Przejdź do treści
logoB

Ireneusz Rek – fotograf w drodze

Menu główne
  • W drodze
    • POLSKA
      • Polska północny-zachód
      • Polska północny-wschód
      • Polska zachód
      • Polska centrum i wschód
      • Polska południowy-wschód
      • Polska południowy-zachód
    • AZJA
      • Turcja 2019
      • Izrael
    • BAŁKANY
      • Albania
      • Bośnia i Hercegowina
      • Bułgaria
      • Czarnogóra
      • Chorwacja
      • Grecja
      • Macedonia
      • Kosowo
      • Serbia
      • Słowenia
      • Rumunia
    • EUROPA WSCHODNIA
      • Ukraina
      • Mołdawia
    • EUROPA ZACHODNIA
      • Austria
      • Dania
      • Francja
      • Francja – Korsyka
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Niemcy
      • Portugalia
      • Szwajcaria
      • Włochy
    • KRAJE BAŁTYCKIE
      • Estonia
      • ŁOTWA
    • SKANDYNAWIA
      • Finlandia
      • Norwegia 2016
  • Testy i porady
    • NAWIGACJA
    • WYPOSAŻENIE OFFROAD
    • BIWAK
    • AUTO-TESTY-PORADY-MODYFIKACJE
  • Aktualności
  • Miejsca
  • KONTAKT
OBEJRZYJ NA YOUTUBE
  • Strona domowa
  • W drodze
  • Bałkańska przygoda 2015
  • W drodze

Bałkańska przygoda 2015

Ireneusz Rek 4 września 2015 Przeczytano 14 minut
Bałkany2015____IMG_7810

 

–

W pewną lipcową noc 2015r, z pewnym dreszczykiem emocji wobec nieznanego, zarzucam bagażami skrzynię ładunkową mojego Hiluxa by wyruszyć właśnie tam. Przez Słowację, Węgry i Chorwację dotrę do Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry oraz Albanii by podróż zakończyć w Grecji. Plan mamy taki aby połowę z ponad dwóch i pół tysiąca kilometrów zaplanowanej trasy przebyć pierwszego dnia docierając na Węgry, nad chorwacką granicę. W ciągu następnego tygodnia, już niespiesznie, przejedziemy przez wszystkie wspomniane kraje aby podróż zwieńczyć greckimi wakacjami na wyspie Kefalinia.

 

 

BOŚNIA I HERCEGOWINA.

Wjeżdżając do tego kraju trudno pozbyć się myśli o niedawnej wojnie. Ale od jej zakończenia minęło już kilkanaście lat. Czas i hojna ręka Unii Europejskiej zatarły wiele śladów po kulach. Zburzone miasta odbudowano. Drogi, a przynajmniej te główne, przywrócono do całkiem przyzwoitego stanu. Sporo tu także nowych, wykutych w skalnych zboczach tras. Turysta przyzwyczajony do WiFi, internetowych rezerwacji i płacenia plastikową kartą nie będzie zawiedziony. W hotelach nie ma z tym problemu. W pewnym sensie czas się tu jednak zatrzymał. Nowoczesność i zachodnioeuropejski styl życia nie zdążyły się tu jeszcze zadomowić. Można odnieść wrażenie, że najpopularniejszym autem na ulicach jest wciąż Volkswagen Golf II generacji. Do pewnego stopnia ma to swój urok, chociaż zapewne nie dla mieszkańców. Dla mnie to nieco dziwny kraj. Każdy urząd, nawet prezydencki, obsadzany jest potrójnie, tak aby Serbowie, Chorwaci i Bośniacy mieli satysfakcję, że rządzą. Potrójne koszty i potrójne kłótnie…

 

Bałkany2015____IMG_0418 Bałkany2015____IMG_0443 Bałkany2015____IMG_0474 Bałkany2015____IMG_0477 Bałkany2015____IMG_0479 Bałkany2015____IMG_0481 Bałkany2015____IMG_0484 Bałkany2015____IMG_6791 Bałkany2015____IMG_6828 Bałkany2015____IMG_6880 Bałkany2015____IMG_6931 Bałkany2015____IMG_6991 Bałkany2015____IMG_7006 Bałkany2015____IMG_6777 Bałkany2015____IMG_6779 Bałkany2015____IMG_6799 Bałkany2015____IMG_0425 Bałkany2015____IMG_0485

