Auto które widzicie na zaprezentowanych w artykule zdjęciach kojarzy każdy, HILUX na ogromnych kołach wg pomysłu islandzkiej firmy ARCTIC TRUCK. Ale jak to jeździ? Dlaczego to marzenie bardzo wielu terenowych pasjonatów? Ten samochód naprawdę robi wrażenie a jaki jest gdy przyjrzymy mu się z bliska?
KOŁA!
W swoim aucie chciałem jak największe opony i ileż ja namęczyłem żeby u siebie zmieścić takie w rozmiarze 33”. A tu? Mamy imponujące 35” czyli opony 315/70/17. Żeby je zmieścić w fabryce wykonano kawał dobrej roboty. Np. przesunięto mocowanie przednie karoserii, czy powiększono całą wnękę nadkola. Jak zauważycie poza tym że koła są większe są też bardziej wysunięte. Żeby nie wystawały poza obrys auta, dodano te charakterystyczna nadkola które są znakiem rozpoznawczym po którym widać od razu ze nie mamy styczności z domową przeróbką tylko z oryginalnym Arctic Truckiem. Ale co z kołem zapasowym? Jest! Zmieściło się pełnowymiarowe w fabrycznym miejscu. I jeszcze taki ciekawy smaczek – chlapacze z logo Arctic Truck solidnie podpięte na linkach żeby nie podwinęły się i nie wyrwały przy cofaniu w terenie. Dobrze pomyślane.

ZDERZAK
To kolejna zaleta tego auta. Jak on się prezentuje? Bardzo bojowo choć nie każdemu się spodoba. Każdemu za to spodoba się fakt, że ta konstrukcja ma korzystny kształt który naprawdę ułatwia najeżdżanie na przeszkody. Przypatrzcie się, odsłania całe koło dzięki czemu można agresywniej je atakować. Ale tak naprawdę jego największą zaletą jest fakt że firma która go sprzedaje czyli ARB postarała się o europejska homologacje i to jedyny, naprawdę jedyny zderzak na rynku który legalnie można założyć do tego auta. I dlatego kupicie go tak jak tu z nowym samochodem w salonie Toyoty.

WYCIAGARKA
A jak już jesteśmy przy zderzaku to … wystarczy uchylić tablice rejestracyjną i mamy… wyciągarkę. No, tutaj nie oszczędzano i zamontowano WARNA VR 12-S o uciągu 5443 kg. Podoba mi się jak to jest tu zrobione chociaż sam nie używam. Zobaczcie jak rozwiązano tu kwestię zwalniania liny. Wyciągarka jest schowana bardzo głęboko ale i tak jest do tego swobodny dostęp. Brawo za to rozwiązanie. Ale nie widzę tu tzw. hebla, czyli stałego wyłącznika dzięki któremu gdy cos dzieje się złego z wyciągarką szybko możemy ja odciąć od prądu. Przydaje się też gdy jej nie używamy bo ten sprzęt przeznaczony jest do pracy w brudzie, wodzie i błocie i może dość do awarii która spowoduje jego uruchomienie samoczynne gdy tego nie chcemy. I tu mamy taki wyłącznik w kabinie. Bardzo praktyczne bo kierowca czy pilot w razie problemów od razu może zareagować i odciąć zasilanie (tym steruje dedykowany przekaźnik pod maską). Dlaczego jednak nie jest bardziej solidny? No tu wolałbym żeby to było coś czego nie da się niechcący załączyć.
OSŁONY
Z offroadowych przydasi mamy tu coś co naprawdę w takim aucie warto mieć. Solidne, stalowe, pod silnikiem zbiornikiem, skrzynia biegów, tylnym dyfrem. Moim zdaniem to tak naprawdę podstawowy punkt modyfikacji w jaką każdy jeżdżący w terenie powinien byś wyposażony. Osobiście może nie zakładałbym iż aż tyle ale tu są i całkiem nieźle się prezentują.

