Przejdź do treści
logoB

Ireneusz Rek – fotograf w drodze

Menu główne
  • W drodze
    • POLSKA
      • Polska północny-zachód
      • Polska północny-wschód
      • Polska zachód
      • Polska centrum i wschód
      • Polska południowy-wschód
      • Polska południowy-zachód
    • AZJA
      • Turcja 2019
      • Izrael
    • BAŁKANY
      • Albania
      • Bośnia i Hercegowina
      • Bułgaria
      • Czarnogóra
      • Chorwacja
      • Grecja
      • Macedonia
      • Kosowo
      • Serbia
      • Słowenia
      • Rumunia
    • EUROPA WSCHODNIA
      • Ukraina
      • Mołdawia
    • EUROPA ZACHODNIA
      • Austria
      • Dania
      • Francja
      • Francja – Korsyka
      • Hiszpania
      • Holandia
      • Niemcy
      • Portugalia
      • Szwajcaria
      • Włochy
    • KRAJE BAŁTYCKIE
      • Estonia
      • ŁOTWA
    • SKANDYNAWIA
      • Finlandia
      • Norwegia 2016
  • Testy i porady
    • NAWIGACJA
    • WYPOSAŻENIE OFFROAD
    • BIWAK
    • AUTO-TESTY-PORADY-MODYFIKACJE
  • Aktualności
  • Miejsca
  • KONTAKT
OBEJRZYJ NA YOUTUBE
  • Strona domowa
  • W drodze
  • 7 dni w Estonii
  • W drodze

7 dni w Estonii

Ireneusz Rek 29 października 2023 Przeczytano 37 minut
2023_ESTONIA____2V6A9330

Gdyby niespodziewanie ktoś przeniósł Was z Mazowsza gdzieś w szutry Estonii lub z Mazur nad estoński brzeg Bałtyku, nie zauważylibyście różnicy. Brzozowe zagajniki, płaskie jak stół szutrowe drogi z których pyli się niemiłosiernie, wybrzeże porośnięte szuwarami … To po co tam jechać?

 

Dlaczego Estonia?

Czy wiecie, że średnia gęstość zaludnienia tego kraju to około 30 osób na km2 z czego najwięcej to Tallin i okolice?  Dla porównania Polska to średnio 123 osoby na km2 a Niemcy 231. I to się czuje. Drogi, poza tymi głównymi są przepięknie puste. Nie ważne czy to zapomniane przez ludzi wnętrze kraju, czy też szlak ku jednej z nielicznych, ładnych plaż – nawet latem w gorącym turystycznym sezonie – pusto. I to zarówno na drogach jak i na biwakach.

Ciekawe jest jeszcze to, że ten raczej płaski kraj, ze średnia wysokością tylko 50 m, (Polska to 173m) i porośnięty swojską brzozą i sosną  to w większości las (ponad połowę powierzchni Estonii). I to co jest tu przemyślane a czego możemy im pozazdrościć – duża dostępność leśnych dróg. Przy czym nie trzeba tak jak w ojczyźnie naszej zastanawiać się nad zagadnieniem czy piękna i szeroka droga przed nami jest publiczna czy też tylko leśna z opcją w postaci leśnika z bloczkiem mandatowym. Nie. Jeśli jest droga to można jechać, jeśli nie można – jest znak zakazu. W lesie!  Jakże mi tego brakuje u nas…

Inna kwestia to biwaki. Lubisz nocować pod namiotem? To świetnie bo Estończycy to uwielbiają i zorganizowali całą sieć miejsc przygotowanych dla Was. Znajdziecie tam wiatę, gdzie posiedzicie w przypadku deszczu, przygotowane drewno, specjalne paleniska (tak, w lesie można tam rozpalać ogień), nawet toalety, które w przeciwności do plastikowych TOY TOI nie cuchną. A że, patrz punkt pierwszy – mieszka tu mało ludzi – często, gęsto są to zupełnie puste miejscówki.

Kiedy do Estonii

Trzeba pamiętać, iż kraj ten, wysunięty na północ bardziej niż ojczyzna nasza, jest też przez to zimniejszy. Wiosna przychodzi tu bardzo późno a lato nie jest wypalone od słońca tylko soczyste od zieleni. I nic dziwnego, maksimum opadów to okres  od lipca do września a w najgorętszym miesiącu lata czyli lipcu, średnia temperatura to tylko 16–17 °C. Wiec jeśli się tu wybierać to tylko w wakacje a i to z ciepłym polarem i przeciwdeszczową kurtką. Podczas naszego, tygodniowego wyjazdu deszcz towarzyszył nam przez 3 dni. Temperatura na co dzień: około 20-25 °C.

Na plażę do Estonii?

I tak, i nie. Trzeba pamiętać że Bałtyk w tym miejscu Europy to głownie zatoki, wybrzeża z dostępem do otwartego morza jest mało. A co za tym idzie brzeg w większości jest tu jeziorny, zarośnięty trzciną, płytki, śmierdzący od wodorostów. To dlaczego jednak TAK? Długość wybrzeża Estonii to łącznie z wyspami 3794 km. To znaczy że na 1000 mieszkańców przypada tu 2866 m brzegu. Dla porównania na 1000 Polaków przypada tylko 13,5m przydziałowego Bałtyku. To matematyczne ćwiczenie pokazuje jeszcze raz, jak bardzo luźno zaludniony i wspaniale pusty jest to kraj. Tłumy nie zadeptują brzegu wiec nie trzeba go chronić zakazami. W większości miejsc da się zatrzymać dosłownie nad samym lustrem morza. Nawet do najpiękniejszej i prawdziwie piaszczystej plaży Peraküla dojazd jest do samej wydmy za którą mamy już tylko morze i fale. I dodatkowo oczywiście wszystko jest tu na biwakach zorganizowane czyli toalety, miejsca ogniskowe, drewno. I tłumy jakie zastaliśmy to raptem kilka aut w środku wakacji…

Ludzie

Gdy tak się człowiek włóczy po pustkowiach lub małych wioskach, nie bardzo jest jak poznać z bliska prawdziwego mieszkańca kraju. W przewodniku przeczytacie że etniczni  Estończycy to mniej niż 70% jego mieszkańców, reszta to mniejszości z czego najliczniejsza to ta rosyjskojęzyczna. Czyli co czwarta osoba jaka tu spotkacie (25% obywateli) to Rosjanin. I rzeczywiście łatwiej się tu porozumieć z miejscowymi w rosyjskim niż np. angielskim języku. No bo przecież nie po estońsku. Język tutejszy nie jest podobny nawet do litewskiego czy łotewskiego. Bardziej do fińskiego (najbliżej spokrewniony) co łatwo sprawdzicie wpisując podstawowe słowa do translatora w obu językach. Bardzo podobne a jakże inne od tego do czego przywykło nasze ucho (np.: ziemia, lit. Žemė, est. Maa, fin. Maata).

Miasta

Estonia jako państwo zaistniało dopiero w 1918 roku. Wcześniej, już od wczesnego średniowiecza, aż do początków XX wieku, znajdowała się pod bardzo silnym wpływem kultury niemieckiej. Było to spowodowane nie tylko tym, że dawne Inflanty bardzo długo znajdowały się pod niemieckim panowaniem. Także później, w czasie dominacji nad tymi terenami Szwedów, Polaków czy Rosjan – wyższą klasę społeczeństwa stanowili tam wciąż Niemcy. Wiązało się to z obejmowaniem najważniejszych urzędów w administracji, oraz niemieckim charakterem miast. Bolesław Limanowski, student pod koniec XIX wieku Uniwersytetu Dorpackiego w swych „Pamiętnikach” tak opisuje, będące już pod rosyjskim panowaniem miasto: „Tartu miało charakter zupełnie niemieckiego miasta. Język niemiecki panował wszędzie: w urzędach, na katedrach uniwersyteckich, w sklepach, na ulicy. Właściwe miasto było z prawej strony Embachu. Miało ono piękny staroniemiecki wygląd, zwłaszcza główna ulica Ritterstrasse (Rycerska) przedstawiała się wspaniale. Lecz największą ozdobą było wzgórze piętrzące się nad miastem i porosłe bujnym lasem, tak zwane Domberg, od dawnej katedry katolickiej, w której ongiś kazał Piotr Skarga”. Estońska kultura, bliska fińskiej zachowała się głownie na prowincji.

Przygotowania

Nie jedziemy zupełnie bez planu. Lubię pogrzebać w mapach, relacjach innych, poprzeglądać w Google opcję zdjęć wyświetlanych na mapie sugerujących ciekawe miejsca. Tak powstanie moja własna ścieżka, która zapisana jako ślad GPX i wgrana do nawigacji będzie wyznaczać kierunek i warte odwiedzenia miejsca. Jak przygotowuję takie trasy? To zobaczycie np. na filmie na YT (ślad, wgrywanie do nawigacji, mapy).

 

Nasza trasa (mapa Google Maps)

 

Startujemy

Z Polski dojedziemy szybko ale tylko do granicy z Litwą, potem słynna Via Baltica przestaje być dwujezdniową trasą i trzeba mozolnie przebijać się w kierunku na Tallin wśród ciężarówek. Tu uwaga dla kierowców pick-upów. Do naszej Toyoty Hilux musieliśmy na Litwie dokupić winietę. Tak, tego typu auta maja wpis w dowodzie rejestracyjnym o tym, iż są ciężarowe a ciężarówki płacą. Z relacji znajomych poddanych kontroli drogowej na Litwie wynika, że brak takiej winiety do dosyć droga przygoda.

Naszym celem jest wspomniane wyżej Tartu. Tu znajdziemy pierwszy nocleg i rano powłóczymy się wśród kamieniczek oraz zabytków miasta.