 

Co urzeka w tym małym bałkańskim kraju? Przede wszystkim przyroda. Pierwszy zachwyt następuje niedługo po przekroczeniu granicy na rzece Sawa. Kanion rzeki Vrbas wije się stromymi ścianami wzdłuż drogi wiodącej do Banja Luki. Cały kraj, otaczające człowieka zewsząd góry, rzeki, wodospady, zapadają w pamięci. Na każdym kroku nie da się jednocześnie nie zauważyć różnorodności tej ziemi. Na ulicach chrześcijanie mieszają się z muzułmanami. Meczety stoją obok kościołów. Mizary kontrastują z cmentarzami wypełnionymi krzyżami. Dla przybysza z jednorodnej religijnie Polski ta niecodzienna inność islamu przyciąga uwagę, wzbudza zainteresowanie, wyostrza zmysły. Mijane po drodze białe minarety, kobiety ubrane w podobne do stroju zakonnic kwefy, zwykle czarne ale też i kolorowe, wzorzyste. Tak odziane panie są jednak w mniejszości. Większość muzułmańskich kobiet nosi się po europejsku albo przywdziewa tylko chusty. Niezmiernie rzadko zdarza się ujrzeć zakrywający twarz nikab.

 

Bałkany2015____IMG_0409 Bałkany2015____IMG_6961 Bałkany2015____IMG_0411 Bałkany2015____IMG_0444 Bałkany2015____IMG_0469 Bałkany2015____IMG_7041 Bałkany2015____IMG_7060 Bałkany2015____IMG_7072 Bałkany2015____IMG_6848 Bałkany2015____IMG_6849 Bałkany2015____IMG_6852 Bałkany2015____IMG_6860 Bałkany2015____IMG_6887 Bałkany2015____IMG_6907 Bałkany2015____IMG_6920

 

Zajeżdżamy do Travnika aby zobaczyć szesnastowieczny Meczet Sulejmanije, czyli tak zwany Kolorowy Meczet, osmańskie grobowce, górujący nad miastem zamek. I zadbane wspomnienia komunizmu w postaci odsłoniętego w… 2009 roku popiersia Josipa Broz Tito. Pod pomnikiem z czerwoną gwiazdą leżą świeże kwiaty. W Blagaju odwiedzamy pochodzący z XV wieku klasztor Derwiszów. Licznie ściągają tu na wycieczki muzułmanie. Zatrzymujemy się też w Jajcach, jednym z głównych ośrodków turystycznych dawnej
Jugosławii. Tu oglądamy pozostałości starożytnej świątyni Mitry, ruiny fortecy i średniowiecznych obwarowań miejskich, romańską dzwonnicę, katakumby z kryptą królewską z XV wieku oraz, robiący wrażenie, 30-metrowy wodospad w środku miasta. W centrum odnowionymi ścianami lśni meczet ale muzułmańskich mieszkańców w Blagaju jest niewielu. Wojna przegoniła stąd Bośniaków, pozostali tu głównie Chorwaci.

 

Bałkany2015____IMG_7215 Bałkany2015____IMG_7219 Bałkany2015____IMG_7220 Bałkany2015____IMG_7221 Bałkany2015____IMG_7229 Bałkany2015____IMG_7253 Bałkany2015____IMG_7267 Bałkany2015____IMG_7158 Bałkany2015____IMG_7160 Bałkany2015____IMG_7112 Bałkany2015____IMG_7133 Bałkany2015____IMG_7113 Bałkany2015____IMG_7114 Bałkany2015____IMG_7119 Bałkany2015____IMG_7126 Bałkany2015____IMG_7128 Bałkany2015____IMG_7129 Bałkany2015____IMG_7132

 

Wielką atrakcją Bośni i Hercegowiny jest także Mostar. Wieczorem spacerujemy po zabytkowym Starym Moście, pierwotnie wybudowanym w 1566 roku i zburzonym przez Chorwatów w trakcie działań wojennych w listopadzie 1993. Teraz, odbudowany, kipi od życia i tłumów turystów. Bliskość Chorwacji oznacza także najazd wycieczkowiczów nad pobliskie wodospady Kravica. Parking, bilety, porządek i… znowu masa ludzi. Ale taki stan rzeczy to wcale nie normalność w tym kraju. Wystarczy odjechać trochę dalej i tłumy znikają.

