Warszawa, Polska
+48 609446889
irek@bluephoto.pl

Tag: podróż samochodem

Ireneusz Rek Fotografia

Rumunia 2017 – dzień 13 Pitesti, Manastirea Bistriţa, Hurez, Transalpina, Alba Julia

    Trasa zaplanowana na dziś nie jest może długa, zaledwie 100 km za to nasycona tym co ciekawe i warte zatrzymania. Początek nużący, droga krajowa DN67 przypomina to co mieliśmy kiedyś na co dzień na trasie Warszawa – Poznań. Duży ruch, korki, ciężarówki, monotonia asfaltu… Za rzeka Olt fundujemy sobie mały terenowy skrót i…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 12 – Nesebyr, Bukareszt, Pitesti

  Już prawie dwa tygodnie w podróży. Dzień prawie codziennie zamykamy klamra nocy w innym miejscu, ciągle prąc na południe. Od dziś jednak kierunek wycieczki zmienia biegun i rozpoczyna się to co nieuniknione – powrót.  Jeszcze ranek w Nesebyrze, zagryzany lokalnymi wypiekami i już szlaban starego miasta podnosi się, żeby wypuścić nas w wielki świat……
Przeczytaj więcej

Bułgaria 2017 – dzień 11 – Przez Bałczik (Балчик), Kamienny Las (Побити камъни), Biała (Бяла), Nesebyr (Несебър)

  Kolejny dzień podróży. Całkiem przyjemne śniadanie w bułgarskim hotelu pozwala zapomnieć niewygody nocy. Dziś do pokonania nie za wiele, 200 km i dzień zakończymy wśród starych domów na półwyspie miasta Nesebyr. Chciałoby się dalej jeszcze, na południe ale to będzie punkt zwrotny. Od tego miejsca dni do końca przygody już mniej niż w pamięci…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 10 – Histria, Konstanca i dalej w kierunku bułgarskiego słońca czyli Półwysep Kaliakra i Kavarna

Rano przyjdzie pożegnać wieś Jurilovca. Jeszcze śniadaniowe zakupy w lokalnym markecie dają posmak inności tego miejsca. Cała Rumunia to zlepek różnych narodowości i kultur a w Jurilovcy mówi się głownie po rosyjsku. Jedziemy na Konstancę. Droga krajowa DN22 zaprowadziłaby do celu w parę chwil ale to byłoby zbyt proste, zbyt oczywiste.     Na wschodnim…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 9 – w kierunku Morza Czarnego – błotne wulkany, Braiła, Babadag, Enisala, Jurilovca

W małym pensjonacie w miejscowości Berca nieopodal miasta Buzau dzień rozpoczyna nam sie pięknie. Bo i pogoda wyjątkowo rozpieszcza muskając twarze ciepłymi promieniami słońca, i temperatura robi sie przez to przyjemna. Obsługa w lokum naszym na śniadanie proponuje same dobre rzeczy, że sie trudno powstrzymać i nie zamówić lokalnych specjałów. Rachunek w lejach wyjdzie za…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 8 – z Sibiu przez Făgăraș, Rupę, Braszów, Harman, Prejmer do Bercy w okolicach Buzau

Dzisiejszy dzień bedzie dla nas nerwowy choć nic tego nie zapowiadało. Poprzedni dzień spedzilismy na ogledzinach w ASO Toyoty w związku z problemem w kole. Nam wydawało się po konsultacji ze znajomym mechanikiem w All Japan Cars że to łożysko ale spece z Sibiu trzymali auto ze dwie godziny, testowali, oglądali i stwierdzili, ze to jakaś…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 7 – Sybin, Sighișoara, kościoły obronne w Axente Sever, Moșna, Biertan

  Plan podróży jak co dzień bardzo napięty. Kilometrów może do przebycia niewiele ale to co po drodze… Znów do pooglądania skarby Siedmiogrodu czyli saskie miasta Sybin i Sighișoara oraz obronne kościoły… Na początek Sybin. Juz sama nazwa miasta tak różna dla wielu każdej z nacji go zamieszkującej… (rum. Sibiu, węg. Nagyszeben, niem. Hermannstadt). Założone…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 6 – z Branu trasą Transfogarską do Sybinu

  Hrabia Drakula, wysysający krew z szyj pięknych dziewic to oczywista fantazja ale w Branie w Rumuńskiej Transylwanii mit ten jest pielęgnowany i hołubiony. Wiadomo, legenda przyciąga do zamku a przy okazji całej masy sklepików z pamiątkami ogromne tłumy. A prawda jest taka, że pierwowzór Darkuli czyli słynący z brutalności hospodar wołoski Wład Palownik przebywał…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzien 5 – Braszów, Sinaia, Rasnov

Rumuńska Transylwania, czyli z niemiecka Siebenbürgen (Siedmiogród) to zupełnie inny świat w stosunku co tego co kraj ten przedstawiał nam do tej chwili. Wyżyna Siedmiogrodzka to zamknięty obszar otoczony górami w którym największy ślad odcisnęło tzw. osadnictwo saskie (węgierscy władcy wszystkim Niemcom nadawali miano Sasów). Obecne tutaj już od XIIw budowali miasta, fortyfikowali kościoły. W…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzien 4 – kierunek Siedmiogród

  Dziś dokonamy kolejnego skoku przez Rumunię. We wspomnieniach zachowamy Bukowinę ostrząc sobie zmysły na Siedmiogród. We wstecznym lusterku przy porannym deszczu pozostaje Suczawa. Miasto choć bogate w historię i zabytki nie pozostawia najprzyjemniejszego wrażenia po sobie. Za nowa, za bardzo obłożona po dzielnicach blokami. I tak jest w kolejnych miasteczkach które przebywamy w kierunku…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 3 – Suczawa – polskie wsie w Bukowinie – malowane cerkwie