 

DZIEŃ PIERWSZY

Tartu -> Jezioro Pejpus -> zamek  Alatskivi -> Palamuse – kościół i etnomuzeum -> Park Endla -> Rakvere

Trzeba pamiętać, że miesiące letnie to te najbardziej deszczowe tutaj i tej zmienności i opadów dziś doświadczymy bardzo często. Po prostu co jakiś czas leje rzęsiście ale potem rozpogadza się na kilka godzin.

Samo Tartu, drugie co do wielkości miasto w Estonii, uznawane za intelektualną i kulturalną stolicę kraju, słynie z uniwersytetu, założonego w 1632 przez króla Szwecji Gustawa II Adolfa. Pierwsza wzmianka pisana o osadzie pochodzi z roku 1030, kiedy to zdobył ją książę kijowski Jarosław I Mądry i wzniósł własny fort nazwany Jurjew. W okresie krucjat północnych miejsce to było kilkakrotnie zdobywane przez kawalerów mieczowych i odbijane przez Estończyków. Dopiero w 1224 po długim oblężeniu zostało ostatecznie zajęte przez niemieckich krzyżowców. Znane wówczas jako Dorpat, w latach osiemdziesiątych XIII wieku dołączyło do Hanzy, stając się ośrodkiem kultury niemieckiej aż do końca XIX wieku. Miasto ma również swój polski epizod. W 1582 roku, po pokoju w Jamie Zapolskim, stało się częścią Wielkiego Księstwa Litewskiego, a później Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Obecne jego barwy herbowe to właśnie ślad po polskim panowaniu gdy król Stefan Batory nadał Dorpatowi flagę w bieli i czerwieni.

Co warto tu zobaczyć?  Plac Ratuszowy i Ratusz, gmach główny Uniwersytetu, ruiny katedry, wzgórze Toome z XIX-wieczną biblioteką uniwersytecką i wiele innych.

 

2023_ESTONIA____2V6A7715 2023_ESTONIA____2V6A7722 2023_ESTONIA____2V6A7725 2023_ESTONIA____2V6A7744 2023_ESTONIA____2V6A7746 2023_ESTONIA____2V6A7747 2023_ESTONIA____2V6A7751 2023_ESTONIA____2V6A7754 2023_ESTONIA____2V6A7761 2023_ESTONIA____2V6A7765 2023_ESTONIA____2V6A7767 2023_ESTONIA____2V6A7771 2023_ESTONIA____2V6A7775 2023_ESTONIA____2V6A7780 2023_ESTONIA____2V6A7784 2023_ESTONIA____2V6A7794 2023_ESTONIA____2V6A7796 2023_ESTONIA____2V6A7798 2023_ESTONIA____2V6A7840 2023_ESTONIA____2V6A7844

 

Jezioro Pejpus

Trasa naszkicowana wstępnie przed wyjazdem i wgrana do nawigacji przewidywała przejazd obok efektownej, nowoczesnej bryły Muzeum Narodowego a potem mniejszymi drogami nad Jezioro Pejpus. Wraz z jeziorami Lämmijärv oraz Pskowskim tworzy ono jeden zbiornik o łącznej powierzchni 3543 km² co daje im piątą pod względem wielkości powierzchnię w Europie. Tam gdzie docieramy na jego brzeg przedstawia nam się dosyć oryginalnie. Na wiele metrów od stałego lądu zarasta go bowiem wysoka trzcina z cienkimi kanałami dla łodzi. W miejscowości Kolkija znajdziemy szeroka wyrwę w zielonych łanach i piaszczysta plażę, oczywiście uporządkowana, z miejscami biwakowymi i obowiązkowa toaletą. Również małą cerkiew i cmentarz prawosławny, świadczący o licznej, miejscowej rosyjskiej mniejszości.

 

2023_ESTONIA____2V6A7871 2023_ESTONIA____2V6A7874 2023_ESTONIA____2V6A7881-2 2023_ESTONIA____2V6A7891 2023_ESTONIA____2V6A7898 2023_ESTONIA____2V6A7900 2023_ESTONIA____2V6A7903 2023_ESTONIA____2V6A7904 2023_ESTONIA____2V6A7936 2023_ESTONIA____2V6A7937-2 2023_ESTONIA____2V6A7939 2023_ESTONIA____2V6A7914 2023_ESTONIA____2V6A7948-2 2023_ESTONIA____2V6A7951

 

Chwila słońca i … pada.

W deszczu dojedziemy do Alatskivi gdzie wzrok przyciąga śnieżnobiały zamek z wieżyczkami, zbudowany na wzór zamku Balmoral w Szkocji. Ta wzniesiona w 1885 roku budowla jest udostępniona od 2011 roku do zwiedzania. Po drodze jeszcze wysoki kopiec, dawnego grodziska z okresu żelaza i znów kilometry płaskich, lokalnych dróg wśród pól i lasów.

 

2023_ESTONIA____2V6A7956 2023_ESTONIA____2V6A7959 2023_ESTONIA____2V6A7965 2023_ESTONIA____2V6A7986 2023_ESTONIA____2V6A7987 2023_ESTONIA____2V6A7988 2023_ESTONIA____2V6A7989

 

Palamuse

Tej osady nie mieliśmy zapisanej w planie podróży ale napatoczyła się sama. Tuż przy głównej drodze kościół zbudowany w 1234 roku przez mnichów z opactwa Kärkna (w XV wieku przebudowany w stylu gotyckim) wraz ze strzelistą wieżą dobudowaną w XIX wieku. Okazuje się jest to tutaj dosyć znana miejscowość a to dzięki umieszczeniu jej na łamach powieści Oskara Lutsa „Wiosna” ( Kevade ) a potem także jej adaptacji filmowej z 1969 roku. Obok kościoła znajdziemy jeszcze małe muzeum etnograficzne i resztki kamienia upamiętniającego uzyskanie niepodległości Estonii wysadzonego przez Rosjan.

 

2023_ESTONIA____2V6A7972 2023_ESTONIA____2V6A7980 2023_ESTONIA____2V6A7973 2023_ESTONIA____2V6A7975 2023_ESTONIA____2V6A7977 2023_ESTONIA____2V6A7978 2023_ESTONIA____2V6A7981 2023_ESTONIA____2V6A7984

 

Rezerwat ENDLA

To będzie pierwsze ale nie ostatnie nasze zwiedzanie tras przyrodniczych rozłożonych na estońskich bagnach. Żal że dnia tak mało zostało, gdyby czasu było więcej można byłoby pójść aż nad jezioro o od którego wywodzi się nazwa parku (link). Pod względem ilości wysp (34) zajmuje pierwsze miejsce w Estonii. Długa droga przez las i już jesteśmy na drewnianych kładkach obłożonych stalową, antypoślizgowa siatką wiodącą wprost w trzęsawiska, torfowiska, niewielkie bagienne oczka. Piękny krajobraz. Powrót na parking z przygotowanym miejscem ogniskowym, grillem, wiatą, pomostem nad jeziorkiem w którym można się kąpać (jest nawet przebieralnia). Środek letniego sezonu i jesteśmy tu już właściwie sami… Powiem tyle, że później byliśmy jeszcze w innych, estońskich parkach tego typu ale gdybym miał wybrać tylko jeden, to wskazałbym na rezerwat Endla, jest najbardziej urokliwy.

 

2023_ESTONIA____2V6A7998 2023_ESTONIA____2V6A7999 2023_ESTONIA____2V6A8002 2023_ESTONIA____2V6A8004 2023_ESTONIA____2V6A8005 2023_ESTONIA____2V6A8006 2023_ESTONIA____2V6A8007 2023_ESTONIA____2V6A8010 2023_ESTONIA____2V6A8019 2023_ESTONIA____2V6A8020 2023_ESTONIA____2V6A8023 2023_ESTONIA____2V6A8024 2023_ESTONIA____2V6A8040 2023_ESTONIA____2V6A8041 2023_ESTONIA____2V6A8043 2023_ESTONIA____2V6A8046 2023_ESTONIA____2V6A8058 2023_ESTONIA____2V6A8064 2023_ESTONIA____2V6A8069

 

Jeszcze wieczorna droga do Rakvere i niestety trzeba odpuścić Järva-Jaani Vanatehnikamuuseum w którym miałem chęć na pooglądanie starych aut, często wraków, coś co na pewno spodobałoby się Złomnikowi….

 

DZIEŃ DRUGI

Rakvere -> Zamek Toolse -> Pałace Sagadi i Palmse -> Park Narodowy Lahemaa

Rakvere

Kolejny dzień rozpoczynamy od wizji lokalnej tego co mamy tuż pod nosem czyli miasta i twierdzy. Oglądałem kiedyś program z Małkowiczem, który opowiadał o tym miejscu i wzruszyło mnie gdy wspomniał: „obecnie zamek jest nieco zrujnowany. A kto go tak ładnie zniszczył? Ano my! Wojska polsko-litewskie w czasie wojen Polsko-Szwedzkich o Inflanty na początku XVIIw”. Twierdza zbudowana przez Duńczyków, potem w posiadaniu zakonu finlandzkiego jest obecnie w stanie dobrze utrzymanej ruiny, jednak nie opuszczonej bynajmniej. Na początek przy bramie duński żołnierz ubrany w historyczny strój z epoki prosi o okazanie biletu, dobywa sztyletu i… przebija kartki papieru niczym konduktor w tramwaju… Potem wkraczamy na dziedziniec i w zakamarki twierdzy, gdzie tętni życie. Maszerują żołnierze, alchemik zaprasza na pokaz swoich sztuk, gospodarze zajmują się swoimi obejściami.