ZDERZAK TYŁ
To kolejny punkt na liście ciekawych modyfikacji. Również produkt ARB i również z homologacją. Solidny kawał żelaza, którego zaletą jest wbudowane gniazdo haka. Dlaczego to takie ważne żeby Hilux miał hak? Ano z tego powodu, ze oryginalnie to auto jak wspominałem Wam już na wcześniejszych artykułach i filmach na temat Hiluxa nie ma żadnego mocowania do wyciągania do tyłu. A tu… mamy amerykański kwadrat, którego zaletą jest fakt, że jeśli auto poszło bardzo do góry przez lift i koła to taki hak można kupić z obniżoną główka i ciągnąć przyczepę. Na co dzień po prostu zdjąć a do terenu kupić główkę tylko z uchem do holowania.
LIFT
Firma Steeler do aut które modyfikuje proponuje różne rozwiązania liftujące zawieszenie. W tym przypadku mamy całkiem dobre amortyzatory OME, które polecam, sam na nich jeżdżę. Do tego również liftujące sprężyny i pióra. Teoretycznie poprawianie fabryki tylko szkodzi zawieszeniu. Nie po to inżynierowie konstruowali wahacze, kąty półosi itp., żeby to potem psuć. Ale… nie za duża zmiana, taka właśnie do 5 cm, jeszcze nie psuje auta a przy niezależnym zawieszeniu z przodu powoduje poprawę prześwitu z przodu. To ile teraz tu mamy? Zmierzymy… I jest 31 cm. Naprawdę 31 cm. A myślałem że 27 cm w moim Hiluxie to dużo …
OŚWIETLENIE
Ciekawym dodatkiem przydatnym w terenowej jeździe jest dodatkowe ledowe oświetlenie. Na zderzaku mamy światełka ARB z homologacja drogową a na dachu listwę ledową od Leazera, która takiej homologacji nie ma wiec na co drodze powinna być używana z pokrowcem. Jak wiecie nie jestem fanem umieszczania takiego światełka na dachu. Ale… to auto jest przygotowane bardziej wyprawowo, mamy tu i bagażniki Front Runnera, i namiot… Wiec taka listwa, jak widać zgrabnie umieszczona i tak nie będzie szumieć podczas jazdy głośniej niż ta cała reszta.


ZABUDOWA
Ostatnia rzecz o jakiej chciałbym opowiedzieć to zabudowa części ładunkowej. Skrzynia jak skrzynia, stalowa, waży około 70 kg, umożliwia umieszczenie bagażnika a na nim np. namiotu. Wato tego typu zabudowę mieć bo to nam zabezpiecza bagaż i przestrzeń na rzeczy jest zdecydowanie większa niż np. przy rolecie.
JAZDA
A jak to jeździ? Jeździłem wieloma Hilami z modyfikacją Arctic Truck i zawsze podobało mi się jak to auto pewnie prowadzi się a drodze, jak się rozpędza pomimo tych wielkich kół, nie brakuje mu mocy np. w kopnym piachu. Tu mamy jednak słabszy motor, ten o pojemności 2,4l i powiem wam ze cos tu Toyota pozmieniała i nie wydaje się taki słaby jak kiedyś. Może zatem warto sprawdzić jak rozpędza się do 100 km? Zmierzyłem to dla Was urządzeniem pomiarowym i wyszło? 20 s do 100 km/h. Czy to dużo? Tak, bardzo dużo ale tylko ze względu na bardzo ociężały start. Potem wyrywa do przodu bardzo żwawo. Oczywiście auto z silnikiem 2.8 i mocą ponad 200KM sprawdza się tu lepiej ale tym naprawdę da się jeździć a taki Hilux nie służy przecież do ścigania się spod świateł.
W terenie nawet z tym mniejszym motorem 2,4l i mocą 150 KM auto radzi sobie znakomicie, zobaczcie na film na końcu artykułu. Oczywiście przy takiej jeździe warto posłużyć się reduktorem. To naprawdę pomaga i dodatkowo powoduje mniejsze obciążenia dla napędów. Nie wiecie jakie opcje terenowe posiada Hilux? Zobaczcie film (link).

WADY
No i teraz możemy przejść do minusów konstrukcji. O pierwszym już wspomniałem przy okazji jazdy – auto słabo startuje spod świateł. A coś jeszcze? Moim zdaniem – progi. Na pierwszy rzut oka bardzo solidne, masywne, przydatne bo można z nich chociażby sięgać do bagażu na dachu, umyć szybę. I to wszystko. Są zamocowane do karoserii wiec ani nie podniesiemy za nie auta do góry, ani nie ochronią przed przeszkodami.
DLA KOGO TO AUTO
Powiedzmy sobie prawdę, suma jaka trzeba zapłacić za to auto zwala z nóg. Mówimy tu o 350 tysiącach zł, tak jak je widzicie. Kto to kupi? No cóż, chcielibyście mieć wszystko zrobione fabrycznie, z gwarancja Toyoty i do tego na jednej fakturze przez co możliwe do rozliczenia w lesingu jednym zakupem? To auto jest dla Was. Dodatkowo jeśli marzy Wam się wielkie koło i zajebisty wygląd w terenówce to nie macie innego wyjścia, to musi być Arctic Truck. Czy wygląda dobrze? Nawet bardzo. Czy jeździ dobrze – tak. Czy chciałbym takie auto mieć? Kto by nie chciał…