Średniowieczną osmańską twierdzę oraz meczet w Počitelj, zaledwie 30 kilometrów od Mostaru, oglądamy właściwie sami. I takie wrażenie, spokojnego – mimo wakacyjnego sezonu – kraju, pozostanie mi w pamięci po podróży przez Bośnię i Hercegowinę.

 

 

CZARNOGÓRA.

Kolejne państwo, i kolejna pozostałość po dawnej Jugosławii, to zupełne przeciwieństwo Bośni i Hercegowiny. Tu, przemierzając główne drogi czy zbaczając nawet trochę dalej, wszędzie natykamy się już na wakacyjny tłok. Durmitor to góry w północnej Czarnogórze. Mimo że nie najwyższe czy największe to jednak na tyle niezwykłe, że nie sposób ich ominąć. Rzeka Tara żłobi w nich najgłębszy w Europie kanion, który dochodzi nawet do 1.300 metrów. Jeśli jednak nie uprawia się raftingu to trudno docenić piękno przełomów. Rosnące gęsto wzdłuż drogi drzewa rzadko pozwalają coś w dole zobaczyć. Za to kanion wypełniony błękitem wody spiętrzonej zaporą na rzece Pivie robi wrażenie.

 

Bałkany2015____IMG_0215 Bałkany2015____IMG_0217 Bałkany2015____IMG_0229 Bałkany2015____IMG_0348 Bałkany2015____IMG_0355 Bałkany2015____IMG_0362

 

Žabljak, w którym spędzamy noc, to kolejny dowód na sukces czarnogórskiej turystyki. Miejscowość mała a wprost zalana ludzkimi masami. Pobliskie Czarne Jezioro rano wydaje się
zaciszne i miłe, by około południa pokazać się od tej bardziej ciemnej strony, zatłoczonego autami wyjazdu oraz morza wycieczkowiczów szukających okazji do kąpieli w chłodnej wodzie.

 

 

Uciekamy gdzieś bocznymi drogami, przez wielkie zielone połoniny, wśród szarych zębów skał, stad owiec, koni i pasterskich szałasów. W jednym z nich dostajemy sery i chleb, prawdziwe, dobre lokalne jedzenie… Jadąc nad Adriatyk, ku Zatoce Kotorskiej, udaje nam się korzystać z uroków podróży pustymi wioskami przez malownicze doliny. Potem cudne widoki na słynną Bokę, gdzieś nad dachami miasta Risan, i już zanurzamy się w małe weneckie miasteczka, w których… ponownie tłumy ludzi i sznury aut. Nazwa „boka” pochodzi z włoskiego słowa bocca oznaczającego usta bo z lotu ptaka zatoka podobno je przypomina. Nie jestem przekonany do tej teorii, może mam zbyt małą wyobraźnię. Wybrzeżem, przez Dobrote, Kotor i Tivat objeżdżamy ten śródziemnomorski fiord. Nie jest łatwo, za Kotorem droga szeroka jest na jedno auto, a chętnych, również tych jadących z przeciwka, sporo.