 

2023_ESTONIA____2V6A8083 2023_ESTONIA____2V6A8087 2023_ESTONIA____2V6A8093 2023_ESTONIA____2V6A8096 2023_ESTONIA____2V6A8104 2023_ESTONIA____2V6A8105 2023_ESTONIA____2V6A8106 2023_ESTONIA____2V6A8109 2023_ESTONIA____2V6A8110 2023_ESTONIA____2V6A8113 2023_ESTONIA____2V6A8114 2023_ESTONIA____2V6A8115 2023_ESTONIA____2V6A8116 2023_ESTONIA____2V6A8117 2023_ESTONIA____2V6A8119 2023_ESTONIA____2V6A8120 2023_ESTONIA____2V6A8122 2023_ESTONIA____2V6A8124 2023_ESTONIA____2V6A8132 2023_ESTONIA____2V6A8133

 

Samo miasto poniżej również jest ciekawe i warto przejść się odnowiona centralna ulicą osady, która już od XIII w, była ważnym ośrodkiem rzemiosła i handlu a prawa miejskie zyskała w 1302r. Obecnie przy głównym trakcie znajdziemy liczne XIX w kamieniczki  oraz zabytkowa cerkiew z tego okresu.

 

2023_ESTONIA____2V6A8084 2023_ESTONIA____2V6A8135 2023_ESTONIA____2V6A8137 2023_ESTONIA____2V6A8139 2023_ESTONIA____2V6A8140 2023_ESTONIA____2V6A8141 2023_ESTONIA____2V6A8142

 

Zamek Toolse

Z Rakvere to już blisko, wystarczy dojechać w okolice miasta Kunda i skierować się na morskie wybrzeże na północ. Na samym brzegu Bałtyku znajdziemy ruiny tego co kiedyś było najdalej na północ wysuniętą twierdzą zakonu krzyżackiego. Ukończony w 1471r, został całkowicie zniszczony podczas Wielkiej Wojny Północnej na początku XVIII wieku. Dziś znajdziemy tu grube ściany, popękane i zniszczone ale jakże w malowniczej okolicy.

 

 

2023_ESTONIA____2V6A8147 2023_ESTONIA____2V6A8150 2023_ESTONIA____2V6A8152 2023_ESTONIA____2V6A8153 2023_ESTONIA____2V6A8154 2023_ESTONIA____2V6A8155 2023_ESTONIA____2V6A8157 2023_ESTONIA____2V6A8159 2023_ESTONIA____2V6A8161 2023_ESTONIA____2V6A8162 2023_ESTONIA____2V6A8165 2023_ESTONIA____2V6A8169 2023_ESTONIA____2V6A8180 2023_ESTONIA____2V6A8184 2023_ESTONIA____2V6A8185 2023_ESTONIA____2V6A8186 2023_ESTONIA____2V6A8190 2023_ESTONIA____2V6A8260

 

Pałace Sagadi i Palmse

Pierwszego z nich nie mieliśmy w planach oglądać, po prostu przepiękny widok na jego zabudowania o 500 letniej historii otworzył nam się nagle zza zakrętu drogi. Tu skorzystaliśmy tylko z możliwości spaceru po jego ogrodach bo już niedaleko, za chwile czekało nas spotkanie z Palmse.

 

2023_ESTONIA____2V6A8261 2023_ESTONIA____2V6A8264 2023_ESTONIA____2V6A8268 2023_ESTONIA____2V6A8269 2023_ESTONIA____2V6A8270 2023_ESTONIA____2V6A8272 2023_ESTONIA____2V6A8274 2023_ESTONIA____2V6A8279 2023_ESTONIA____2V6A8281 2023_ESTONIA____2V6A8286 2023_ESTONIA____2V6A8288

 

Palmse naprawdę robi wrażenie. Posiadłość o której pierwsze wzmianki pochodzą z 1510r. należała do arystokratycznych rodów Niemców bałtyckich – początkowo rodu Metztacken, a od XVII stulecia von der Pahlen. Obecny, klasycystyczny wygląd pałacu to efekt prac z lat 1782–1784 wymuszonych pożarem poprzedniej rezydencji. Poza bogatymi i w pełni umeblowanymi wnętrzami znajdziemy tu jeszcze park o powierzchni 18 hektarów i niemal 60 kilometrami ścieżek spacerowych. Także liczne budynki gospodarcze, m.in. gorzelnię, browar z 1820 roku, stajnie oraz dawne obiekty wypoczynkowe (pawilon zimowy, palmiarnia z 1870 roku, łaźnia z 1753 roku). Teoretycznie nieopodal czynna jest tu również karczma ale w czasie naszego pobytu nie funkcjonowała.

 

2023_ESTONIA____2V6A8295 2023_ESTONIA____2V6A8296 2023_ESTONIA____2V6A8297 2023_ESTONIA____2V6A8298 2023_ESTONIA____2V6A8299 2023_ESTONIA____2V6A8300 2023_ESTONIA____2V6A8301 2023_ESTONIA____2V6A8305 2023_ESTONIA____2V6A8309 2023_ESTONIA____2V6A8313 2023_ESTONIA____2V6A8314 2023_ESTONIA____2V6A8316 2023_ESTONIA____2V6A8317 2023_ESTONIA____2V6A8319 2023_ESTONIA____2V6A8321 2023_ESTONIA____2V6A8322 2023_ESTONIA____2V6A8323 2023_ESTONIA____2V6A8327 2023_ESTONIA____2V6A8329 2023_ESTONIA____2V6A8334

 

Park Narodowy Lahemaa

Założony w 1971r był pierwszym parkiem narodowym w całym Związku Radzieckim (link do mapy i opisu). Jego powierzchnia to 747,84 km² obejmująca wybrzeże, liczne, przeważnie bezludne wysepki oraz  zalesione wzgórza morenowe, mokradła i jeziora położone na trzech cyplach: Juminda, Pärispea oraz Käsmu. Plan mięliśmy na objechanie wszystkich po kolei zaczynając od Käsmu. Tamże znaleźć można bardzo ciekawe miejsce, samotna wysepkę do której dochodzi się pieszo, brodząc przez otwarte morze. To nam się nie udało ale za to znaleźliśmy fantastyczne miejsce z lokalnymi daniami -restaurację Kaspervik którą możemy śmiało polecić.

 

2023_ESTONIA____2V6A8347 2023_ESTONIA____2V6A8351 2023_ESTONIA____2V6A8352 2023_ESTONIA____2V6A8357 2023_ESTONIA____2V6A8362 2023_ESTONIA____2V6A8366 2023_ESTONIA____2V6A8373 2023_ESTONIA____2V6A8379 2023_ESTONIA____2V6A8386 2023_ESTONIA____2V6A8387 2023_ESTONIA____2V6A8389 2023_ESTONIA____2V6A8341

 

Dzień zmierzał ku końcowi wiec skróciliśmy trasę kierując się ku ostatniemu, położonemu najbardziej na zachód półwyspowi Juminda. Tego co tam znaleźliśmy nie spodziewaliśmy się absolutnie a  zderzyliśmy się z brutalnymi realiami II WŚ. Na końcu półwyspu znaleźliśmy monument upamiętniający jedna z najbardziej śmiercionośnych bitew morskich na świecie. Podczas sowieckiej ewakuacji Tallina do Leningradu w sierpniu 1941 r. konwoje ich statków zostały zatrzymane przez pas min o długości 32 km umieszczonych przez Niemców i Finów. Zatopiono wówczas aż 52 statki z 25 000 osobami na pokładzie.

 

 

2023_ESTONIA____2V6A8393 2023_ESTONIA____2V6A8394 2023_ESTONIA____2V6A8396 2023_ESTONIA____2V6A8397 2023_ESTONIA____2V6A8398 2023_ESTONIA____2V6A8400 2023_ESTONIA____2V6A8402 2023_ESTONIA____2V6A8406 2023_ESTONIA____2V6A8407 2023_ESTONIA____2V6A8408 2023_ESTONIA____2V6A8413

 

DZIEŃ TRZECI

Tallin -> klify Türisalu -> Opactwo Padise -> Wybrzeże Nova -> Ants Laikmaa Majamuuseum -> Haapsalu

Tallin

Już kiedyś tu byliśmy i nie dane było nam zobaczyć miasta. Obiecałem sobie, że wrócę i popatrzę z bliska na zabytkowe mury, które wówczas mogliśmy zobaczyć w drodze z promu. I poranek spędzony w mieście dał satysfakcję, że warto było. W językach fińskim i estońskim nazwa Tallinn może być tłumaczona jako  „miasto duńskie” (taani linn). Nazwę tą wprowadzono dopiero z chwilą uzyskania przez Estonie niepodległości  w 1918r. Wcześniej było Revalem. Duńczycy jednak w obecnej nazwie maja uzasadnienie. W 1219 r. król duński Waldemar II Zwycięski, podczas  wyprawy krzyżowej przeciw pogańskim Estom, zdobył fiński zamek Lyndanise i na jego miejscu pobudował nowa twierdzę. W 1236r Duńczycy ponownie zawładnęli miastem, a w 1265r rozpoczęli budowę fortyfikacji, z murami liczącymi 2,5 km długości (jednymi z najdłuższych w średniowiecznej Europie), o wysokości do 16 m, z 45 basztami.

 

2023_ESTONIA____2V6A8420 2023_ESTONIA____2V6A8422 2023_ESTONIA____2V6A8424 2023_ESTONIA____2V6A8429 2023_ESTONIA____2V6A8430 2023_ESTONIA____2V6A8433 2023_ESTONIA____2V6A8437 2023_ESTONIA____2V6A8439 2023_ESTONIA____2V6A8441 2023_ESTONIA____2V6A8444 2023_ESTONIA____2V6A8453 2023_ESTONIA____2V6A8457 2023_ESTONIA____2V6A8459 2023_ESTONIA____2V6A8463 2023_ESTONIA____2V6A8469 2023_ESTONIA____2V6A8471 2023_ESTONIA____2V6A8477 2023_ESTONIA____2V6A8478 2023_ESTONIA____2V6A8479 2023_ESTONIA____2V6A8480

 

W 1561, w trakcie zmagań czterech mocarstw w wojnach o Inflanty – Polski, Rosji, Danii i Szwecji – Tallinn wraz z północną częścią dzisiejszej Estonii przypadł tej ostatniej. Dopiero w efekcie III wojny północnej, Estonia wraz z Revalem dostała się w 1710r. pod panowanie cara Piotra I.

