Urbex Warszawa

 

Warszawskie Zakłady Mechaniczne przy ul. Czerniakowskiej 89/93. W październiku 2018 wiechał tu ciężki sprzęt, wszystko miało być wyburzone, a w tym miejscu powstałby nowy biurowiec. Niestety, nie tym razem. Fabryka jest zabytkowa. Powstała na przełomie 1949 i 1950 r. , ma prostopadłościenne bryły, elewacje z szarej cementowej cegły i charakterystyczny rytm okien. Według znawców architektury jest ciekawym przykładem powojennego modernizmu. Dlatego znalazła się w gminnej ewidencji zabytków. Do ochrony przeznaczyli je też autorzy miejscowego placu zagospodarowania przestrzennego tego fragmentu miasta.

 

 

Podczas rozbiórki interweniował więc wojewódzki konserwator zabytków prof. Jakub Lewicki. Zażądał zatrzymania prac, ale ekipa rozbiórkowa to zignorowała. Wezwani na Czerniakowską policjanci otoczyli fabryczne gmachy. Robotnicy wyłączyli maszyny dopiero, gdy nakaz wydał im przedstawiciel Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

 

 

Zakłady zakończyły produkcję dwa lata temu. Teren i budynki mają dziś nowego właściciela – spółkę Euro Power Centrum powiązaną z tureckim biznesmenem Sabri Bekdasem. Firma postanowiła zburzyć zabytkową fabrykę, żeby uwolnić działkę pod nową inwestycję. Stołeczny konserwator zabytków odmówił zgody. Niekorzystną dla inwestora decyzję podtrzymał generalny konserwator zabytków, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Dziś budunek niszczeje, jaki będzie jego los?

Za: warszawa.wyborcza.pl