  Dziś słońce, dość niechętnie (jest pochmurno) wstaje dla nas nad Suczawą. Zwiedzanie miasta nie jest naszym priorytetem choć jest co zobaczyć: Cerkiew św. Jerzego „Mirăuţi”, wzniesiona w końcu XIV w. jako cerkiew koronacyjna hospodarów mołdawskich, od momentu założenia metropolii mołdawskiej (1403) siedziba metropolity, zniszczona na początku XVI w., odbudowana na przełomie XIX i XX…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 2 – malowane kościoły Bukowiny

  Poprzedniego dnia do przełęczy Prislop nie dojechaliśmy. Była o krok… ale dzień był za krótki. A dziś już jest. W roku 2017 staliśmy się ofiarami rumuńskiego sukcesu gospodarczego. Większość dróg jest tu wprawdzie juz bardzo dobrej jakości ale nie ta która wiedzie na przełęcz. Ta jest przekopana, przeorana, przebudowywana. A na samej przełęczy, w najbardziej widokowym miejscu ulokowano…
Przeczytaj więcej

Rumunia 2017 – dzień 1 – Drewniane kościółki Maramureszu i malowany cmentarz w Săpânța

    Żeby się zapaść w zieloność gór, żeby zobaczyć to co utracone… Na pomysł wyjazdu do Rumunii ludzie reagują różnie. Ci, którzy mają we krwi gen przygody i lubią włóczęgę pośród przyrody, niekoniecznie najlepszą drogą, mówią świetnie! Wielu jednak tonem głosu daje znać, że są ładniejsze i bardziej cywilizowane miejsca w których spędzić można…
Przeczytaj więcej

Słowenia na majówkę

– Ten mały kraj wciśnięty pomiędzy Austrię i Chorwacje, z symbolicznym wybrzeżem zwykle szybko przejeżdżaliśmy w drodze w kierunku do bardziej południowych klimatów. Jednak gdy do dyspozycji jest tylko kilka dni, to idealny cel podróży. Blisko wiec dojazd możliwy jest właściwie w jeden dzień. I niezmiernie ciekawy, jeśli tylko chcieć przyjrzeć się z bliska jego…
Przeczytaj więcej

Skandynawska Pętla 2016 – wyruszamy

Jest lipiec 2016. Na szczycie Dalsnibby  w Górach Skandynawskich pada lekki śnieg i temperatura obniża się do kilku st.C. Wkoło niesamowite widoki na „drogę trolli, jeziora: Djupvatnet, Flydalsvatnet, Kolbeinsvatnet, na Storfjorden i ośnieżone szczyty sąsiednich gór. Przed nami Norwegia, wcale taka najdalej na północ a już dzika i zimna. To dla takich widoków zdecydowaliśmy się…
Przeczytaj więcej

Skandynawska Pętla 2016 – dzień 2 – przez Szwecję do Norwegii

Trasa: Kopenhaga-Lovisenbergveien Raniutko spakowawszy rzeczy  do aut oraz mandat za złe parkowanie w wysokości 500 koron ruszamy dalej. Na początek efektownie: most nad Sundem liczący prawie 8 km. Zaraz za nim bramki i kolejna reszta w monetach z dziurką.     Szwecja początkowo nie urzeka. Aż do Göteborga, nuda i widoczki mało egzotyczne. A w…
Przeczytaj więcej

Skandynawska Pętla 2016 – dzień 3 – Preikestolen

Trasa: Lovisenbergveien – Preikestolen –  Tjøstheimveien. Miły hotelik nad zatoką oferuje śniadania oraz nowe spostrzeżenie dotyczące tutejszych zwyczajów. Po posiłku mianowicie wypada zgarnąć resztki do kosza a sztućce włożyć do pojemnika z wodą.     Wytyczona trasa na Preikestolen, czyli norweski „skalny stół” wiedzie tak bardziej z dala od głównej trasy E18 na rzecz  lokalnych…
Przeczytaj więcej

Skandynawska Pętla 2016 – dzień 4 – Bergen

Śniadanie. Schludna sala wypełniona mebelkami z IKEA, kawcia, jajeczka i jeszcze krótka rozmowa z krajanką. Pani mieszka tu od lat. Jak żyje sie w Norwegii? Znośnie. Latem lepiej ponieważ grube zasłony zabierają światło i da się żyć pomimo braku nocy. Gorzej zimą. Brak dnia bardzo doskwiera, chociaż i w Polsce jeśli pracuje się  na pierwszą…
Przeczytaj więcej

Skandynawska Pętla 2016 – dzień 5 – Śnieżna Droga

Z Bergen, przez śnieżną drogę do Olden Poranek w Bergen to śniadanie w hostelowym pokoju i klucze oddane w otwierany numerycznie schowek. Wszystko samoobsługowe, nie ma komu powiedzieć „På gjensyn” – do widzenia.  Na początek dnia kolejny polski akcent. Za wygrodzonym siatka terenem trwa remont.  Majster w ojczystym naszym języku tłumaczy brygadzie co, jak i…
Przeczytaj więcej

Skandynawska Pętla 2016 – dzień 6 – Dalsnibba i Trondheim

  Z Olden, przez Dalsnibbę do Trondheim Raniutko zbieramy się jak zwykle do aut i pierwszy cel na dziś to wjazd na Dalsnibbę, szczyt Gór Skandynawskich, malowniczo położony pomiędzy jeziorami Djupvatnet, Flydalsvatnet, Kolbeinsvatnet, i fiordem Storfjorden. Od głównej drogi, przy hotelu Djupvasshytta, trzeba skręcić w prywatna drogę. Po przekroczeniu szlabanu, z poborem opłat (120 nok/auto)…
Przeczytaj więcej