Obecnie jest to najbardziej zatłoczone, najbardziej turystycznie zapełnione miejsce w całej, przecież niezbyt ludnej Estonii. Spacerem przemieszczamy się poprzez zaułki miasta, których nie będziemy tu opisywać dokładnie, ciekawych zapraszam do wikipedii. Z tego co nam spodobało się najbardziej to niesamowita panorama miasta z wieży Katedry Najświętszej Maryi Panny,  Sobór św. Aleksandra Newskiego, plac ratuszowy i ratusz, Kościół św. Olafa z możliwością wejścia na wieżę, Gruba Małgorzata (Paks Margareeta) i przylegająca do niej Wielka Brama Nadbrzeżna (Suur Rannavärav), budynek parlamentu i wszystko co po drodze.

 

2023_ESTONIA____2V6A8481 2023_ESTONIA____2V6A8482 2023_ESTONIA____2V6A8549 2023_ESTONIA____2V6A8485 2023_ESTONIA____2V6A8491 2023_ESTONIA____2V6A8496 2023_ESTONIA____2V6A8497 2023_ESTONIA____2V6A8498 2023_ESTONIA____2V6A8505 2023_ESTONIA____2V6A8506 2023_ESTONIA____2V6A8511 2023_ESTONIA____2V6A8513 2023_ESTONIA____2V6A8516 2023_ESTONIA____2V6A8517 2023_ESTONIA____2V6A8523 2023_ESTONIA____2V6A8533 2023_ESTONIA____2V6A8534 2023_ESTONIA____2V6A8537 2023_ESTONIA____2V6A8539

 

Dalsza droga to asfaltowa na zachód do klifów Türisalu a potem znów niespodzianka na trasie.

Opactwo Padise

Przygotowując trasę nie mięliśmy pojęcia o jego istnieniu. Mijany widok, podziałał na wyobraźnie i kazał zawrócić by zobaczyć to miejsce z bliska. To co przyjdzie nam zobaczyć to pozostałości po  dawnym klasztorze zasiedlonym w 1310 roku przez mnichów wywłaszczonych z opactwa Dünamünde na Łotwie. Po kasacie w 1559 r. jego budynki zostały przekształcone w twierdzę, a później służyły jako rezydencja wiejska aż do 1766 r. Ruiny budynków, obecnie częściowo odrestaurowane są udostępnione do zwiedzania. W klasztorze znajdował się niegdyś najstarszy dzwon kościelny w Estonii, pochodzący z XIV wieku. Znajduje się on obecnie w kościele luterańskim Świętego Krzyża w Risti.

 

2023_ESTONIA____2V6A8552 2023_ESTONIA____2V6A8551 2023_ESTONIA____2V6A8557 2023_ESTONIA____2V6A8559 2023_ESTONIA____2V6A8561 2023_ESTONIA____2V6A8564 2023_ESTONIA____2V6A8568 2023_ESTONIA____2V6A8571 2023_ESTONIA____2V6A8576 2023_ESTONIA____2V6A8578 2023_ESTONIA____2V6A8580

 

Wybrzeże Nova

Cała dotychczasowa dzisiejsza droga to asfalt, drogi lokalne ale jednak. To zmienia się po dotarciu do wybrzeża Nova. Jest to niesamowite miejsce bo raz: wzdłuż wybrzeża poruszamy się dzika drogą. Dwa: terenowe drogi dostępne łatwo odróżnić od tych zakazanych dla ruchu – wszystko jest ładnie poznaczone. Trzy: tu wreszcie znajdujemy piaszczyste, czyste plaże. Cztery: co chwila znajdujemy na trasie miejsca przygotowane do biwakowania, również nad samym morzem, gdzie od fal dzieli nas tylko wydma.

 

2023_ESTONIA____2V6A8613 2023_ESTONIA____2V6A8618 2023_ESTONIA____2V6A8623 2023_ESTONIA____2V6A8643 2023_ESTONIA____2V6A8648 2023_ESTONIA____2V6A8650 2023_ESTONIA____2V6A8663 2023_ESTONIA____2V6A8666 2023_ESTONIA____2V6A8670 2023_ESTONIA____2V6A8674

 

Tak docieramy do przylądka Põõsaspea na którym dociekliwi znajda resztki radzieckiej stacji radarowej. Późna pora dnia to konieczność jazdy asfaltem w kierunku zaplanowanego na dziś noclegu w mieście Haapsalu. Szkoda, trasa terenowym szlakiem kusiła bardzo…

Ants Laikmaa Majamuuseum

Ostatnim rzutem na taśmę, na koniec dnia podjeżdżamy jeszcze pod dom malarza Antsa Laikmaa (1866–1942). Od 1960 roku mieści się tu muzeum w którym prezentowana jest pracownia i mieszkanie malarza, który zyskał uznanie jako portrecista i pejzażysta. Jego ulubioną techniką był pastel. W 1917r na farmie Tammiku we wsi Kadarpiku, rozpoczął budowę domu w stylu ludowo-romantycznym, unikalnym wówczas dla Estonii. My zobaczymy go tylko z zewnątrz, jest już zamknięte.

 

 

Dzień kończymy w małym hoteliku w Haapsalu. Jak się okazuje okolica tętni życiem i atrakcjami w postaci barwnego festynu. Wszystko pięknie, jednak właśnie zamykane są ostatnie kramy…

 

DZIEN CZWARTY

Haapsalu -> Zamek Ungru -> Cerkiew i szkoła w Kuri -> Soera Farm – muzeum etnograficzne -> Port Roograhu -> Muzeum Farmy Mihkli  -> Latarnia morska Tahkuna & Pomnik ofiar katastrofy promu Estonia -> Muzeum militarne w Tahkuna – Latarnia morska Kõpu -> Półwysep Kalana -> Przylądek Haldi – > Pärna

Haapsalu

Jedną z atrakcji jaka przyciągnęła nas do tego niewielkiego miasteczka są ruiny zamku z XIII w. I czwartego dnia naszego wyjazdu, możemy obejrzeć go z bliska. Zajmuje ogromny teren udostępniony jako otwarta, miejska przestrzeń.  Nie ma co ukrywać, jest już w sporej ruinie, szczególnie mury, choć to co pozostało robi wrażenie. Na jego terenie znajdziemy jeszcze gotycki kościół katedralny również z XIII wieku (restaurowany w XIX/XX wieku). Samo miasteczko skromne, choć z długa historią.  Po raz pierwszy wzmiankowane w 1279 roku, kiedy to stało się na nieomal na 300 lat siedzibą biskupstwa Saare-Lääne. Budynki z tego wczesnego okresu stoją do dziś. Według przewodnika wytwarza się tu słynne  koronkowe Haapsalu sall (szale z Haapsalu).

 

2023_ESTONIA____2V6A8683 2023_ESTONIA____2V6A8684 2023_ESTONIA____2V6A8685 2023_ESTONIA____2V6A8688 2023_ESTONIA____2V6A8690 2023_ESTONIA____2V6A8692 2023_ESTONIA____2V6A8693 2023_ESTONIA____2V6A8696 2023_ESTONIA____2V6A8702 2023_ESTONIA____2V6A8705 2023_ESTONIA____2V6A8706 2023_ESTONIA____2V6A8709 2023_ESTONIA____2V6A8710

 

Już na wyjeździe niespodzianka. Nie spodziewaliśmy się tu zobaczyć drewnianego, zabytkowego dworca kolejowego. Powstał w 1905r. Może dlatego, że od początku XIX wieku Haapsalu cieszy się sławą uzdrowiska? Obecnie już nie używany, wykorzystany jest na wystawę zabytkowego, głównie poradzieckiego taboru kolejowego.

 

2023_ESTONIA____2V6A8715 2023_ESTONIA____2V6A8716 2023_ESTONIA____2V6A8718 2023_ESTONIA____2V6A8719 2023_ESTONIA____2V6A8724 2023_ESTONIA____2V6A8727 2023_ESTONIA____2V6A8728 2023_ESTONIA____2V6A8729 2023_ESTONIA____2V6A8736

 

W kierunku na wyspę Hiiumaa

Co dalej? Nasz pomysł na podróż obejmował w tym momencie przedostanie się na wyspę Hiiumma potem Saaremaa. Nie sprawdzałem wcześniej informacji nt promów i gdy jeszcze w Tallinie przeglądam stronę przewoźnika praamid.ee – niespodzianka: jest weekend i wszystkie możliwe do rezerwowania bilety są wykupione.  Znajduje się tam również wzmianka o tym, że na promie jest pula miejsc bez rezerwacji, na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Tego problemu, nawet sezonie nie ma poza weekendami – lista rezerwacyjna zajeta w mniej niż 50% nawet na następny dzień.

Co zrobimy? Pojeździmy po ciekawych miejscach w okolicy i pojawimy się pod promem na wyznaczona godzinę. Przepłyniemy? Dobrze. Nie? Pojedziemy dalej  w kierunku Saaremy, tam kursów promowych jest zdecydowanie więcej.

