Napęd 4×4, rama, reduktor. Te trzy atrybuty stanowią o tym, że Land Cruisera można nazwać prawdziwą, jedna już z ostatnich terenówek dostępna do kupienia jako nowe auto w oficjalnej sieci sprzedaży. Jego konkurentami na rynku były Mitsubishi Pajero (już nie oferowany), Jeep Grand Cherokee czy Land Rover Discovery. Te ostatnie to już raczej ekskluzywne limuzyny bez ramy i całkowicie niezależnym zawieszeniu. A Land Cruiser ma ten gen terenowości i możliwości, który sprawia, że już i ta generacja PRADO zaczyna pojawiać się na bezdrożach i… całkiem dobrze daje sobie radę.
Wszystkie oferowane na naszym rynku auta serii J15 posiadają stały napęd na wszystkie koła. To atut na co dzień a kłopot w terenie. Takie rozwiązanie pozwala na jazdę po asfalcie, jednak przy trudniejszych, off-roadowych przejazdach cała moc może być przekazany wyłącznie na jedno koło (z wszystkich czterech) i to będzie właśnie to które nie będzie miało przyczepności. Dlatego warto poza asfaltem pamiętać o blokadzie międzyosiowej, również po zapięciu reduktora.
Systemy poprawiające możliwości terenowe
O ile A-TRC to coś w co wyposażony jest każdy Land Cruiser 150 to pozostałe systemy zarezerwowane są dla aut o bogatszym wyposażeniu (począwszy od INVNICIBLE). Wspomniany system pomaga wykrywając uślizg kół, pozwalając na przekazanie napędu na te, które maja przyczepność.
Multi-terrain Monitor to system 4 kamer pozwalających wyświetlać widok 360 lub obraz najbliższego otoczenia pojazdu. Jest przydatny, gdyż daje możliwość „zobaczenia” powierzchni dokładnie „pod kołami”. Elektronika po prostu filmuje drogę przed nami i gdy koła znajda się w określonym miejscu pokazuje podłoże.
Multi-terrain Select czyli system zmiennej charakterystyki napędu w zależności od terenu dostosowuje moc i siłę hamowania wraz z systemem kontroli trakcji w zależności od wybranego trybu jazdy (podłoża) czyli: „skały”, „skały i szutry”, „muldy”, „kamienie”, „błoto i piasek”.
Crawl Control to system samodzielnie hamujący i przyspieszający konkretne koła w terenie, zapewniając maksymalną przyczepność szczególnie przy zjazdach i podjazdach. Zwalnia kierowcę z konieczności posługiwania się pedałami gazu i hamulca, samodzielnie dobierając odpowiednią prędkość każdego z kół. W najnowszym wydaniu modelu 150 oba powyższe systemy (MTS oraz Crawl Control) mogą działać jednocześnie.
Układ zmiennej sztywności stabilizatorów (KDSS) dostępny już w wersji wyposażenia PRESTIGE to elektroniczne sterowane zawieszenie, podczas jazdy po szosie stabilizujące przechyły i poprawiające precyzje prowadzenia. Jednak w terenie działające zupełnie inaczej, pozwalając na większy wkrzyż rozłączając stabilizator i dopuszczając większy skok kół.
Blokada tylnego mostu w najnowszych Land Cruiserach 150 jest wyposażeniem, które otrzymamy zależnie od wersji. W roku 2023 brakuje jej w najuboższej wersji, określanej dosyć niefortunnie PRADO (tak na świecie określa się całą linię mniejszych Land Cruiserów). Bardziej bogato doposażone egzemplarze posiadają bardzo przydatną blokadę cierną LSD a najwyższa wersja wyposażeniowa 100%, elektryczną. Czy blokada przydaje się w terenie? Tak, chociaż trzeba pamiętać, że wielość systemów w jakie wyposażone jest auto pomaga znacznie bardziej niż blokada. Tylko, że tak dzieje się do czasu. Wystarczy urwany kabel od czujnika ABS i… nie działają. Wówczas blokada okazuje się bardzo pomocna. Wbrew pozorom w większości przypadków ta mniej doskonała, LSD jest nawet praktyczniejsza od pełnej. Dlaczego? Ponieważ działa automatycznie, cały czas. A w terenie jeśli zapomnimy jej włączyć lub zrobimy to za późno – będzie po temacie. Poza tym jeszcze trzeba pamiętać żeby ja wyłączyć. Na blokadach (mostu i międzyosiowej) nie powinniśmy poruszać się po przyczepnych nawierzchniach (asfalt, beton, itp.).

