Majowe Mazowsze – terenowa trasa z Dąbrówki do Broku

Kolejna trasa terenowa jaką chcielibyśmy Wam zaprezentować to kontynuacja rozpoczętego szlaku który ostatnio zatrzymał się na piaskarni w Dąbrówce. Tym razem nie jest to propozycja dla osób które boją się podrapać lakier. Droga prowadzi przez kilka obowiązkowych brodów i wąskie przesmyki między drzewami z gałęziami, które będą stresować tych którzy kochają lakier na swoich autach. Całość trasy poprowadzona jest jak najbliżej rzeki Bug.

 

 

DĄBRÓWKA

Zaczynamy na stacji benzynowej w Małopolu. Jest to wygodna miejscówka, jeśli planujecie spotkać się w więcej niż jedno auto. Jest tu duży, wygodny parking oraz kawa… Trasa startuje dalej w kierunku wsi Dąbrówka. Zanim uciekniemy z asfaltu wprost w terenowe atrakcje, odwiedzić możemy kościół z 1883r. Parafia, pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, do której kościół należy, zaliczana jest do najstarszych w okolicy, erygowana ją w 1442 r. Wewnątrz, znajdziemy tablicę wmurowaną w 2001r, upamiętniającą 180 rocznicę chrztu Kamila Cypriana Norwida. Znajduje się ona z prawej strony prezbiterium. Wprawdzie obecny kościół powstał już po tym fakcie ale warto wiedzieć, że  w pobliskiej wsi Laskowo-Głuchy 24 września 1821 r. urodził się poeta. Dworek w którym urodził się Norwid jest dziś prywatną własnością Karoliny Tyszkiewicz, wykupioną w 1966 r. przez Andrzeja Wajdę i Beatę Tyszkiewicz. Po tragicznych wydarzeniach w 1999 r. dostęp do dworku jest niemożliwy.

 

 

Tuż za wsią zlokalizowana jest wielka piaskownica, która może być miejscem gdzie przetestujecie możliwości terenowe swoich aut. Jeśli tu jeszcze nie byliście znajdziecie tu ogromną wydmę, ze sporym lejem na końcu, z którego wydobywano kiedyś piach. Dawniej dno piaskarni zalewała woda, dziś jest prawie całkowicie suche, można jeździć wyjeżdżonymi trasami pomiędzy trzcinami bez obawy utopienia auta.

 

 

Za wsią Dreszew, uciekamy z asfaltu wprost w nadbużańskie klimaty. Początkowo szlak jest wąski, zakrzaczony, potem jest już luźniej a trudności nagradzają nadrzeczne krajobrazy. Jest to też dobra miejscówka na zrobienie pierwszego postoju czy biwaku.

Tak dojeżdżamy do wsi Slopsk, gdzie spotkamy pierwszą, obowiązkową wodna przeprawę (BRÓD NR1). My zastaliśmy starorzecze Bugu bardzo szeroko rozlane, wiec sprawdziliśmy jak jest głębokie. Nie ma obawy, jest tu twardo i płytko. UWAGA – przejazd powinien być wolny, bez popisywania się. Miejscowi utwardzali dno brodu wrzucając na jego dno duże, połamane betony, które lepiej przejeżdżać ostrożnie.

 

 

RYBIEŃKO LEŚNE

Wśród nadbużańskich łąk dojedziemy aż do wsi Deskurów, skąd już asfaltem dotrzemy do Rybieńka Leśnego, od 1961r. dzielnicy Wyszkowa. Założono je w 1922 według koncepcji opracowanej przez Ebenezera Howarda i zrealizowanej w Anglii w końcu XIX w. jako „miasto-ogród”. Koncepcja ta była swoistym protestem przeciwko niekorzystnym dla człowieka i środowiska zmianom spowodowanym przez rewolucję przemysłową i próbą przywrócenia urbanistyki przyjaznej człowiekowi. Osiedle rozbudowywało się przez cały okres międzywojenny, wzniesiono tu szereg interesujących willi, z których mimo zniszczeń wojennych i przebudów powojennych zachowało się jeszcze sporo. Chyba najbardziej interesującą jest dwukondygnacyjna willa z wysokim podpiwniczeniem, w stylu neoklasycyzmu, zbudowana na zlecenie bankiera Siewierskiego w l. 1933-36. Dziś „Siewierzanka” przy Al. Wolności 30, pięknie odrestaurowana, jest ośrodkiem wypoczynkowym NBP.

 

 

Oprócz architektury willowej znajduje się tu kościół pw. MB Królowej Polski, pierwotnie kaplica drewniana, konstrukcji zrębowej, oszalowana, posadowiona na fundamencie z kamienia polnego, na planie wydłużonego prostokąta, stylizowana na szałas góralski, wzniesiona w l. 1926-32 (wg innych danych 1933-36) wg proj. arch. Juliana Bursche, który sam będąc ewangelikiem, wspólnie z ks. Wiktorem Mieczkowskim, proboszczem par. św. Idziego zbierał fundusze na budowę kościoła katolickiego.

W Rybienku Leśnym znajdziemy też pomnik postawiony w 1921 nad Bugiem upamiętniający zamordowanie przez bolszewików siedmiu żołnierzy polskich wziętych do niewoli. Znajduje się on dokładnie naprzeciwko pałacu w Wyszkowie, który zlokalizowany jest po drugiej stronie rzeki. W 1948 zdemontowany i zniszczony, przywrócony w 1989.