Zamek Ungru

I niespodzianka, przy głównej drodze w kierunku portu coś co sprawia, że musimy się zatrzymać i obejrzeć to z bliska. To co przyjdzie nam zobaczyć to budowla  powstała w latach 1893-99 staraniem Ewalda von Ungern-Sternberga. Wapienne ściany ozdobione mistrzowsko rzeźbionymi detalami w kamieniu, w tym szeregiem dekoracji barokowych były niegdyś dokładnymi kopiami barokowych okien zamku Merseburg, z dalekiego Halle w Niemczech (z budowli tej pochodziło więcej inspiracji dla budowniczych). Co ciekawe, kamienna wieża ze smukłą barokową iglicą byłą pomniejszoną kopią wieży kościoła św. Mikołaja w Tallinie. Do 1899 roku zamek przeniesiono pod dach, a wieża otrzymała reprezentacyjny hełm. Potem prace wstrzymano z powodu braku pieniędzy.

 

2023_ESTONIA____2V6A8769 2023_ESTONIA____2V6A8746 2023_ESTONIA____2V6A8753 2023_ESTONIA____2V6A8754 2023_ESTONIA____2V6A8756 2023_ESTONIA____2V6A8760 2023_ESTONIA____2V6A8761 2023_ESTONIA____2V6A8764 2023_ESTONIA____2V6A8765 2023_ESTONIA____2V6A8766 2023_ESTONIA____2V6A8771

 

Legenda głosi, że za budową zamku kryła się smutna historia miłosna: hrabia Ungern-Sternberg zakochał się w córce władcy zamku Merseburg, która obiecała spędzić w rodzinnej posiadłości całe życie. Hrabia obiecał jednak zbudować dokładnie taki sam zamek jaj jej rodzinny. Budowa zamku została jednak wstrzymana, gdy ukochana hrabiego nagle zachorowała i zmarła.

Nigdy już go nie ukończono. Stojący kilkadziesiąt lat zamek zaczął popadać w ruinę w latach czterdziestych XX wieku. W 1968 roku dowódca pobliskiego lotniska wojskowego podjął decyzję o wykorzystaniu ruin do budowy pasa startowego. Zanim miejscowym władzom udało się powstrzymać rozbiórkę zburzono 2/3 jego murów.

Pokręcimy się zatem jeszcze w poszukiwaniu wspomnianego wojskowego lotniska i pasów startowych utwardzonych resztkami zamku. Nie wiele po nich pozostało, poniszczone hangary, resztki schronów…

 

 

Prom

Pół godziny  przed planowym wypłynięciem promu ustawiamy się w kolejce na wjazd oznaczonej „bez rezerwacji” i czekamy. Miejsc starczyłoby jeszcze dla kilku aut. Uff.

 

 

Cerkiew i szkoła w Kuri

Po wyjeździe z promu od razu staramy się zjechać z głównej drogi, kierując się szutrówką na północ, ku miejscowości Kuri. Jej nazwa w języku estońskim jest tłumaczona jako ZŁO, dlaczego? Nikt już nie pamięta… Mamy ciepły, letni dzień. Postanawiam przepuścić motocyklistów za mną, przecież i tak  jedziemy wolno i przystankami co chwile na zdjęcia. Cóż, podziękowali a potem pył spod ich kól jeszcze długo unosił się nad droga.

 

2023_ESTONIA____2V6A8822 2023_ESTONIA____2V6A8823 2023_ESTONIA____2V6A8824 2023_ESTONIA____2V6A8825 2023_ESTONIA____2V6A8826

 

Sama cerkiew, już w sporej ruinie. Nie wiele o niej wiadomo, internet i przewodniki nie chcą zaspokoić naszej ciekawości. Inaczej jest w kwestii pobliskiej szkoły. Uczyli się w niej chociażby Bernhard Aleksander Tuiskvere (Tiismann), światowej sławy leśnik, pisarz początków XX wieku Konstantin Koklat, czy przedwojenny, lewicowy polityk Artur Piht. Powstała w roku 1885 z inicjatywy Ryskiego Bractwa Piotrowo-Pawłowskiego jako szkoła średnia. Obecny budynek to efekt prac w latach 1888 – 1891 według projektu architektów I. Dmitrijevskiego i P. Knüpffera.

Soera Farm – muzeum etnograficzne

Już wcześniej na trasie napotykamy murowany młyn holenderski z połowy XIXw. jednak celem na dziś jest farma Soera – gospodarstwo wiejskie z XIX wieku z wieloma doskonale zachowanymi budynkami z epoki. Najstarsza część farmy z pierwszej połowy XIX wieku to stodoła z sąsiekiem z ubitej ziemi służce do omłotu. Co znajdziemy tu jeszcze? W pełni wyposażona chatę, saunę dymną, paargu lub lepiej znana jako letnia kuchnia, magazyn, piwnica, wozownię, kuźnię. Wszystko zwiedza się samodzielnie z przewodnikiem w postaci zalaminowanych kartek z opisem w wybranym języku.

 

2023_ESTONIA____2V6A8874 2023_ESTONIA____2V6A8835 2023_ESTONIA____2V6A8841 2023_ESTONIA____2V6A8842 2023_ESTONIA____2V6A8843 2023_ESTONIA____2V6A8844 2023_ESTONIA____2V6A8848 2023_ESTONIA____2V6A8849 2023_ESTONIA____2V6A8850 2023_ESTONIA____2V6A8855 2023_ESTONIA____2V6A8857 2023_ESTONIA____2V6A8858 2023_ESTONIA____2V6A8861 2023_ESTONIA____2V6A8864 2023_ESTONIA____2V6A8867 2023_ESTONIA____2V6A8870 2023_ESTONIA____2V6A8876

 

Port Roograhu

W trasie biegnącej szutrowymi szlakami w oczy rzucają się kolejne małe wiatraki, rozrzucone wśród pól. Tuż przed portem do którego zmierzamy – ciekawostka – lotnisko! Dlaczego chcemy odwiedzić mały port zagubiony za hiiumskim wybrzeżu? Restauracja! Bardzo dobre dania rybne i nie tylko polecamy.

 

2023_ESTONIA____2V6A8884 2023_ESTONIA____2V6A8905 2023_ESTONIA____2V6A8909 2023_ESTONIA____2V6A8911 2023_ESTONIA____2V6A8913 2023_ESTONIA____2V6A8915 2023_ESTONIA____2V6A8916

 

Muzeum Farmy Mihkli 

Tego skansenu nie planowaliśmy odwiedzić. Zaciekawił jednak drogowskaz kierujący w boczną, szutrową drogę. Na jej końcu znaleźliśmy gospodarstwo szwedzkiej rodziny, wysiedlonej z farmy na południową Ukrainę w 1781 r. Dlaczego? O tym już nie znalazłem informacji. To co dziś możemy zobaczyć to budynki powstałe gównie w XIX wieku. Ich ostatni właściciel, Joosep, mieszkał w nich jeszcze w latach 80-tych XIXw. Po jego śmierci gospodarstwo stopniowo przekształcono w muzeum, w którym można obejrzeć warunki życia niezmienione od 180 lat.

 

2023_ESTONIA____2V6A8933 2023_ESTONIA____2V6A8925 2023_ESTONIA____2V6A8926 2023_ESTONIA____2V6A8928 2023_ESTONIA____2V6A8930 2023_ESTONIA____2V6A8931 2023_ESTONIA____2V6A8932 2023_ESTONIA____2V6A8934 2023_ESTONIA____2V6A8935 2023_ESTONIA____2V6A8936 2023_ESTONIA____2V6A8940 2023_ESTONIA____2V6A8941 2023_ESTONIA____2V6A8942 2023_ESTONIA____2V6A8943 2023_ESTONIA____2V6A8944 2023_ESTONIA____2V6A8946 2023_ESTONIA____2V6A8948 2023_ESTONIA____2V6A8951 2023_ESTONIA____2V6A8953 2023_ESTONIA____2V6A8954

 

Latarnia morska Tahkuna & Pomnik ofiar katastrofy promu Estonia

Do tego miejsca nie zmierzamy ze względu na jedna z najpiękniejszych latarni na wyspie. Fakt, bardzo zadbany teren, wewnątrz na każdym piętrze wystawy ale to co sprawia, że miejsce to jest ważne to pobliski pomnik. Powstał w miejscu, gdzie fale wyrzuciły pierwsze ciała ofiar katastrofy promu „Estonia” z 1994 roku. Na miejscu zastaniemy pochylona ku morzu ramę stalową wewnątrz której zawieszono krzyż z dzwonem, uderzeniem w który każdy może uczcić pamięć zmarłych. Na podstawie monumentu umieszczono współrzędne wraku statku oraz data wydarzenia. Katastrofa promu „Estonia” to jedna z największych powojennych tragedii XX wieku. Według doniesień na pokładzie było 989 osób: 803 pasażerów i 186 członków załogi i tylko 137 z nich uratowano. Pomnik w Tahkuna nazywany też „Dzwonem Duszy”, podobno dzwoni podczas burzy, jakby wysyłał wiadomość z morza. Sam dzwon ozdobiono twarzami czworga dzieci, patrzących w każdą stronę świata. Żadne z dzieci poniżej 12 roku życia nie przetrwało katastrofy…

 

2023_ESTONIA____2V6A8981 2023_ESTONIA____2V6A8983 2023_ESTONIA____2V6A8987 2023_ESTONIA____2V6A8990 2023_ESTONIA____2V6A8984 2023_ESTONIA____2V6A8991

 

Muzeum militarne w Tahkuna

Już po drodze zauważycie wiele bunkrów i umocnień – świadków IIWŚ. Do muzeum zaprasza umieszczony przy drodze, pilśniowy czołg pomalowany zielona farbą. Momentami to co zobaczymy przypomina bardziej militarny szrot ale jest też sporo sprzętu wojskowego, wiele historycznych przedmiotów, ubrań, broni, do zwidziana podziemny schron. Jednak to co najciekawsze to niemieckie kroniki filmowe wyświetlane na okrągło na TV. Zobaczymy na nich stop-klatki z miejsc z wojennych czasów i jak te miejsca wyglądają teraz. Zobaczymy też nieukrywana radość miejscowej ludności po wejściu niemieckich żołnierzy. Rosjanie byli wszak tu okupantami a miejscowym było bliżej do Finów i Niemców właśnie.