 

Bałkany2015____IMG_0294 Bałkany2015____IMG_0298 Bałkany2015____IMG_0310 Bałkany2015____IMG_0313 Bałkany2015____IMG_0315 Bałkany2015____IMG_0317 Bałkany2015____IMG_0319 Bałkany2015____IMG_0320 Bałkany2015____IMG_0326 Bałkany2015____IMG_0332 Bałkany2015____IMG_0338 Bałkany2015____IMG_0339 Bałkany2015____IMG_7356 Bałkany2015____IMG_7358 Bałkany2015____IMG_7387 Bałkany2015____IMG_7390 Bałkany2015____IMG_7416 Bałkany2015____IMG_7427

 

Podobne tłumy spotykamy także w Budvie i Ulcinj. To pierwsze miasteczko zapamiętamy nie tylko dzięki urokliwej starówce z historią sięgającą IV wieku przed naszą erą ale też za sprawą pogawędki na taryfikator i dwa języki z panem mundurowym po przejechaniu przeze mnie skrzyżowania na żółtym świetle. Na kartce za takie wykroczenie miał wypisane 400 euro. Po odwołaniu się do słowiańskiej przyjaźni oddał dokumenty bez konieczności opłaty słonego przelewu na pobliskiej poczcie.

W Ulcinj, zamieszkałym już w większości przez Albańczyków, zastaje nas weekend. Wieczorem w porcie pięć dyskotek i wytrwały muezin. Wszystko to miesza się w jeden kakofoniczny dźwięk. Stare miasto będące iliryjską fortecą założoną 2.500 lat temu góruje nad okolicą. Dla strudzonych wędrowców oferuje pokoje również z widokiem na morze, gdzie tego hałasu na szczęście nie słychać.

 

Bałkany2015____IMG_7455 Bałkany2015____IMG_7436 Bałkany2015____IMG_7583 Bałkany2015____IMG_7579 Bałkany2015____IMG_7441 Bałkany2015____IMG_7449 Bałkany2015____IMG_7451 Bałkany2015____IMG_7469 Bałkany2015____IMG_7503 Bałkany2015____IMG_7505 Bałkany2015____IMG_7514 Bałkany2015____IMG_7573 Bałkany2015____IMG_7452 Bałkany2015____IMG_7473 Bałkany2015____IMG_7494

 

ALBANIA

Ten kraj jeszcze do niedawna był zamknięty i niedostępny. Powojenną jego historię zdominował jeden człowiek – Enver Hodża. Zanim umarł, w 1985 roku, zarządzał swoi rodakami jak prywatnym folwarkiem, bez oglądania się na światowe potęgi, podpisane układy międzynarodowe, cokolwiek. Za pomoc w walce z niemieckim okupantem swemu przyjacielowi Josipowi Broz Tito oddał Kosowo. W 1945 roku nakazał postawienie min w cieśninie oddzielającej Albanię od greckiej wyspy Korfu, w wyniku czego uszkodzone zostały brytyjskie okręty. Przyłączył kraj do Układu Warszawskiego by po śmierci Stalina się wycofać i zająć sowiecką bazę okrętówpodwodnych we Wlorze, wraz z całą flotą i zapasami. Nawiązał współpracę gospodarczą z Chinami ale zamiast zapłacić za dostawy wolał zerwać stosunki dyplomatyczne. W 1967 roku Hodża zakazał wszelkich praktyk religijnych. Burzono świątynie, pozostawiając tylko wybrane budowle, które miały stanowić świadectwo kultury. Ale najbardziej widoczny ślad jego szaleństwa to rozsiane po całym kraju małe i większe bryły betonowych schronów.

 

 

Bałkany2015____IMG_0038 Bałkany2015____IMG_0041 Bałkany2015____IMG_0075 Bałkany2015____IMG_0077 Bałkany2015____IMG_9692 Bałkany2015____IMG_9700 Bałkany2015____IMG_9707 Bałkany2015____IMG_9740 Bałkany2015____IMG_9766 Bałkany2015____IMG_9790 Bałkany2015____IMG_9814 Bałkany2015____IMG_9916 Bałkany2015____IMG_9923 Bałkany2015____IMG_9938 Bałkany2015____IMG_9988 Bałkany2015____IMG_9991 Bałkany2015____IMG_9685

 