Opuszczamy miasto kierując się przez wojewódzką trasę 62 w okolice jeziora z prywatnym pałacem, który musimy objechać. Jedziemy wzdłuż jego  ogrodzenia prawie nad sam Bug. Tuż przed rzeką odbijamy w prawo. UWAGA – znajduje się tu głęboki rów, lekko podmokły, którzy w sytuacji opadów, może być trudny do pokonania. Przy przeszkodzie zlokalizowana jest tama. Wielka ilość ogryzionych patyków wierzbowych sugeruje że to dzieło bobra.

 

 

POMNIK NIEZNANEGO, POLSKIEGO LOTNIKA

Około 500 metrów dalej, w pobliżu drogi znajdziemy jeszcze skromny monument upamiętniający śmierć nieznanego z nazwiska lotnika, który zginął tu w wojnie obronnej w 1939r. Dalej przyjdzie nam pokonanie trasy szybkiego ruchu S8. Przy rzece, niedaleko węzła Skruszew jest tunel pod jezdnią, z którego kierujemy się na lewo asfaltem i potem pod przęsła mostu, zgodnie z wytyczonym szlakiem.

 

 

KAMIEŃCZYK

Polnymi drogami docieramy do Kamieńczyka. Obecnie wieś, kiedyś znaczne miasto o nazwie Kamieniec Mazowiecki. Prawa miejskie otrzymał już w XV wieku a przed 1596 r. znajdował się tu zamek obronny (który dał zapewne nazwę miastu), ratusz, sukiennice, trzy kościoły, klasztor sióstr wizytek, komora celna oraz 189 domów. Upadek miasta to wiek XVII: wojny ze Szwedami, pożary, zaraza…  W wyniku represji po powstaniu styczniowym 1869 roku, prawa miejskie zostały mu odebrane.

Co zobaczymy w Kamieńczyku? W centrum wsi zachowany został układ dawnego rynku, obecnie znajduje się tu skwer z odsłoniętym w 2002 r. pomnikiem flisaka, upamiętniającym ważną w przeszłości działalność miejscowej ludności. Z Kamieńczyka wywodziło się wielu flisaków i retmanów flisackich. Obok rynku znajdziecie kościół Wniebowzięcia NMP. Z parafii tego kościoła wywodzą się Julianna i Stanisław, rodzice kardynała Stefana Wyszyńskiego, zwanego Prymasem Tysiąclecia. Grób rodzinny prymasa znajduje się na pobliskim cmentarzu. Tam też znajdziecie pomnik upamiętniający powstańców poległych pod Fidestem w 1863 r.

Przy rynku zlokalizowane jest jeszcze niewielkie, prywatne Muzeum Etnograficzne. Jego twórcą, kustoszem i właścicielem jest Henryk Słowikowski.

 

 

SZUMIN/WYWŁOKA

Z Kamieńczyka wyjeżdżamy asfaltem, jednak po przejechaniu mostu na Liwcu szukamy drogi przez las do wsi Szumin. Fani architektury drewnianej będą zapewne chcieli zobaczyć tzw. Dom Hansenów. Zbudowany w 1968 jako jedyny w Środkowej Europie, znajduje się na liście Iconic Houses Network, grupującej najbardziej znane i interesujące domy jednorodzinne świata. Z zewnątrz nie robi wrażenia, bardziej podobno urzeka wewnątrz. Jest udostępniany do zwiedzania, odbywają się w nim warsztaty rodzinne oraz zajęcia dla studentów szkół artystycznych. Za wsią kierujemy się pomiędzy laki i starorzecza Bugu. Jednak padający deszcz i opony tylko AT na Hiluxie sprawiły że wycofaliśmy się z objechania półwyspu. Mamy tu głębokie koleiny i bardzo śliski grunt. Łąkami docieramy do wsi Wywłoka. Obecnie to już właściwie miejscowość letniskowa, na trasie jednak znajdziecie tu bród (dla pieszych jest kładka), który można bezpiecznie przejechać.

 

 

NAD BUGIEM

Kolejna kilometry trasy to jazda wzdłuż Bugu. W miejscach do tego przeznaczonych sugerujemy przedostanie się za wał przeciwpowodziowy i jazdę wśród łąk nad rzeką. Zaznaczyliśmy klika miejsc, które posłużyć mogą za lokalizacje biwaku. UWAGA – absolutnie nie wolno przejeżdżać wału w miejscach przez które nie prowadzi droga, na skróty. Takie zachowanie przyczynia się do niszczenia się wału!

 

 

BROK

Ostatni punkt podróży to miejscowość o której najstarsza wzmianka sięga roku 1203. W dokumencie wydanym podówczas przez księcia Konrada Mazowieckiego wymieniano Brok jako gród obronny, z kościołem i 18 wsiami, stanowiącymi dobra biskupów płockich. Była to prężna osada gospodarcza o krajowym znaczeniu, stanowiąca ważny punkt na szlaku handlowym wiodącym na Ruś. Brok staje się miastem w 1501 a największy jego rozkwit przypada na wiek XVI, kiedy staje się jednym z większych miast Mazowsza, z rozwiniętym rzemiosłem, handlem produktami leśnymi, znaczącym portem zbożowym, z liczbą ludności sięgającą 3000 mieszkańców. Więcej o historii i zabytkach miasta przeczytacie na stronie: www.brok.pl

 

CDN…

 

 

 

TRASA DO POBRANIA

 

 

CZYTAJ TEŻ