 

2023_ESTONIA____2V6A8963 2023_ESTONIA____2V6A8964 2023_ESTONIA____2V6A8966 2023_ESTONIA____2V6A8967 2023_ESTONIA____2V6A8968 2023_ESTONIA____2V6A8969 2023_ESTONIA____2V6A8971 2023_ESTONIA____2V6A8976 2023_ESTONIA____2V6A8977

 

Latarnia morska Kõpu

Jedna z najstarszych latarni morskich na świecie, będąca w ciągłym użyciu od czasu jej ukończenia w 1531r., wybudowana na szczycie Tornimägi (68 metrów),  najwyższego wzgórza wyspy. Jej zwiedzanie jest w pełni zautomatyzowane. Bilecik kupujemy w pobliskim sklepie z pamiątkami, potem do wnętrza wpuszczają nas elektronicznie sterowane bramki. U podnóża budynku możemy obejrzeć plansze przedstawiające rozwój budowli od prostej, kamiennej bryły na która wchodziło się po drabinach, po stan obecny. Dziś stanowi wizytówkę i znak rozpoznawczy wyspy (więcej o latarni – link)

 

2023_ESTONIA____2V6A8998 2023_ESTONIA____2V6A8999 2023_ESTONIA____2V6A9004 2023_ESTONIA____2V6A9007 2023_ESTONIA____2V6A9008 2023_ESTONIA____2V6A9011

 

Półwysep Kalana

Podczas przygotowywania trasy na mapie wypatrzyłem niesamowite miejsce, wąski kamienny cypel wybiegający daleko w morze. A tuz obok plażę Nazywana Paradise. Zachęcająco? Na miejsce dojechać można raczej trudna terenowa droga nad samym morzem, potem zostawiamy auto przy budynku bazy serferów i już pieszo na wspomnianą, kamienna mierzeję. Ciekawe miejsce, fale uderzają w nią z obu stron jednocześnie…

 

 

Obok mamy jeszcze miejsce oznaczone jako Suudlemise Peatus Rand (przystanek całowania na plaży). Jednak droga do tego miejsca oznaczona jest jako prywatna. Całusy uskutecznimy zatem w innym, urokliwym miejscu…

Przylądek Haldi

Przeglądając na mapie wybrzeże wypatrzyłem to miejsce jako takie z łatwym dojazdem i możliwym pięknym widokiem za zachód. Tak, latem na moment gdy słońce skrywa się za horyzontem trzeba trochę poczekać (po 22.00) ale warto było. Samo miejsce jest dosyć odludne wiec nadawałoby się na dziki biwak. Dobry dojazd z drogą kończącą się przy jakiejś opuszczonej konstrukcji. W takcie naszego pobytu mięliśmy gości w postaci młodych ludzi, którzy z małymi nożykami wycinali jakieś roślinki, nie zapytałem co zbierali.

 

 

Pärna

Już po z mroku docieramy do portu promowego z którego mamy nadzieję dotrzeć na pobliska Saaremę. Czy to się uda? Jak zwykle strona internetowa przewoźnika nie nastraja optymistycznie. W samym porcie jest nawet multimedialna kasa ale mówi dokładnie to co strona www – brak miejsc. I setki kamperów! Czy czekają na prom? Plan zatem mamy taki, żeby popłynąć tym najwcześniejszym, po szóstej rano. Może śpiochy nie wstaną i popłyniemy jednak? Dzień kończymy w maluteńkim domku, przypominającym mijane wcześniej przystanki autobusowe. Ma on jednak jedna poważną zaletę – łazienka!

 

 

DZIEŃ PIĄTY

Kościół św. Olgi w Leisi -> Muzeum etnograficzne w Angla -> Metskula – cerkiew -> Klify Panaga -> Latarnia morska Kiipsaare

Czy ciężko było wstać o piątej rano? Tak. Czy to się opłaciło? Jak najbardziej. W kolejce dla aut „bez rezerwacji” nie było nas wielu. Zatem po krótkim rejsie jesteśmy na największej estońskiej wyspie. Lądujemy w porcie Triigi i chcemy jeszcze pokrążyć po wybrzeżu, odespać wczesna porę dnia ale jest weekend, sporo ludzi na darmowych kempingach, jedziemy dalej.

 

2023_ESTONIA____2V6A9126 2023_ESTONIA____2V6A9125 2023_ESTONIA____2V6A9124 2023_ESTONIA____2V6A9123 2023_ESTONIA____2V6A9116 2023_ESTONIA____2V6A9114

 

Kościół św. Olgi w Leisi

Duża, murowana budowla zamknięta jest na ogromna kłódkę. Z tego co wyczytałem w przewodniku powstał w latach 1871-1872. Jego bryła to popularny, standardowy projekt ryskiego architekta Heinricha Scheela. Podobno wewnątrz  znajduje się kilka dzieł sztuki, które zostały uznane za zabytki kultury.

 

2023_ESTONIA____2V6A9131 2023_ESTONIA____2V6A9129 2023_ESTONIA____2V6A9130 2023_ESTONIA____2V6A9128 2023_ESTONIA____2V6A9127

 

Muzeum etnograficzne w Angla

Do tego miejsca chcemy dotrzeć „od zaplecza”, szutrowymi drogami. I to się opłaci, napotkane ładne widoki to możliwość zatrzymania się w każdej chwili, wyjścia z auta, zrobienia zdjęcia. Samo muzeum ciekawe, niektóre wiatraki udostępnione do zwiedzania. Jednak jeśli wam się spieszy wystarczy popatrzeć z zewnątrz. W środku zobaczycie to co zawsze w takich miejscach czyli etnograficzne pamiątki podobne do tych jakie widzimy wszędzie.

 

2023_ESTONIA____2V6A9138 2023_ESTONIA____2V6A9140 2023_ESTONIA____2V6A9145 2023_ESTONIA____2V6A9148 2023_ESTONIA____2V6A9149 2023_ESTONIA____2V6A9152 2023_ESTONIA____2V6A9155 2023_ESTONIA____2V6A9157 2023_ESTONIA____2V6A9158 2023_ESTONIA____2V6A9159 2023_ESTONIA____2V6A9160 2023_ESTONIA____2V6A9161 2023_ESTONIA____2V6A9162 2023_ESTONIA____2V6A9165 2023_ESTONIA____2V6A9167 2023_ESTONIA____2V6A9172 2023_ESTONIA____2V6A9175

 

Metskula – cerkiew

Plan na dalszą podróż to objazd wyspy po obrzeżach. Wracamy zatem na północ w kierunku klifów Panaga. Jazda mniejszymi drogami to niespodzianki. Tym razem – na drodze urokliwa drewniana cerkiewka pobudowana w 1915r z drewna. Jak wszystkie tutaj zamknięta, opuszczona.

 

 

Klify Panga

Jeśli tak jak my będziecie chcieli je zobaczyć nie ma sensu pchać się do miejsca oznaczonego na mapie jako ich lokalizacja. Znajdziecie tu w sezonie sporo ludzi i ścieżkę nad urwiskiem z której widać tylko krawędź i niewiele więcej (podobno jest też drabinka do schodzenia ale jej nie widzieliśmy). O wiele bardziej interesujący jest terenowy szlak, którym dojechać można autem do podnóża klifu a potem spacer przy lustrze wody z urwiskiem nad głową. Panaga to najwyższy z klifów na wyspie, którego wysokość dochodzi do 20 a długość około 2,5 km.

 

2023_ESTONIA____2V6A9205 2023_ESTONIA____2V6A9209 2023_ESTONIA____2V6A9212 2023_ESTONIA____2V6A9242 2023_ESTONIA____2V6A9244 2023_ESTONIA____2V6A9246 2023_ESTONIA____2V6A9257 2023_ESTONIA____2V6A9262

 

Latarnia morska Kiipsaare

Tym razem to co lubimy najrzadziej – puste szutrowe drogi. Tak pojedziemy aż na półwysep Undva, z fajnym widokiem na otwarte morze. I to co tu jest najpiękniejsze, dojeżdżamy do samego lustra wody, możemy tu nawet biwakować, nad samym Bałtykiem, jechać drogą wzdłuż brzegu. To jest w Estonii super. Dalsza droga to plan na odwiedzenie bardzo nietypowej latarni. Kiipsaare kiedyś stała na lądzie, teraz wśród wód Bałtyku. Żeby tam dotrzeć można długo wracać naokoło lub pojechać droga oznaczona jako trudna. Jest suche lato wiec te „trudności” to kilka kałuż do przejechania. O bardziej mokrej porze roku gdy torfy przez które wiedzie szlak namiękną – może być  naprawdę wymagająco.

 

 

Do latarni nie można dojechać autem. Jest raczej nie daleko, raptem 4,5km ale… można wypożyczyć rowery. Przyjemna przejażdżka. Potem zamiast zostawiać pojazdy mogliśmy przepchać je przez piach i znów jechać ale nie wiedzieliśmy o tym. Za to uskuteczniliśmy fajny spacer brzegiem morza. Jest to dosyć popularne i chętnie odwiedzane miejsce. Może dlatego że tak efektowne? I fajna plaża z żółtym piachem o co nie tak łatwo tutaj?

Sama latarnia wykonana z betonu w 1933 roku ma wysokość 25 metrów i w momencie powstawania ulokowana była około 100–150 metrów od brzegu. Erozja spowodowała, że obecnie znajduje się w morzu, w odległości ok. 50 m od plaży a obmywające ja fale doprowadziły do jej przechylenia. W latach 50. XX wieku została wyłączona z użytku i pełni już tylko rolę punktu orientacyjnego. Co ciekawe po 2008 roku zmiana kierunku działania fal morskich spowodowała jej wyprostowanie.