Wszystko to jest już jednak przeszłością. W 2009 roku Albania została przyjęta do NATO i obecnie stara się o włączenie do Unii Europejskiej. Na własne oczy widzę jak dynamicznie Albańczycy rozwijają swój kraj. Jak szybko następują tu zmiany widać przede wszystkim na drogach. Po lekturze przewodników z góry nastawiłem się, że będą tu same dziury. Nic bardziej mylnego. Do Tirany prowadzi trasa o standardzie autostrady a dalej, na południe, nowiutkie czarne szosy. To nic, że jeszcze brak wiaduktów, przez co miejscowi wolą jeździć poboczem, autostradą pod prąd, zamiast zawrócić kilkanaście kilometrów dalej. To nic, że piesi przeskakują przez betonowe zapory oddzielające kierunki jazdy, że brak przystanków zmusza ludzi do robienia dziur w ogrodzeniu, przy których zatrzymują się autobusy. Główne drogi są nowe lub właśnie są budowane. I tylko krowy jeszcze o tym nie wiedzą. Puszczane wolno przez rolników same wracają do gospodarstw z pastwisk, przechodząc niespodziewanie przez środek jezdni. Kiedyś nie stanowiło to problemu, bo i tak nie dało się szybko jechać. Dziś o przykrą niespodziankę nie trudno…

 

Bałkany2015____IMG_0102 Bałkany2015____IMG_0103 Bałkany2015____IMG_0124 Bałkany2015____IMG_0127 Bałkany2015____IMG_0132 Bałkany2015____IMG_0133 Bałkany2015____IMG_0143 Bałkany2015____IMG_0146 Bałkany2015____IMG_0150

 

Prosto z granicy ruszamy w kierunku Gór Przeklętych. Na kilka dni przed wyjazdem media informowały o bandyckim napadzie na czeskich turystów, których postrzelane ciała znaleziono w rozbitym aucie zepchniętym w górską przepaść. Zastanawiam się czy tu jest bezpiecznie? Mówi się, że po wsiach niemal w każdej chałupie jest karabin. A w miastach panoszy się ponoć mafia. Odpędzam złe myśli. Trasa początkowo wije się serpentynami świeżo położonego asfaltu w górę. Po drodze liczne punkty widokowe i tablice informacyjne mówiące, że w zasadzie wszystkie te inwestycje finansuje Unia Europejska. Cywilizacja wielkimi krokami wkracza w każdy zakątek Albanii. Buldożery pracują cały czas i już wkrótce nie będzie tu zapewne dzikiej drogi przez góry. Trochę szkoda.

 

Bałkany2015____IMG_7662 Bałkany2015____IMG_7665 Bałkany2015____IMG_7666 Bałkany2015____IMG_7667 Bałkany2015____IMG_7672 Bałkany2015____IMG_7678 Bałkany2015____IMG_7684 Bałkany2015____IMG_7689 Bałkany2015____IMG_7694 Bałkany2015____IMG_7696 Bałkany2015____IMG_7701 Bałkany2015____IMG_7707 Bałkany2015____IMG_7709 Bałkany2015____IMG_7713 Bałkany2015____IMG_7718 Bałkany2015____IMG_7720 Bałkany2015____IMG_7740 Bałkany2015____IMG_7742 Bałkany2015____IMG_7746 Bałkany2015____IMG_7747

 

Następny cel to, nazywany miastem tysiąca okien, Berat. Okazuje się być miejscem bardzo urokliwym. Ten tysiąc okien to żaden wymysł. One rzeczywiście tu są. Spoglądają na przyjezdnych ze stromego wzgórza, na którym pobudowano setki domów. A w każdym okna. W mieście sporo zabytków. Jest tu zamek, kilka meczetów, katedra, liczne cerkwie. Berat miał wiele szczęścia, wielki wódz postanowił uczynić zeń miasto-muzeum. Nie zburzono więc w nim „wszystkiego co stare i niepotrzebne”. Tutaj też przekonać się można jak niewielki jest jeszcze ruch turystyczny w Albanii. Przy odrobinie fantazji można wjechać na dziedziniec górującej nad miastem twierdzy autem. Jest tu parking a przed zamkiem kilka przaśnych knajpek. Tłoku brak.

