkie drogi są łatwo przejezdne, nie ma na nich brodów rzecznych ani zbyt wiele błota. Oczywiście po deszczu gruntowe trasy bywają trudniejsze ale wyjątkowo ta trasa nie sprawia większych problemów nawet autom typu crossover.  Proponuje więc ją dla początkujących wielbicieli bezdroży, którzy chcieliby rodzinnie, miło spędzić czas na łonie natury. Tym razem w trasie towarzyszy nam Hilux wypożyczony z firmy RoyalFleet, bardzo  ładnie przebudowany do pokonywania terenu przez ekipę HiluxWorld. Więcej o aucie na stronie www.landcruiser.pl.

START – Fort Kacice

Ostatnią z naszych wspólnych wędrówek zakończyliśmy w okolicach Pułtuska a dokładnie na cmentarzu żołnierzy Radzieckich w Kleszewie. Warto odwiedzić to miejsce jeśli nie mieliście okazji go zobaczyć ale dla jadących z Warszawy tuż przed Pułtuskiem jest jeszcze jedna atrakcja którą można zahaczyć. Tuż przy Centrum Ogrodów zlokalizowanego przy drodze krajowej nr 61 mamy ścieżkę, która wiedzie do niepozornego lasku w którym ukryty jest Fort Kacice. Niewiele o nim wiadomo, poza tym ze to konstrukcja ziemna, budowana począwszy od 1880r. Na miejscu zastaniecie gęsty las porastający dawne, forteczne wały i ruiny budynków. Przez teren wiedzie niestety droga. Niestety ponieważ pozwala to miejscowym na zrzucanie śmieci. My również moglibyśmy ja przebyć, jest jednak jedno ale. Dochodzi ona do fortecznego wału, który jest stromy i kończy się ostra krawędzią której na pewno nie podoła Hilux. Tym bardziej, ze popadało i gliniasta ziemia jest śliska jak diabli. Cóż, takie są właśnie blaski i cienie posiadania długiego auta…

Kleszewo

Z Fortu Kacice udajemy się przez Pułtusk do wspomnianego Kleszewa. Dla tych którzy nie widzieli jeszcze tego miejsca wspomnę, że znajdziecie tam mauzoleum poświęcone poległym w 1944r żołnierzom radzieckim, zajmujące aż 21 tys. m2. Już od bramy w oczy rzuca się tu spora półokrągła kolumnada z granitu i piaskowca połączona na górze belkami, na których widnieje napis: „Wieczna chwała żołnierzom niezwyciężonej Armii Radzieckiej poległym w walkach o wyzwolenie Polski”. Przy jej zakończeniach umieszczono ogromne postacie sowieckich żołnierzy.

Fort Lipniki

Kolejny punkt wypadu to również fort. Dojedziemy do niego przez szutrowy skrót, który ma jedną ciekawą cechę, bardzo wiele kapliczek i krzyży. Te najstarsze to konstrukcje posiadające daty 1911 i 1946r. Na miejscu zastaniemy Fort Lipniki, który obecnie jest terenem zamkniętym gdyż zajmują go działki rekreacyjne. Szkoda… Dla tych, którzy maja więcej czasu, na mapie zaznaczyłem lokalizacje bunkrów z 1939r znajdujące się w bliskiej okolicy.

Dalsza trasa to przejazd w malowniczych klimatach Mazowsza. Drogi asfaltowe rzadko, głównie szutrowe o małej trudności.

Panzer Farm

Za miejscowością Chrycno, w której zlokalizowane jest małe lotnisko znajdziemy ciekawe miejsce czyli Panzer Farm. Przez płot przy którym wiedzie trasa zobaczyć można bardzo wiele wojskowej techniki. Do niedawna stacjonowała tu jednostka Wojsk Obrony Rakietowej, obecnie na 15 hektarach, wśród lasów i zieleni, można znaleźć  przeróżne pojazdy wojskowe należące do Muzeum Zabytków Techniki Wojskowej. Niestety obecnie muzea są nieczynne. Może wrócimy tu w lepszych czasach…

Jezioro Zieleń

To małe oczko wodne przy skraju lasu otoczone jest szutrową drogą. Płaski, trawiasty brzeg śmiało polecić można na rodzinny piknik.

Pomiechówek

Wieś początkowo nazywała się Pomiechowo i swoje znaczenie wywodziła z położenia na trasie  dwóch ważnych szlaków: Zakroczym – Psucin – Nasielsk i Zakroczym – Pomiechówek – Serock – z przeprawą przez Wkrę w Szczypiornie. To tędy ciągnęły w  roku 1410  wojska litewsko-ruskie i posiłki tatarskie pod Grunwald. Największy rozwój gospodarczy okolicznych terenów nastąpił jednak w okresie Księstwa Warszawskiego i był związany z budową twierdzy w Modlinie. Od wiosny 1807 do lata 1812 roku, zbudowany został centralny bastion fortyfikacji składający się z obwarowania głównego, trzech wysuniętych koron oraz umocnień na przedmościach kazuńskim, nowodworskim i Wyspie Szwedzkiej. Były to fortyfikacje ceglano-ziemne wznoszone według nowoczesnej na owe czasy francuskiej techniki wojennej. Nasz szlak zaprowadzi w okolice fortu XVI, jeśli macie szczęście brama wjazdowa będzie otwarta i wjedziecie na tereny ogródków działkowych, które zajęły jego teren.

Na wytyczonym śladzie znajdziecie jeszcze kilka wartych zobaczenia miejsc. Będzie to Fort III – budowany od 1883 roku, jednak ostatecznie ukończony 1912-1914. W 1917 r. stacjonował w nim 1 pułk piechoty Legionów jednak ponurą sławę to miejsce zyskało w czasie niemieckiej okupacji będąc najpierw  miejscem przetrzymywania wysiedlonych z okolicznych ziem Polaków, potem gettem dla Żydów a na końcu okrutnym więzieniem karno śledczym. W samym Pomiechówku warto zboczyć w kierunku pomnika upamiętniającego ofiary Fortu III oraz wieży widokowej.

Nad Narwią i Wkrą

Jednak jeśli szukacie bardziej przyrodniczych niż historycznych atrakcji wytyczona trasa poprowadzi nad Narwią i przez okoliczne łąki w rozlewiska poniżej Starego Modlina. Rozległe, trawiaste przestrzenie poszatkowane są licznymi, gruntowymi drogami  które wiodą w ślepe zakola rzeki. Można poszukać tu swojego miejsca na ognisko czy dłuższy biwak.

Koniec trasy to twierdza Modlin. Ślad doprowadzi nas do Bramy Ostrołęckiej, a potem, przez most na Narwi zbudowany w 1877 według projektu inż. Kazimierza Zielińskiego w ramach budowy Kolei Nadwiślańskiej ku Wieży Michałowskiej. Zastaniecie tu ruiny budowli stanowiącej element systemu obronnego z końca XIX wieku, zwanego „Przedmościem Nowodworskim”, wybudowanego w celu powstrzymywania wroga przeprawiającego się przez Narew i Wisłę.

TRASA DO POBRANIA

CZYTAJ TEŻ