 

 

I o byłoby na tyle tego dnia. Pędzimy szutrami w kierunku na południe w okolice Kurresare. I jeszcze jedna niespodzianka na trasie. Młody lis spotkany na drodze jest fanem motoryzacji i chętnie pozuje do zdjęć.

 

 

DZIEŃ SZÓSTY

Kurresare -> Kościół sw. Jakuba w Püha -> Kościół Świętego Marcina w Valjali -> Muzeum Wsi Muhu w Koguvie

Zanim dotrzemy do Kurresare po drodze olbrzymi pomnik ku czci żołnierzy radzieckich i nagrobki z gwiazdami. Miejsce upamiętnia nocną bitwę pod Tehumard z 8 października 1944 roku, jedną z najkrwawszych bitew II wojny światowej w tym rejonie. Zderzyły się tu wojska radzieckie zbliżające się do Sõrve i kolumna niemiecka wycofująca się z Kuressaari. Monument jaki widzimy powstał w 1966 roku, według projektu architektów/rzeźbiarzy Riho Kulla, Matti Varik i Allan Murdmaa. W języku estońskim i rosyjskim widnieje na nim napis: „1941-1945. Żołnierzom radzieckim — obrońcom i wyzwolicielom Saaremy”. Estończycy jednak obecnie maja chyba inny pogląd na ta sprawę.

 

2023_ESTONIA____2V6A9393 2023_ESTONIA____2V6A9396 2023_ESTONIA____2V6A9398 2023_ESTONIA____2V6A9399

 

Kuressaare

Miasto nie jest duże, najlepiej zostawić auto gdzieś w pobliżu centrum (my znaleźliśmy spory parking, jest oznaczony na trasie) i przemieszczać się po starówce i w okolicach zamku pieszo.

Najważniejsza budowlą jest tu oczywiście twierdza, której wybudowanie dało początek powstaniu osady. Początkowo niewielki zamek (zbudowany w końcu XIII wieku), po powstaniu nocy świętego Jerzego (nieudana próba rodzimej, estońskiej ludności wyzwolenia się w latach 1343-45 spod duńskiego i niemieckiego zwierzchnictwa), przebudowano w wielką twierdzę z wewnętrznym dziedzińcem, często wykorzystywaną jako rezydencję biskupa. Budowę zamku zakończono około 1400 r. W XV wieku główną twierdzę otoczono przednią twierdzą, która w XVI-XVII wieku została przebudowana w ziemne umocnienia z czterema potężnymi narożnymi bastionami.

Co znajdziemy tu obecnie? Bardzo duże muzeum z eksponatami o tematyce historycznej, od pradziejów po czasy współczesne. Kto chciałby obejrzeć wszystko dokładnie, musi zarezerwować sobie na to bitych kilka godzin.

 

2023_ESTONIA____2V6A9404 2023_ESTONIA____2V6A9409 2023_ESTONIA____2V6A9413 2023_ESTONIA____2V6A9415 2023_ESTONIA____2V6A9418 2023_ESTONIA____2V6A9422 2023_ESTONIA____2V6A9423 2023_ESTONIA____2V6A9427 2023_ESTONIA____2V6A9428 2023_ESTONIA____2V6A9429 2023_ESTONIA____2V6A9430 2023_ESTONIA____2V6A9434 2023_ESTONIA____2V6A9435 2023_ESTONIA____2V6A9437 2023_ESTONIA____2V6A9440 2023_ESTONIA____2V6A9441 2023_ESTONIA____2V6A9447 2023_ESTONIA____2V6A9448 2023_ESTONIA____2V6A9455 2023_ESTONIA____2V6A9464

 

Samo miasto nazywane do 1917r. Arensburgiem pełniło już od średniowiecza funkcję ważnego centrum wymiany handlowej. Prawa miejskie uzyskało w 1563 r. jednak za sprawą m.in. zamulenia portu na początku XVII w. straciło na znaczeniu handlowym. Odkrycie leczniczych właściwości wydobywanego w miejscowej zatoce błota morskiego na początku XIX w. przekształciło Arensburg w znaną miejscowość letniskową, jedną z najpopularniejszych w Estonii.

 

2023_ESTONIA____2V6A9468 2023_ESTONIA____2V6A9471 2023_ESTONIA____2V6A9472 2023_ESTONIA____2V6A9476 2023_ESTONIA____2V6A9478 2023_ESTONIA____2V6A9480 2023_ESTONIA____2V6A9485 2023_ESTONIA____2V6A9487 2023_ESTONIA____2V6A9489 2023_ESTONIA____2V6A9490 2023_ESTONIA____2V6A9491

 

Kościół sw. Jakuba w Püha

To kolejne miejsce którego nie planowaliśmy a jednak i tu  szczęśliwie poprowadziła nas droga. Sama świątynia jest bardzo skromna. Pochodzi z XIII wieku i pierwotnie zbudowano ją jako kościół obronny. Obecnie jest jednym z najstarszych budynków na wyspie. W czasie wojny inflanckiej został spalony przez wojska rosyjskie i niewiele z pierwotnego wyposażenia przetrwało. Obecny wystrój to dzieła miejscowych artystów z końca XVIIIw.: ołtarz dłuta Gottfrieda Böhme i malowidło ołtarza Ludwiga von Sassa. Świątynia jest na co dzień otwarta i można ją bez problemów obejrzeć.

 

2023_ESTONIA____2V6A9493 2023_ESTONIA____2V6A9494 2023_ESTONIA____2V6A9495 2023_ESTONIA____2V6A9496 2023_ESTONIA____2V6A9497 2023_ESTONIA____2V6A9498 2023_ESTONIA____2V6A9500 2023_ESTONIA____2V6A9501 2023_ESTONIA____2V6A9503 2023_ESTONIA____2V6A9504 2023_ESTONIA____2V6A9508

 

Obok niej zlokalizowana jest jeszcze piwnica przedstawiająca historie lokalnej ludności, wysiedleń przez sowietów oraz pomnik upamiętniający odzyskanie niepodległości.

W tej okolicy chcielibyśmy opuścić asfalt i poszukać egzotyki w małych drogach i miejscowościach z dala od głównych tras. W ten sposób znajdziemy chociażby monument upamiętniający Aleksandra Saaniku, siłacza z tych okolic, którego nazywano Suur Tõll od imienia legendarnego olbrzyma z podań ludowych. Podobno uniósł na raz 16 chłopa!

 

2023_ESTONIA____2V6A9510 2023_ESTONIA____2V6A9513 2023_ESTONIA____2V6A9514 2023_ESTONIA____2V6A9515 2023_ESTONIA____2V6A9516 2023_ESTONIA____2V6A9517 2023_ESTONIA____2V6A9520 2023_ESTONIA____2V6A9521

 

Kościół Świętego Marcina w Valjali

Do planu podróży dodaliśmy go ponieważ uważa się go za najstarszy kamienny kościół na Saaremie i prawdopodobnie najstarszy zachowany kościół w Estonii. Jego budowę rozpoczęto w 1227 roku i przez lata rozbudowywano, utrzymując jego obronny charakter.

Na pierwszy rzut oka wygląda nie specjalnie, ściany zewnętrzne w szarych zaciekach, wnętrze typowo w tutejszych kościołach mało ozdobne i akurat tu w zielonych nalotach. Ale warto przyjrzeć mu się dokładniej. Znajdziemy wówczas jeden z najbardziej unikalnych dzieł rzeźbionej kamieniarki w krajach bałtyckich. Na uwagę zasługuje chociażby chrzcielnica, jeden z najstarszych przykładów rzeźbionej kamieniarki w Estonii. Uczeni uważają, że został wykonany dla katedry w Haapsalu, ale jakimś cudem później trafił do Valjali. Jest bogato zdobiona rzeźbami romańskimi, podobnymi do tego, co można spotkać m.in. w północnym portalu katedry w Rydze.

 

2023_ESTONIA____2V6A9526 2023_ESTONIA____2V6A9527 2023_ESTONIA____2V6A9528 2023_ESTONIA____2V6A9529 2023_ESTONIA____2V6A9530 2023_ESTONIA____2V6A9531 2023_ESTONIA____2V6A9532 2023_ESTONIA____2V6A9534 2023_ESTONIA____2V6A9535 2023_ESTONIA____2V6A9536 2023_ESTONIA____2V6A9537 2023_ESTONIA____2V6A9538 2023_ESTONIA____2V6A9544

 

Wyspa Muhu

Dalej pojedziemy już szybko i asfaltowo. Na kolejna wyspę dostaniemy się już połączeniem lądowym (z Saaremaa łączy Mhu grobla) i tu mamy zmianę pogody – niestety zaczęło padać. Póżna pora sprawiła również że takie miejsca jak Wiatrak Eemu, Farma Nautse Mihkli czy Muzeum Wsi Muhu w Koguvie są zamknięte.

 

Muzeum Wsi Muhu w Koguvie

Zaletą skansenu w Koguvie jest to, że nie jest to obiekt zamknięty, ogrodzony. Ubieramy kurtki, zostawiamy auto na ogromnym i pustym o tej porze dnia parkingu i zaczynamy nasza podróż pomiędzy zabytkowymi zagrodami. Przewodnik podaje, że to co oglądamy jest jednym z najwybitniejszych przykładów estońskiej architektury chłopskiej. Niegdysiejsza wieś ma dość wyjątkową historię. Mieszkali tu wolni chłopi, którzy nigdy nie byli poddani pańszczyźnie. Warto wiedzieć, że tutejsze muzeum zostało otwarte już w 1973 roku w miejscu urodzenia pisarza Juhana Smuuliego na farmie Tooma. Niestety nie kupimy biletów ani nie zajrzymy do żadnego z czterech gospodarstwach w którym się mieści. Wszystko zamknięte.