 

Bałkany2015____IMG_7900 Bałkany2015____IMG_7901 Bałkany2015____IMG_7904 Bałkany2015____IMG_7913 Bałkany2015____IMG_7920 Bałkany2015____IMG_7928 Bałkany2015____IMG_7937 Bałkany2015____IMG_7938 Bałkany2015____IMG_7940 Bałkany2015____IMG_7948 Bałkany2015____IMG_7949 Bałkany2015____IMG_7954 Bałkany2015____IMG_7961 Bałkany2015____IMG_7966 Bałkany2015____IMG_7967 Bałkany2015____IMG_7975

 

Albanię od bardziej dzikiej strony poznajemy na drodze SH74 prowadzącej do Gjirokastry. Dobrze, że przyjechaliśmy tu Hiluxem, który wiele zniesie. Droga szybko przechodzi w szutrową by po kamieniach, dziurach, wykrotach, wśród przepięknych widoków prowadzić od jednej wioski do drugiej. A w każdej mały przydrożny cmentarzyk, stada kóz i owiec oraz pomnik z czerwoną gwiazdą będący pamiątką niedawnych porządków. Droga dziurawa i byle jaka ale na szlaku mijamy się z pędzącym orszakiem ślubnym, który, bez litości dla zawieszenia aut, prowadzi kilka luksusowych limuzyn znanej niemieckiej marki. Takie jest wnętrze kraju, puste i piękne.

 

Bałkany2015____IMG_7843 Bałkany2015____IMG_7845 Bałkany2015____IMG_7850 Bałkany2015____IMG_7852 Bałkany2015____IMG_7853 Bałkany2015____IMG_7855 Bałkany2015____IMG_7861 Bałkany2015____IMG_7869 Bałkany2015____IMG_7877 Bałkany2015____IMG_7890

 

Zupełnie inaczej sprawa przedstawia sie na wybrzeżu. Niskie ceny i ładne plaże przyciągają ogromne tłumy, również zagranicznych turystów. Tak jest w Sarandzie, we Wlorze i w Dures. Tłoczno jest także przy pobliskich źródłach Syri i Kaltër. Pielgrzymki aut zatrzymują sie gdzie bądź by podziwiać krystaliczną wodę. Niektórzy nawet kąpią się w tym płynnym lodzie. Tłumy przemierzają również ruiny starożytnego Butrintu założonego jak mówi legenda przez uciekinierów z Troi.

 

Bałkany2015____IMG_8013 Bałkany2015____IMG_8018 Bałkany2015____IMG_8022 Bałkany2015____IMG_8039 Bałkany2015____IMG_8042 Bałkany2015____IMG_8054 Bałkany2015____IMG_8055 Bałkany2015____IMG_8063 Bałkany2015____IMG_8075 Bałkany2015____IMG_8092 Bałkany2015____IMG_8095 Bałkany2015____IMG_8105 Bałkany2015____IMG_8134 Bałkany2015____IMG_9792 Bałkany2015____IMG_9804 Bałkany2015____IMG_9859 Bałkany2015____IMG_9883 Bałkany2015____IMG_9902 Bałkany2015____IMG_8016

 

 

GRECJA

W końcu wjeżdżamy do Grecji.  Droga na Janinę to jedna z głównych tras. Mam jednak nieodparte wrażenie, że właśnie obywa się tu jakiś strajk. Przez więcej niż godzinę na granicy nie odprawiono żadnego auta. W końcu wjeżdżamy do Grecji. Odbijamy w bok, do Parku Narodowego Wikos-Wjosa. Słynie on z długiego na 12 kilometrów wąwozu, którego ściany dochodzą do tysiąca metrów wysokości. Lokalna droga i pierwsza niespodzianka – żółw na asfalcie! Udaje mi się go wyminąć ale dalej jadę już bardziej uważnie bo jest ich więcej. Prowadzę Hiluxa na potężne wzniesienie. Albo raczej na szczyt wielkiej góry. Wieńczy ją jakiś ogromny spiżowy pomnik. Musimy jednak stąd uciekać. Błyska i zaczyna padać. A na wyciągnięcie ręki mamy taką bryłę żelastwa. Trudno w to uwierzyć ale niemal wszystkie greckie wieczory będą wyglądały właśnie tak. Deszcze, burze, błyskawice.

 

Bałkany2015____IMG_8170 Bałkany2015____IMG_8239 Bałkany2015____IMG_8235 Bałkany2015____IMG_8232 Bałkany2015____IMG_8226 Bałkany2015____IMG_8216 Bałkany2015____IMG_8212 Bałkany2015____IMG_8211 Bałkany2015____IMG_8208 Bałkany2015____IMG_8197 Bałkany2015____IMG_8191 Bałkany2015____IMG_8190 Bałkany2015____IMG_8178 Bałkany2015____IMG_8171

 

Janina to miasto założone jeszcze w czasach bizantyjskich. Spacerujemy po zabytkowym starym mieście otoczonym obronnymi murami. Uwagę przyciąga stary meczet i dom Alego Paszy. W małych restauracyjkach, jakich wiele pod miejskimi murami, serwują pyszne jedzenie.

Na prom w Vasilikach docieramy z kilkugodzinnym wyprzedzeniem ale biletów i tak już brak. Wszystko zarezerwowane. Jednak uczynni Grecy upychają samochody na grubość lakieru i Hilux jakoś się mieści. Uff… Ale nie wszyscy chętni popłyną dziś na Kefalinię.

Sama wyspa to raj dla miłośników jazdy poza asfaltowymi drogami. Podczas kilkudniowego pobytu staram się wyszukiwać szutrowe skróty by jak najbardziej oddalić się od cywilizacji. Nie jest to tutaj trudne. W 1953 roku wyspa doświadczyła ogromnego trzęsienia ziemi, podczas którego zginęły setki ludzi. W gruzach legła większość budynków, w tym zabytkowe domy pamiętające czasy Republiki Weneckiej. Mieszkańców ewakuowano ale z ponad stutysięcznej społeczności na wyspę powróciła mniej niż połowa. Śladów tych tragicznych dni trudno nie zauważyć. Wiele tu opuszczonych domów, kościoły, z których pozostały tylko fasady. A że ziemia jest tu nadal niespokojna (w 2014 roku czujniki wskazały tu 6,1 w skali Richtera) na Kefalinii brak wielkich hoteli i tłumów turystów na rozległych piaszczystych plażach. Ale najlepiej będziemy chyba wspominali wyprawę do Parku Narodowego Ainos. Hilux pracuje tu dzielnie wszystkimi kołami wjeżdżając na liczący 1.627 metrów n.p.m. najwyższy szczyt wyspy. Wspaniałe widoki.

 

Bałkany2015____IMG_8765 Bałkany2015____IMG_8814 Bałkany2015____IMG_8833 Bałkany2015____IMG_8841 Bałkany2015____IMG_8921 Bałkany2015____IMG_8955 Bałkany2015____IMG_9009 Bałkany2015____IMG_9057 Bałkany2015____IMG_9194 Bałkany2015____IMG_9210 Bałkany2015____IMG_9239 Bałkany2015____IMG_9273 Bałkany2015____IMG_9293 Bałkany2015____IMG_9336 Bałkany2015____IMG_9341 Bałkany2015____IMG_9544 Bałkany2015____IMG_9553 Bałkany2015____IMG_9568 Bałkany2015____IMG_9642 Bałkany2015____IMG_9648

 

Po trzech tygodniach turlania się po bałkańskich drogach i bezdrożach, z bagażem pięknych wspomnień i pamiątek, wracamy do domu. Gdzieś w głowach tłucze się jednak myśl, że niebawem trzeba tu jeszcze wrócić aby znowu ujrzeć uroki tej zamieszkanej przez ludzi różnych kultur i wyznań ziemi. Zanim pokryją asfaltem wszystkie drogi, zanim zaleje je dziki turystyczny tłum, za którym pojawią się tandetne pamiątki, zakazy wjazdu, dotykania zabytków i wysokie ceny…

Artykuł ukazał się w miesięczniku WYPRAWY4x4, nr 30

 