 

2023_ESTONIA____2V6A9547 2023_ESTONIA____2V6A9548 2023_ESTONIA____2V6A9549 2023_ESTONIA____2V6A9556 2023_ESTONIA____2V6A9558 2023_ESTONIA____2V6A9559 2023_ESTONIA____2V6A9560 2023_ESTONIA____2V6A9561 2023_ESTONIA____2V6A9563 2023_ESTONIA____2V6A9564 2023_ESTONIA____2V6A9565 2023_ESTONIA____2V6A9567 2023_ESTONIA____2V6A9568 2023_ESTONIA____2V6A9571 2023_ESTONIA____2V6A9572 2023_ESTONIA____2V6A9573

 

Jeszcze spacer do pobliskiego, małego portu i będziemy opuszczać wyspę, a wkrótce i Estonię. O prom już się nie obawiamy. I słusznie. Wprawdzie nie zdążyliśmy zabrać się na ten który sobie wybraliśmy ale… w międzyczasie podstawiono dodatkowy, poza rozkładem dla tych którzy nie mieli rezerwacji.

 

DZIEŃ SIÓDMY

Poprzedniego dnia już szybką, asfaltową opcją przemieściliśmy się aż za miasto Parnawa w kierunku ostatniego miejsca jakie zobaczymy tutaj. Docieramy w okolice miasta Pärnu, gdzie miejscowi pokazali nam dojście do ciekawego mostu wiszącego rozpiętego na rzece Parnawa. Jednak nie on jest główna atrakcja dnia.

Park Narodowy Soomaa

Założono go 1993 roku poprzez połączenie istniejących wcześniej obszarów chronionych: rezerwatu oraz torfowisk Kikerpera, Öördi, Kuresoo i Valgeraba. W 2005 roku dołączono torfowisko Riisa. Obejmuje obecnie powierzchnię 398,84 km² z czego ponad połowa jego obszaru to torfowiska (51%), ale też łąki zalewowe (5%) i lasy (44%). Do wyboru dla odwiedzających przygotowano tu osiem ścieżek, różnej długości, w zróżnicowanym terenie, rozrzuconych na sporym obszarze, wiec trzeba coś wybrać. Gospodarze u których mieszkaliśmy polecają trasę NR1 przez torfowisko Riisa. Korzystamy z tej rady i spędzamy naprawdę fantastycznie czas spacerując przez różne środowiska, od lasu, przez torfowiska niskie i wysokie dochodząc do miejsc gdzie roślinność dopiero zarasta ciemną, torfową wodę.

 

2023_ESTONIA____2V6A9582 2023_ESTONIA____2V6A9584 2023_ESTONIA____2V6A9604 2023_ESTONIA____2V6A9607 2023_ESTONIA____2V6A9610 2023_ESTONIA____2V6A9618 2023_ESTONIA____2V6A9624 2023_ESTONIA____2V6A9632 2023_ESTONIA____2V6A9639 2023_ESTONIA____2V6A9642 2023_ESTONIA____2V6A9644 2023_ESTONIA____2V6A9645 2023_ESTONIA____2V6A9648 2023_ESTONIA____2V6A9649 2023_ESTONIA____2V6A9672 2023_ESTONIA____2V6A9673 2023_ESTONIA____2V6A9676 2023_ESTONIA____2V6A9685 2023_ESTONIA____2V6A9697 2023_ESTONIA____2V6A9699

 

I to byłby właściwie już koniec przygody w Estonii gdyby nie Tori i jego kościół.

Kościół Pamięci Estońskich Żołnierzy w Tori

Świątynia położona nad brzegiem Parnawy powstała w 1854 roku. W czasie odwrotu w roku 1944  armia niemiecka spaliła kościół. Odbudowy podjęto się dopiero w 1990 r. Na archiwalnych zdjęciach widać, że w sali kościelnej rosły wówczas już spore drzewa. Kościół został konsekrowany w 2001 r. jako pomnik wszystkich ofiar II wojny światowej i obecnie jest znany jako Kościół Pamięci Estońskich Żołnierzy. Od tego czasu tradycją stało się rozpalanie przez estońskich wojskowych pochodni i wysyłanie ich po całym kraju w dzień św. Jerzego (23 kwietnia) i ponownie w Dniu Zwycięstwa (22 czerwca). Surowe ściany w jego wnętrzu wypełniają pamiątkowe tablice, popiersia ważnych oficerów, tablice oraz… krypty na przyszłe prochy bohaterów.

 

2023_ESTONIA____2V6A9714 2023_ESTONIA____2V6A9717 2023_ESTONIA____2V6A9718 2023_ESTONIA____2V6A9720 2023_ESTONIA____2V6A9721 2023_ESTONIA____2V6A9723 2023_ESTONIA____2V6A9724 2023_ESTONIA____2V6A9725 2023_ESTONIA____2V6A9727 2023_ESTONIA____2V6A9728 2023_ESTONIA____2V6A9729 2023_ESTONIA____2V6A9702 2023_ESTONIA____2V6A9705 2023_ESTONIA____2V6A9711 2023_ESTONIA____2V6A9730 2023_ESTONIA____2V6A9712

 

Jeszcze ostatni rzut oka na najstarszą w Estonii stadninę w której wyhodowano lokalną rasę konia Tori zapoczątkowaną w 1892 roku sprowadzeniem z Polski do krzyżowania ogiera Norfolk-roadster Hetman i już musimy wracać. Jeszcze dziś będziemy w domu…

 

 

 

 

TRASA DO POBRANIA

(GOOGLE MAPS)

 

IR
Ireneusz Rek

O autorze

Ireneusz Rek

Administrator

Wyświetl wszystkie posty

Nawigacja wpisu

Poprzedni: Toyota HILUX Revo – jak działają napędy 4×4 i jak ich używać?
Następny: Poradnik 4×4 dla początkujących – przeprawa przez bród

Podobne wpisy

SUW_2025__BLUE2378
  • W drodze

POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta

Ireneusz Rek 26 listopada 2025 0
JUTLANDIA2025
  • W drodze

Toyotą AYGO przez Jutlandię

Ireneusz Rek 26 października 2025 0
TORF_2025__BLUE4781
  • W drodze

Polska 4×4 Wielkopolska trasa z Autodromu4x4 do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie

Ireneusz Rek 17 października 2025 0

FACEBOOK

Kategorie

  • Bez kategorii (1)
  • Miejsca (7)
  • Poradnik (34)
  • Testy i opinie (27)
  • W drodze (133)
  • Wydarzenia (49)

Ostatnie wpisy

  • PORADNIK – samodzielna wymiana filtra paliwa w Toyocie Hilux
  • MY MAPS Google – jak działają, jak zapisywać, jak tworzyć ślad
  • POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta
  • Toyotą AYGO przez Jutlandię
  • Polska 4×4 Wielkopolska trasa z Autodromu4x4 do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie
  • Toyota Hilux VII VIGO – co warto wiedzieć przed zakupem
  • 1600 kilometrów przez Łotwę
  • Toyota Land Cruiser 250 – działanie i obsługa napędów 4×4
  • Toyota Offroad Festival po raz 10-ty
  • OFFROADOWA TRASA WOKÓŁ WARSZAWY
logo_B

Tagi

4x4 Azja Bałkany Cztery Łapy Europa Zachodnia events Francja garmin Grecja Karkonosze koncert Korsyka Mazowsze Mazury miejsca moda motosport NAWIGACJA Norwegia Passion4travel podróż samochodem Polska Polska 4x4 Polska centrum i wschód Polska południowy-wschód Polska południowy-zachód Polska północny-wschód porady relacje z wypraw reportaż Rumunia Samochody: testy / porady / modyfikacje offroad Sardynia Skandynawia test toyota Toyota Offroad Festival Trasa GPS Turcja Warszawa Wyposażenie na biwak - test i porady Wyposażenie offroad, testy i porady wystawa Włochy zwierzaki

Tagi

4x4 Azja Bałkany Cztery Łapy Europa Zachodnia events Francja garmin Grecja Karkonosze koncert Korsyka Mazowsze Mazury miejsca moda motosport NAWIGACJA Norwegia Passion4travel podróż samochodem Polska Polska 4x4 Polska centrum i wschód Polska południowy-wschód Polska południowy-zachód Polska północny-wschód porady relacje z wypraw reportaż Rumunia Samochody: testy / porady / modyfikacje offroad Sardynia Skandynawia test toyota Toyota Offroad Festival Trasa GPS Turcja Warszawa Wyposażenie na biwak - test i porady Wyposażenie offroad, testy i porady wystawa Włochy zwierzaki

Zobacz jeszcze

wymiana_filtra_paliwa_hilux
  • Poradnik

PORADNIK – samodzielna wymiana filtra paliwa w Toyocie Hilux

Ireneusz Rek 11 grudnia 2025 0
my_maps_google_jak_uzywac
  • Poradnik

MY MAPS Google – jak działają, jak zapisywać, jak tworzyć ślad

Ireneusz Rek 4 grudnia 2025 0
SUW_2025__BLUE2378
  • W drodze

POLSKA4x4 Suwalska trasa pomiędzy Prawym Lasem a Puńskiem z przez Folwark Huta

Ireneusz Rek 26 listopada 2025 0
JUTLANDIA2025
  • W drodze

Toyotą AYGO przez Jutlandię

Ireneusz Rek 26 października 2025 0
  • W drodze
  • Testy i porady
  • Aktualności
  • Miejsca
  • KONTAKT
Copyright © All rights reserved. | MoreNews autorstwa AF themes
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.