TRASA DO POBRANIA

(KLM) (GOOGLE MAPS)

–

CZYTAJ TEŻ

 

 

IR
Ireneusz Rek

O autorze

Ireneusz Rek

Administrator

Wyświetl wszystkie posty

Nawigacja wpisu

Poprzedni: Toyota OFFROAD Festival 2015
Następny: „Piknik z Labradorem” nad warszawskiej plaży

Podobne wpisy

SUW_2025__BLUE2378
  • W drodze

POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta

Ireneusz Rek 26 listopada 2025 0
JUTLANDIA2025
  • W drodze

Toyotą AYGO przez Jutlandię

Ireneusz Rek 26 października 2025 0
TORF_2025__BLUE4781
  • W drodze

Polska 4×4 Wielkopolska trasa z Autodromu4x4 do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie

Ireneusz Rek 17 października 2025 0

FACEBOOK

Kategorie

  • Bez kategorii (1)
  • Miejsca (7)
  • Poradnik (34)
  • Testy i opinie (27)
  • W drodze (133)
  • Wydarzenia (49)

Ostatnie wpisy

  • PORADNIK – samodzielna wymiana filtra paliwa w Toyocie Hilux
  • MY MAPS Google – jak działają, jak zapisywać, jak tworzyć ślad
  • POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta
  • Toyotą AYGO przez Jutlandię
  • Polska 4×4 Wielkopolska trasa z Autodromu4x4 do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie
  • Toyota Hilux VII VIGO – co warto wiedzieć przed zakupem
  • 1600 kilometrów przez Łotwę
  • Toyota Land Cruiser 250 – działanie i obsługa napędów 4×4
  • Toyota Offroad Festival po raz 10-ty
  • OFFROADOWA TRASA WOKÓŁ WARSZAWY
logo_B

Tagi

4x4 Azja Bałkany Cztery Łapy Europa Zachodnia events Francja garmin Grecja Karkonosze koncert Korsyka Mazowsze Mazury miejsca moda motosport NAWIGACJA Norwegia Passion4travel podróż samochodem Polska Polska 4x4 Polska centrum i wschód Polska południowy-wschód Polska południowy-zachód Polska północny-wschód porady relacje z wypraw reportaż Rumunia Samochody: testy / porady / modyfikacje offroad Sardynia Skandynawia test toyota Toyota Offroad Festival Trasa GPS Turcja Warszawa Wyposażenie na biwak - test i porady Wyposażenie offroad, testy i porady wystawa Włochy zwierzaki

Tagi

4x4 Azja Bałkany Cztery Łapy Europa Zachodnia events Francja garmin Grecja Karkonosze koncert Korsyka Mazowsze Mazury miejsca moda motosport NAWIGACJA Norwegia Passion4travel podróż samochodem Polska Polska 4x4 Polska centrum i wschód Polska południowy-wschód Polska południowy-zachód Polska północny-wschód porady relacje z wypraw reportaż Rumunia Samochody: testy / porady / modyfikacje offroad Sardynia Skandynawia test toyota Toyota Offroad Festival Trasa GPS Turcja Warszawa Wyposażenie na biwak - test i porady Wyposażenie offroad, testy i porady wystawa Włochy zwierzaki

Zobacz jeszcze

wymiana_filtra_paliwa_hilux
  • Poradnik

PORADNIK – samodzielna wymiana filtra paliwa w Toyocie Hilux

Ireneusz Rek 11 grudnia 2025 0
my_maps_google_jak_uzywac
  • Poradnik

MY MAPS Google – jak działają, jak zapisywać, jak tworzyć ślad

Ireneusz Rek 4 grudnia 2025 0
SUW_2025__BLUE2378
  • W drodze

POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta

Ireneusz Rek 26 listopada 2025 0
JUTLANDIA2025
  • W drodze

Toyotą AYGO przez Jutlandię

Ireneusz Rek 26 października 2025 0
  • W drodze
  • Testy i porady
  • Aktualności
  • Miejsca
  • KONTAKT
Copyright © All rights reserved. | MoreNews autorstwa AF themes
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.